środa, 23 lipca 2014

czwartek, 17 lipca 2014

Podsumowanie- buty wiosna/lato

U nas Julo ma wymagającą stopę. Buty, które nosi koniecznie muszą spełniać kilka warunków. Między innymi muszą bardzo dobrze trzymać całą nóżkę (ze szczególnym naciskiem na kostkę i piętę). Pamiętajcie - to, że but jest sztywny, wcale nie musi przełożyć się na dobre dopasowanie. Można znaleźć stosunkowo miękkie obuwie, jedynie z usztywnioną piętą, które idealnie leży.
Najlepiej jeśli są wiązane, łatwiej taki but dopasować - choć zostaliśmy bardzo miło zaskoczeni przez Naturino (KLIK) i Birkenstock (KLIK) , gdzie rzep sprawdził się rewelacyjnie.
But musi "oddychać". Skóra, dzianina pożądane.
No i design. Tak, dla nas to ważne. Szukamy butów wygodnych i ciekawych pod względem formy. 
Jeśli powyższe trzy warunki zostają spełnione ( dobre usztywnienie stopy, świetna cyrkulacja plus design) - BIERZEMY!
Oto nasze typu, które sprawdziły się tej wiosny i tego lata wyśmienicie.
  


EMEL
(KLIK)
- idealny but, ani nie za miękki, ani nie za sztywny. Na nodze leży znakomicie! Lekki - Julo śmigał, aż ciężko było za Nim nadążyć:) O tym, że fajnie wyglądają pisać nie trzeba:)

KEEN
(KLIK)
- butki świetnie trzymające piętę. Sprawdzają się i w chłodniejsze dni i w te upalne - dzianina sprawia, że są bardzo przewiewne. To jedyny przykład butów z gumą (sznurowadła to dodatek), które TAK dobrze utrzymują się na nóżce. Wysoka podeszwa idealnie sprawdzi się nawet na spacerze tuż po deszczu. Neutralny design daje ogromne pole do tworzenia zestawów.

PALLADIUM
(KLIK)
- nasz faworyt!:D Jesteśmy zauroczeni! Są genialne! Podczas składania zamówienia, wahaliśmy się, czy aby nie są zbyt toporne. Jednak gdy tylko Julo przymierzył butki na nóżki, nasze wątpliwości rach-ciach, szast-prast zniknęły! But świetnie leży! Świetnie usztywnia stopę, Do tego te kolory... Aż chce się mieć wszystkie (KLIK)!






niedziela, 13 lipca 2014

wtorek, 8 lipca 2014

Nasze typu na upały-sprawdzają się idealnie!

    _____________
    Jul - nie do kupienia
    Pufa - Szafa Tosi - TU
    Szorty - Zezuzulla - TU
    Koszulka - Beau Loves - TU
    Buty - Timberland - TU
  

sobota, 5 lipca 2014

Dziś dzień leniucha.

    Wracając w piątek z przedszkola, o nadchodzącym weekendzie Syna informuję.
    Ten z zainteresowaniem dopytuje:
    - "A co my mamo w teN weekendY lobić będziemy?"
    - "Ano nic! Leniuchować!" Z zadowoleniem odpowiadam, ale podstępna mina Jula zasiewa ziarno
    niepewności, czy aby owe "nic" uda się wprowadzić w życie. Już przed oczami mam tysiąc
    pięćset - sto dziewięćset pomysłów Julowych na zniweczenie matulo-tatulowych planów na
    "nicnierobienie". Znamy Go, wiemy jak kreatywny potrafi być w swoich pomysłach na naszą
    "nudę". Wykazuje się niezwykłą troską o rodziców i nie lubi (oj bardzo nie lubi), gdy
    siedzimy i zbędny balast kaloryczny chomikujemy.
    Ale! Tym razem się udało! Nie licząc wypadu rowerowego, wyjazdu lotniskowego (by szybowce
    okiem małego speca ocenić), zajmowaliśmy się dziś WYŁĄCZNIE "nicnierobieniem"...
    I chcemy więcej...
__________
    Jul - nie do kupienia
    T-shirt - Beau Loves - TU
    Spodnie - Zezuzulla - TU
    Pufa - Szafa Tosi - TU



piątek, 4 lipca 2014

Yhmy.

    Yyyhmy. Tak. Gdy Julo jest w przedszkolu tęsknię za Nim. A co mi tam?!
    Sobie urodziłam, sobie tęsknię.
    Planuję, co też będziemy robić, gdzie pójdziemy, co przeczytamy, zjemy. W skowronkach biegnę
    po Niego, gdy wybije godzina zero. Teraz to łatwizna. Buty zmieniam, sweter zarzucam i nim
    zdążę z podwórza wyjść, już mnie witają wrota przedszkolne (taki rarytas na czas wakacji mi
    się trafił).
    Za drzwiami...harmider! Szuranie, śpiewy, wierszy rymowanie, piski z placu. Wchodzę, Jula
    wypatruję. Jest! Przy piaskownicy wozem strażackim jedzie! Nie widzi mnie - kto by matule
    widział mając przed oczami wóz strażacki?! No pliiiis! Zza kanapki zawsze mnie wypatrzy, zza
    wozu nigdy. Wybaczam.
    Biegnie, w podskokach, potokiem słów już z 10 metrów mnie zalewając. Działo się dużo,
    to i opowiadać jest co. A spróbuj Go nie zapytać co na obiad było o_O
    Wracamy za ręce się trzymając. O dniu opowiadając. O samopoczuciu mówiąc i o planach na
    kolejne godziny rozprawiając (jakoś dziwnym trafem ciągle w owych lody truskawkowe się
    pojawiają). Czas Syna i matuli. Nasz czas.
    Czy wierzę w przyjaźń między rodzicami a dzieckiem? Oczywiście. To przyjaźń wyjątkowa,
    z narzuconą przerwą na czas "nastolatkowania" - przeboleję Synu, jakoś ten "urlop"...
    Obiecuję nie szlochać i nie dopytywać, czy JUŻ do "pracy" mogę wrócić.

    Yyyhmy. Tak. Gdy Julo jest w przedszkolu tęsknię za Nim...
    ___________
    Jul - nie do kupienia
    Bluza - Bobo Choses - TU


środa, 2 lipca 2014

Nadszedł ten czas.


    -"Synu, błagam. Sprzątnij ciastolinę, bo nie ma dosłownie gdzie nogi postawić..."
    Julo głowę zadziera i rzecze:
    - "To podnoś nogi wyzej mamusiu".
    No i mamy, pierwsze potyczki słowne z Synem, które............................uwielbiamy!
    Nie ma nic wspanialszego niż dobra riposta z ust niespełna 3 latka. Tak, mówimy serio.
    Umiejętność argumentowania/ripostowania u Dzidzioli, cieszy nas wielce. Człowiek rozmowę
    zagaić próbuje, by tylko móc usłyszeć coś abstrakcyjnego, jak chociażby uzasadnienie
    dlaczegoż ten nasz Syn biedronek się boi? Odpowiedź była prosta (aczkolwiek z tatulą byśmy
    na nią nie wpadli). Otóż Syn nasz dyga się biedronek, bo one, najzwyczajniej w świecie:
    -"zbyt delikatnie po nim chodzą" o_O
    I weź tu podważ delikatność chodzenia biedronki!
    Na prośbę, by usiadł i obiad zjadł odpowiada:
    -"Moja buzia jest zbyt zmencona by jeść"
    I polemizować nie ma co - no chyba, że Jego głód jest większy od zmęczenia buzi, wtedy
    usiądzie.
    Gdy zdawkowo odpowiadam: "yhmyy" Jul od razu upomnienie śle:
    -"Nie mówi się yhmy tylko tak mamusiu" - Co racja to racja. Człowiek stary a o dobrych
    manierach zapomina... - to tak, gdyby ktoś pytał, po co nam w ogóle te dzieci. Otóż
    potrzebne są nam po to, by o zasadach savoir-vivre nie zapomnieć.
    Wierzcie mi, One pierwsze Was upomną, że prosto siedzieć należy, podczas gdy same w pozycji
    "zawijasa" tkwią.
    _____________
    Jul - nie do kupienia
    Bluza - Next
    Legginsy - Next
    Buty - Native - TU


wtorek, 1 lipca 2014

Traf


    Traf chciał, że mi się fajne Chłopaki trafiły- nie tylko ładne i kształtne, ale
    i wspierające. Nie to, żebym jakoś sobie od razu miała nie poradzić, ale...ALE!
    W sekretnym sekrecie Wam zdradzę, że mając wsparcie, człek bardziej pozytywną energią
    naładowany. Jakoś bardziej mu się chce, gotów więcej dźwignąć, więcej abstrakcyjnych planów
    w życie wprowadzić.
    Dobrze mi z Nimi... Z tymi dwoma powyżej.
    Zawsze gdzieś obok są, dreptają wraz z matulą dzielnie (choć Julo ostatnio wyłącznie
    jeździ o_O ) 
    Niech jeszcze tylko pranie ogarną a będzie IDEALNIE:D Pieczoną przez Nich szarlotką również
    nie wzgardzę... i loooody truskawkowe nich matuli przyniosą.... Przeginam?

    ____________
    Julo, Tatulo - nie do kupienia
    Bluzeczka - Zezuzulla - TU
    Spodnie - Zezuzulla - TU
    Buty - Palladium - TU
    Miejsce - CSW - TU