środa, 24 listopada 2010

Typowy typ Polański.

Kino Polańskiego to kino dające komfort sięgania po pierwszą lepszą pozycję z przekonaniem, że będzie to film dobry.
Wczoraj raczyliśmy oczy "Autorem Widmo".
Zarówno scenariusz, zdjęcia, gra aktorska - rewelacja.
No i muzyka, która oddaje kwintesencję całego zamysłu. Z chwilą gdy wiemy więcej z historii bohatera to "więcej" pojawia się także w muzyce. Każde rozwinięcie akcji ma swoje przełożenie na melodię.
Nie będę pisać o czym jest film bo to akurat w przypadku Polańskiego nie jest takie istotne- kto jak kto ale on potrafi z każdej błahostki zrobić PRAWDZIWĄ BŁAHOSTKĘ i nadać jej niepowtarzalny klimat.
Dla nas "Autor Widmo" to film na 9/10
a dziewiątek u nas mało;)

3 komentarze:

  1. my niedawno raczyliśmy się starą,dobrą "Matnią" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak coś Was zachwyci to poprosimy o namiar na film:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się w stu procentach. "Autor widmo" to świetny film, bez śladu tandety

    OdpowiedzUsuń