piątek, 31 lipca 2015

krótka historia starożytnych cywilizacji



 Julo, jak wiadomo, uwielbia lekcje historii u pewnego Pana.
 Pan ten nie jest może nauczycielem, ale mam wrażenie, że mógłby być, szczególnie w przedszkolu :D.
 Tyle, że chyba sam nie byłby zachwycony taką perspektywą ;).

 Mowa tu oczywiście o moim mężu, który z podziwu godnym zapałem, usiłuje przenieść kaganek wiedzy Synowi
 i sprawić, by światłość wiekuista spłynęła na tegoż.
 W tym celu kolejna pomoc dydaktyczna zjawiła się w naszym domu - wspaniała "Krótka historia starożytnych
 cywilizacji" od Zuzu Toys.
 Po bezprecedensowym sukcesie "Krótkiej historii Polski", był to absolutny "must have", od kiedy zoczyłam go
 gdzieś na stronie wydawnictwa.
 Kiedy kniga nadeszła piski Jula dały się słyszeć nad wyraz głośno, a kiedy przeczytywano kolejne rozdziały,
 komentarzom nie było końca.
 Oto mały wybór przykładowych fraz Synowych.

 Mezopotamia:
 "O, pan krową orze!"
 Egipt:
 "Golasy!"
 Minojczycy/Mykeńczycy:
 "On ma takie włosy z pachy?!"
 Grecja:
 "Ci panowie chodzą w sukienkach? Niee! To prześcieradło!!"
 Rzym:
 "Łoo, ale wyścig koniowy!"
 Celtowie:
 "Tato, ale ci panowie są niegrzeczni bo się biją."
 A potem:
 "Żołnierzowali, żołnierzowali i wszystko zniszczyli! Ale nie martw się mamo, przyjdzie Odbudowa  Polski
 i wszystko naprawi..."

 Chiny:
 "Oni wszyscy mają zamknięte oczy!"
 Majowie:
 "Cooo? Mają fioletowe włosy??!"

 Oooj, ciekawie było ciekawie... :)


 _____________________________________
 Krótka Historia Starożytnych Cywilizacji - ZuzuToys - TU
 Ilustracje - Diana Karpowicz


 

wtorek, 28 lipca 2015

Nie-dziela



 Jeszcze do niedawna.
 Niedziela, ostatni dzień przed poniedziałkiem...
 Wszyscy udawaliśmy, że wcale tak nie jest. Staraliśmy się cieszyć każdą wspólną chwilą, ale im bliżej końca
 dnia, tym ciężar poniedziałku stawał się cięższy i cięższy...i cięższy....
 Mąż pracował długo, odpowiedzialnie, daleko.
 Za daleko...

 No a teraz...
 Teraz niedziela to cudowny dzień, nieskalany żadną obawą. To dzień, na którym nie kładzie się cień rozłąki
 kolejnego dnia.
 Teraz, wreszcie możemy się skupić na sobie, na naszej małej rodzince, na chwytaniu każdej szczęśliwej chwili.
 Na wzajemnym rozpieszczaniu się i upajaniu radością ciągłego bycia nierozłącznymi.
 Odkąd pracujemy razem, dni stały się oczekiwaniem na kolejny tydzień, na kolejne, wspólne wyzwania, a wieczory
 stały się okazją do (czasem burzliwych, a jakże), pełnych pasji dyskusji, snucia wspólnych planów, oraz
 mini-burz mózgów.
 I oczekiwania na kolejny, wspaniały, wspólny poniedziałek.

 _____________
 Czapka Zezuzulla - TU
 Koszula - Reserved
 Sweter - Next
 Spodnie Beau Loves - Groshki - TU
 Buty Mrugała - TU


czwartek, 16 lipca 2015

Julo gracz

 Mój Mąż (jak to chłopiec ;D ) ma pewne hobby.
 Niejedno zresztą, ale tym pasjonuje się od dzieciństwa, od lat usiłując bezskutecznie skłonić mnie do
 zainteresowania się tymże jaaaaakże (ziew) ciekawym czasoumilaczem (tia )...

 Mianowicie:
 Interesuje się grami...
 ...ale nie, nie na konsolę, czy komputer.
 Jego hobby to wszelakie gry papierowe.
 
 Co ciekawe, Mąż już od dłuższego czasu robi podchody, aby grami zaimać także Jula, który z radością się na to
 godzi, choć zazwyczaj tylko po to, aby porozrzucać bezcenne komponenty Taty i znudzić się po krótkiej chwili
 o_O

 Dlatego mąż poszedł po rozum do głowy i zaczął indoktrynować Syna za pomocą gier Jemu przeznaczonych, a do
 tego takich, które i Mamusi do gustu mogą przypaść.

 Tak właśnie na Julkowy stolik trafiła gra Topologix wydawnictwa Djeco.
 Powiem szczerze, że gra ta podbiła serca nas wszystkich pięknym wykonaniem, ciekawym pomysłem i zaskakującą
 łatwością, z jaką Julo wciągnął się w nią bez reszty!

 W, czy na?
 Pod, czy za?
 A może przed?
 Gdzie żabka, gdzie ptaszek?
 Za wiaderkiem?
 Przed kamieniem?
 W domku?
 Zawsze inaczej, zawsze pięknie!

 Wspaniałe ilustracje, bajeczne możliwości (mój Mąż nazywa to, ponoć fachowo, regrywalnością :D ), walor
 edukacyjny, no i przede wszystkim - świetna zabawa gwarantowana!

 No i chłopaki z głowy! :D




 _____________
 Kosz na zabawki Ferm- Scandikids - TU
 Gra Djeco - Enfant - TU


sobota, 11 lipca 2015

Sposób na Gadułę

 Julo ostatnio przechodzi samego siebie...
 W gadulstwie! :D
 Non stop nawija.
 Komentuje wszyś-ciut-ko!
 Nie daje chwili spokoju!
 Interesuje go każdy szczegół, każde nowe słowo, wszyś-ciu-teń-ko!
 Buzia mu się nie zamyka.
 To wspaniałe, ekscytujące i... wyczerpujące. ;)
 Dlatego czasem - przyznajemy - z premedytacją skręcamy na lody tylko po to by zatkać mu ten jego portal pełen
 pytań i chwilkę odetchnąć słuchając jedynie śpiewu ptaków...
 ...i synowego mlaskania! :P


 __________________

 Bluzka - Zezuzulla - TU
 Szorty - Zezuzulla - TU
 Buty - Mrugała - TU


wtorek, 30 czerwca 2015

Julowy nowy

 Zawsze marzyliśmy o tym, aby Julo miał swoje miejsce na Ziemi - i nareszcie po latach tułaczki ;) udało nam
 się zrealizować to marzenie.
 Czysta forma zawsze nas bardzo pociągała, proste, jasne, prawie przeźroczyste przestrzenie, które nasz Syn
 wypełni swoją obecnością, swoimi zabawkami, kolorami i energią. Neutralne tło dla beztroski jego dzieciństwa.
 Tak powstał jego pokój.
 Baliśmy się, że mu się nie spodoba, że go nie zaakceptuje, że będzie chciał Spider-Many, Zygzaki i futbolówki.
 Nic z tych rzeczy.
 Julo oszalał na jego punkcie!
 A my oszaleliśmy z radości z tego powodu!
 :D


 Kosz  Ferm - Scandikids - TU
 Auto Moover - Effii - TU
 Włodek - Minimetry - TU
 Stołek - Projekt Stołek - TU
 Półka - Drewniany Świat - TU

 Pościel - NunuNu - TU