niedziela, 14 listopada 2010

----

Takżeeee.. tak jak się umawialiśmy.
-parzę herbatę
-próbujecie
-stwierdzacie (tudzież udajecie), że pyszna i boska tak jak K.
-i jesteśmy wszyscy szczęśliwi:)
No!
Wiedziałam, że na Was mogę polegać...

2 komentarze:

  1. Uwielbiam te herbatki z czapko-czajnika!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooooooo "tudzież udawanie" pierwsza klasa:D

    OdpowiedzUsuń