sobota, 22 listopada 2014

Faworyci ubraniowi roku 2014!



1 - Spodnie Beau LOves  - TU
.................................................
Nasze odkrycie u Groshki.pl Uwielbiamy je! Spodnie w plusy - jak mawia Julo:D

2 - Bluza Gray Label - TU
.................................................
Wypatrzone u Cocoshki.pl Uszyte z przedziwnej/przefajnej dzianiny, przeeeeogromnie miłej w dotyku!

3 - Bluza Clasic - Zezuzulla - TU
................................................
Jak się samemu projektuje, to dopracuje się ubranie, tak by leżało idealnie i by Dzidziolowi było w nim super komfortowo - patrząc na Jula widzę, że się udało:D

4 - Skarpetki Next 
............................................
Upolowane na aukcji internetowej (już wykupione). Są świetne! Grube, mięsiste, stanowią idealną alternatywę dla kapci.

5 - Dream Nation - TU
...........................................
Pierwsze nasze spodnie tej marki i na pewno nie ostatnie! Print mega pozytywny- optymizm pełną gębą:D!





środa, 19 listopada 2014

Sprawdziły się w 100%

1 - Magnesy Djeco - TU
..........................................
Widzimy, że już wykupione. Nic dziwnego, są rewelacyjne! To najlepsza zabawka jaką ma Julo. Mamy je od ponad roku (pisaliśmy o nich TU) i wciąż cieszą się największym zainteresowaniem. Gdy ktoś nas prosi o polecenie czegoś dla swojego dziecka, zawsze jako pierwsze padają powyższe magnesy.

2 - Puzzle - TU
..........................................
Puzzle, to również hit w naszym domu. Mamy ich naprawdę dużo. Różne kształty, wielkości, ilości elementów, tematyka obrazków, to gwarancja braku nudy.

3 - Moover - TU
..........................................
Samochód Moover caaaały drewniany i mega wytrzymały! Nasze najfajniejsze auto!:) Julowi nic a nic nie przeszkadza, że mamy małe mieszkanie - po prostu robi dziesięć okrążeń, a nie jedno:D

4 - Naklejki - TU
..........................................
Po tym jak wykupiliśmy wszystkie naklejanki z kiosków nieopodal naszego mieszkania, trafiliśmy wreszcie na wersję wielokrotnego użytku - dziękujemy za tak mądre rozwiązania!

5 - Masa (ciastolina/masa solna) - TU
.........................................
Julo nie siada do lepienia na 10 minut. Ona siada i lepi minimum godzinę! Wszelkie masy solne, ciastoliny, plasteliny sprawdzają się fantastycznie!


 

piątek, 14 listopada 2014

Nooo...podsłuchuję:/


Tak, przyznaję się:/ Siadam pod drzwiami i podsłuchuję. No ciekawa jestem i już! Nic nie da się z tym zrobić. Albo idę do Chłopaków i otwarcie im mówię - wiem, że to WASZ czas, ale nie mam zamiaru się stąd ruszyć, jeśli czytacie "Pupy, ogonki i kuperki". "Zostajem, nie idem*!"
A mówię Wam, tak ciekawej książki, to my już dawno nie mieliśmy! Mamy wiele fantastycznych pozycji, takich perełek, co z ogromną przyjemnością je czytamy, ale ta...ta jest istną encyklopedią najdziwniejszych z dziwnych dziwności świata. Do tego, porusza tematy, które raczej szerokim łukiem się omija, a dlaczego tak się dzieje? Pojęcia nie mamy.
Książka zaczyna się od słów:
"Każde zwierzątko ma co najmniej dwa końce. Z przodu: pysk, dziób, szczękoczułki, z tyłu...pupę! I właśnie ta pupa jest często bardziej fascynująca niż mordeczka zwierzaka."
Uwierzcie mi, autor wie co mówi!
Bo czy wiedzieliście, że śledzie nocą, gdy nic nie widać, za pomocą bąków porozumiewają się między sobą? Aaaa... Zaskoczeni? Jak widać puszczanie baków jest czasem w dobrym tonie! Jedyny minus jest taki, że owe "popierdywanie" potrafią usłyszeć delfiny, które jak wiadomo...nooo...są smakoszami śledzi...
A weźmy takie pingwiny. Te wysiadując jaja, nie chcą ryzykować, zostawiając je sam na sam, by pójść na stronę. Wiedzą też, że kupy we własnym gnieździe robić nie wypada, dlatego też pingwiny opanowały do perfekcji strzelanie kupami z zadków poza swoje M1. Jak zauważa autor, to jedyne ptaki, które latają gorzej niż ich własna kupa - nie sposób się nie zgodzić...
A wiedzieliście, że Wombat ma najtwardszy zadek jaki można sobie wyobrazić? I, że gdy zostanie zaatakowany, ucieka do nory zatykając jej wejście właśnie tyłeczkiem? I że owy zadek jest nieeeeeziemsko wytrzymały na wszelkie ugryzienia/szczypania/drapania, a nawet i na ogień?!
Zaraz, zaraz...chwila...czy ja widzę Wasze opadnięte szczęki na te wieści?
Noooo...zatem do książki Was odsyłam! Albo pod nasze drzwi, tak koło 19, na podsłuchiwanie.

To nasz faworyt w prezentach na Mikołaja!


*ulubione powiedzonko Jula

 ___________
 Pupy, ogonki i kuperki
 Autor -  Mikołaj Golachowski
 Ilustracje - Maria Bulikowska
 Wydawnictwo - Babaryba - TU



wtorek, 11 listopada 2014

Kto prowadzi?

Piątek to dzień w który każde dziecko może przynieść do przedszkola swoja ulubioną zabawkę. Wg nas pomysł bardzo dobry, bo dzieci uczą się dzielić "swoimi skarbami" (co przy jedynakach sprawdza się idealnie). Zazwyczaj Julko zabierał samochód, ale ostatnio, ostatnio wybrał książkę.
Całą drogę (3 km) niósł ją dzielnie, snując opowieści komu pierwszemu książkę pokaże. W szatni pilnował, by z półki jej nie zapomnieć. A gdy po Niego wróciłam, uśmiechem ogromnym mnie przywitał i już z daleka krzyczał: "mamo, cytaliśmy wsyyyyyscy !"
Czasem pytacie nas, kiedy można zacząć czytać dziecku? Odpowiedzi nie znamy, bo jedno dziecko potrafi "skupić" się na obrazkach/słowach mając 4 miesiące (5 minut), drugie jak ma rok, a jeszcze inne jak ma 2 lata. Bynajmniej Ci, których dzieci zaczynają później interesować się literaturą, nie powinny się martwić - ot po prostu inny rodzaj ciekawości u ich maluchów. Może to ruch/wspinaczki są dla nich akurat w tym okresie bardziej zajmujące. Ale jednego jesteśmy pewni - warto próbować. Warto biblioteczkę wzbogacać nowymi pozycjami, by w chwili, gdy ich dzidź za książkę sięgnie, mieć w zanadrzu coś ciekawego, wartościowego. Uwierzcie nam, jeśli pokażecie swoim dzieciom, że czytanie może być fantastyczna przygodą, godzinne przesiadywanie nad wertowaniem stron, stanie się normą.
"Kto prowadzi?" to książka bardzo skromna w treści, ale wzbudzająca ogromne emocje u dzieci. One wręcz wykrzykują odpowiedź, kto jest kierowca danego pojazdu. I co najdziwniejsze, już po jednym jej obejrzeniu wiedzą, kto jest właścicielem jeepa, kto jeździ limuzyną, a kto wielbi turkot traktora.
Na książkę trafiłam w jednej z księgarni i odłożyłam ją na półkę myśląc, że Julko już jest na nią "za duży". Jak się okazało nic bardziej mylnego. Mając 3 lata, ogląda ją z wypiekami i niemalże wychodzi z siebie nie mogąc się doczekać, aż będzie mógł wykrzyczeć: "Agigatol! Hipopotam!"
Nie, książki nie polecamy do czytania przed snem, ale w ciągu dnia świetnie się sprawdzi:)



 _________________
 "KTO PROWADZI?"
 Autor - Leo Timmers
 Wydawnictwo - Babaryba - TU


piątek, 7 listopada 2014

Na nowo




 Z miesiąca na miesiąc wszystko nabiera nowego wymiaru. Różność Syn nam prezentuje, którą uwielbiamy, bo jest
 gwarantem dziania się, braku nudy i rutyny. Wszystkie reakcje Jula na sytuacje/ ludzi/zdarzenia, po upływie
 tygodni nastu, są zupełnie inne. Większa świadomość Dziecka sprawia, że to co już przeżyliśmy, przeżywamy
 na nowo...i na nowo...i na nowo.... Co dziwne, to doświadczenie nowości dotyczy nie tylko Dziecka, ale
 i rodziców. I za każdym razem, gdy idziemy z Nim za rękę, doznajemy poczucia ogromniaści tej chwili.
 Bo wiemy, że tuż za rogiem czeka na nas kolejna nowość, kolejne odkrycie.
 Lepszego kompana od Dziecka nie znajdziecie.






  _______________
 Czapa - Zezuzulla - TU
 Komin - Zezuzulla - TU
 Kurtka - Next
 Spodnie - Zezuzulla - TU
 Buty - Palladium - TU


niedziela, 2 listopada 2014

Moover

 O niespodziance powiedzieliśmy Mu już z samego rana. Odczekać swoje musiał. Matuli i tatuli zaprezentować,
 jakież to wielkie pokłady cierpliwości w Nim drzemią. Jak się później okazało były oneee...tycie..
 Pytaniem: -"A co to będzie?" bombardował nas co jakieś...hmmm...5-6 minut? Nie odpuszczał nawet na chwilę.
 Zatem była to bardziej próba cierpliwości rodziców, niż Dziecka:D
 Ostatecznie udało się utrzymać tajemnicę do Jego powrotu z przedszkola, a gdy ujrzał wóz...
 Wiecie, że mamy słabość do drewnianych zabawek. Julowi ta słabość zaczyna się udzielać.
 Niezniszczalność drewniaków przekonuje nas w 100%. Tak, to zabawki na lata, a nawet pokolenia.
 Wóz Moover skonstruowany jest tak, że każdy element dopasowuje się bez użycia jakichkolwiek śrub.
 Dziecko może próbować złożyć go samodzielnie. Można nadać mu konstrukcję dźwigu, lub ciężarówki.
 Można zamocować sznureczek, za który dziecko będzie ciągnąć zabawkę, lub może on pełnić funkcję tzw.
 jeździka. Dla nas ważne było to, że kółka wykończone są gumą, przez co auto nie rysuje  podłogi podczas jazdy
 i jest bardzo ciche. O designie pisać nie trzeba, bo wystarczy spojrzeć, by wiedzieć że jest niesamowity!
 ..........................
 Jul - nie do kupienia
 Czapa - Zezuzulla - TU
 Kurtka - Next
 Spodnie - Zezuzulla - TU
 Buty - Viox Sport - TU

 Samochód - MOOVER - TU   
 (na hasło - zezuzulla - 10% ZNIŻKI w sklepie Effii na asortyment MOOVER - hasło ważne przez 7 najbliższych dni)



poniedziałek, 27 października 2014

100%

Za mną kilka dni sam na sam z naszym Synem. Tatulo wyjechał na urlop, wypełniony po brzegi Jego hobby, matula w tym czasie zajęła się Synem, domem i firmą. I choć przyznam, że miałam maleńkiego pietra (wyłącznie pod względem organizacyjnym z wysyłką Waszych zamówień), tak stwierdzam, że czas ten był cudowny.
Tak, nie mogłam się już doczekać powrotu tatuli - Julo również, ale czas Syn/Matula był niesamowity. Cudownie było marznąć razem w zoo, cudownie było grzać brzuchy ciepłą herbatą w muzeum, cudownie było siedzieć i przeglądać stosy książek poszukując nowości na półkach księgarni. Powolne wieczory wypełnione opowieściami o tym co działo się w ciągu dnia, spokojny sen z Dzidziolem wtulonym w ramiona, 100% uwagi dla Dziecka, 100% uwagi dla matki.
Mam wrażenie, że i Julo ten czas docenił... pomimo, że po powrocie tatuli, nie mógł zasnąć z wrażenie, że już wreszcie jest z nami:D




___________
 Jul - nie do kupienia
 Czapa - Zezuzulla - TU
 Komin - L'asticot - TU
 Kurtka - Next
 Bluza - Zezuzulla - TU
 Buty - Emel - TU
 Spodnie - Dream Nation - TU

piątek, 24 października 2014

Co wypanda, a co nie wypanda

    Nie, nie tylko nam zasady savoir-vivre’u znać należy. Pewnym domownikom też ta wiedza się przydaje.
    Jak widać specjalnie nikogo o tym przekonywać nie należy... Choć braki są, oj są.
    Kicha prosto w miskę, rozsypuje notorycznie piasek i swe odzienie futrzane zostawia na wszelkiej
    powierzchni. Sprzątać po sobie nie chce, choć do bałaganienia pierwszy.
    Obiecał się poprawić. Podciągnąć ociupinkę. Za słowo trzymamy i do lektury odsyłamy. 
    Książka, którą po prostu trzeba mieć. Forma krótkich rymowanek, świetnie wpadających w ucho,
    towarzyszy nam przez cały dzień. Bo kto by nie zapamiętał:
    "Jeży się na głowie włos,
    gdy wycierasz w rękaw nos".
    lub
    "Kto ma elegancką paszczę,
    ten nie siorbie i nie mlaszcze".

    Słyszysz kot, słyszysz?

    "Zamiast nurzać w sosie ręce,
    wyręcz raczej się widelcem".

    Yyyyyy... no dobrze, to ci darujemy....

    ________________
    "Co wypanda, a co nie wypanda"
    Autor - Ola Cieślak
    Wydawnictwo - Dwie Siostry - TU