poniedziałek, 22 listopada 2010

----

Nicnierób musi po prostu być w centrum uwagi.
Zachciało się jej alergii i to na wszystko:/
Nasz Zwierz na dzień dzisiejszy:
-jada tylko jeden kolor karmy
-boi się samolotów
-gdy wieje wiatr kładzie się plackiem na ziemi myśląc, że jak jej nie zauważy to sobie pójdzie
-śpi jedynie tam gdzie jej nie wolno
-spędza kilka minut na balkonie ale tylko pod warunkiem, że się zostawi otwarte drzwi coby jak najbardziej wyziębić mieszkanie
-drapie TYLKO najnowszą sofę*
-jeśli coś jesz musi to przejść test wąchania- najlepiej z pacnięciem  mokrym nochalem- inaczej nie da spokoju i będzie patrzeć tak błagalnym wzorkiem, że aż człowiek uschnie
-miałka najprzeraźliwiej tylko gdy ktoś przechodzi obok naszych drzwi co by nie było wątpliwości, że przeżywa prawdziwe katusze bo jej właściciele chcą ją głaskać
-nie umie się łasić ale to akurat nas bawi bo wychodzi na prawdziwą melepetę gdy próbuje się otrzeć o nogę

* dopisek po chwili namysłu, Nicnierób drapie jeszcze gości ale tylko tych, którym w głowie jakiekolwiek tykanie jej:]

4 komentarze:

  1. Dlaczego tu nic nie ma o jej przezabawnej ruji? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahahaha:) Tak się przyzwyczailiśmy, że dla nas to.... nuuuudaaaa :D

    OdpowiedzUsuń
  3. dla mnie to super czas, bo jest tak napalona, że da się pogłaskać :>>>

    OdpowiedzUsuń
  4. No tak ale trzeba pamiętać by nie przekroczyć magicznej liczby "trzech głasknięć"!

    OdpowiedzUsuń