niedziela, 14 września 2014

Kto rano wstaje, ten ma...pióra!

    Najwspanialsze wyprawy, to te, gdy cała nasza trójka wybywa ramię w ramię w poszukiwaniu
    "czasozajmowacza". Jako, że pióropusz nam się zamarzył, zakątki ptasich schadzek odwiedzić
    postanowiliśmy. Najbardziej dziarsko oczywiście najmniejszy z ekipy szedł. Najbardziej
    piskliwe kroki stawiał (tak, Dzidziole piskliwe kroki stawiać potrafią), najwięcej gadał
    i najwięcej pytań zadawał.
    W pióra się obłowiliśmy, świeżym porannym powietrzem się uraczyliśmy.
    Nic ino pióropusz czynić.
    Ale najpierw....
    _____________
    Jul - nie do kupienia
    Czapka - Zezuzulla
    Apaszka - No name
    Bluzka - Carry
    Kurtka - Next
    Spodnie - Zezuzulla - wkrótce TU
   

wtorek, 9 września 2014

Ano!

    To jest to! Szaleństwa w letnim deszczu, gdzie swobodnie można wyjść i poskakać w kałużach,
    bez obaw, że na drugi dzień choróbsko nas dopadnie.
    Czy wspominaliśmy, że jesień lubimy? Nawet tą mglistą (dziś) i deszczową (wczoraj)? Tą ze
    zbieraniem kasztanów, liści, żołędzi? Z długimi spacerami, z rześkim powietrzem, swetrem
    na ramionach i grubymi skarpetami na nogach? Tą z ciepłym kakao z rana, jabłkiem w południe
    i chrupiącym tostem wieczorem?
    Nie? To już mówimy.
    __________
    Jul - nie do kupienia
    Apaszka - no name
    Płaszcz - Next
    Legginsy - Mini Rodini - TU
    Kalosze - Cayole - TU



niedziela, 7 września 2014

Mieszanka.

    Matula - typowy człowiek wsi. Wie co za ptak na drzewie siedzi, kiedy zbiera się jagody,
    kiedy najgłośniej rechoczą żaby, jak wygląda trop zająca, a jak jelenia.
    Tatulo - człowiek miasta. Żab się brzydzi, na wróbla mówi sikorka, a widząc ślady jelenia
    proponuję ucieczkę, bo nie wiadomo co właścicielowi poroża do głowy strzeli.
    Julo? Julo to mieszanka obojga - pierwsza reakcja, gdy zobaczy żuka, to chęć czmychnięcia,
    ale tuż po 5 minutach patrzy na robala jak w obrazek i zachwycony jego wyglądem szuka
    kolejnych jegomości.
    A gdy już go znajdzie...
    _____________
    Jul - nie do kupienia
    Apaszka - no name
    Bluzeczka - Carry
    Legginsy - Primark
    Buty - Palladium - TU



czwartek, 4 września 2014

Niedźwiedź łowca motyli

    Gdy tylko na nią trafiliśmy, wiedzieliśmy, że MUSI BYĆ NASZA! Ilustracje są magiczne...
    Niesamowita kreska, genialne stonowane kolory.  Szarości z akcentem ceglanej sierści
    niedźwiedzia -no bajka!
    Są książki z naszego dzieciństwa, które wspominamy z sentymentem. Marzy nam się, aby i Julo
    takie wspomnienia miał. Aby w chwili, gdy podobne zestawienie szarości i rudości zobaczy,
    przypomniał sobie czas, gdy wtulony w ramiona rodziców, czytał o niedźwiedziu...
    Miś łapie w siatkę motyle, my łapiemy wspomnienia...
    ____________
    Niedźwiedź łowca motyli
    Autor - Susanna Isern
    Ilustracje - Marjorie Pourchet
    Wydawnictwo - Tako


sobota, 30 sierpnia 2014

A dziś.

    Po tygodniu pełnym pracy, wreszcie nadchodzi weekend. Postanowienie, by już od rana porzucić
    wszystko, co z pracą ma cokolwiek wspólnego, w życie wprowadzone. Tatulo śniadanie
    zaserwował, mieszkanie z Synem wypucował, na obiad zawiózł, przywiózł, kawę podał.
    Czego chcieć więcej? Ano nic! Zatem dziś ja matula "nicniechcąca" jestem.
    I zdradzę Wam w sekrecie, że to przyjemne...
    ___________
    Jul - nie do kupienia
    Apaszka - no name
    Bluza - Next
    Spodnie - Zezuzulla - TU
    Buty - Palladium - TU


poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Druga miłość - puzzle

    Cisza... od czasu do czasu o coś sam siebie zapyta.
    - "Tu? Ten?"
    Skupienie, grymas rodem "nie przeszkadzaj, myślę" na twarzy. A gdy "puzzel" do "puzzla"
    pasuje, uśmiech najszczerszy i najpiękniejszy się pojawia.
    Matko! Jak On puzzle wielbi! Bywają dni, że nawet pojazdy przegrywają z kretesem w walce
    o względy Julowe.
    Zatem zawijamy rękawy i buszujemy w poszukiwaniu nowości. Bo im większy wybór, tym
    więcej chęci, do układania.
    Zasada u nas jedna - zabawek ma być mało - ale w temacie książek i puzzli... hulaj dusza,
    piekła nie ma! Szaleństwo totalne. I nawet małogabarytowe mieszkanie nam niestraszne -
    przecież zawsze można ułożyć wieżę z pudełek...
    Przyznaję, że bardzo ważne są dla nas walory estetyczne. Wykonanie również.
    Na szczęście na rynku jest wiele firm, które do tematu podchodzą bardzo ambitnie. Mudpuppy
    jest jedną z nich. Zachwycamy się każdą ilustracją! Każdym projektem wychodzącym pod ich
    szyldem. Zresztą sami zobaczcie.

    _____________
    Jul - nie do kupienia
    Koszulka - Carry
    Legginsy - Mini Rodini - TU
    PUZZLE - MUDPUPPY - TU