środa, 26 stycznia 2011

Doszliśmy do etapu kiedy nasz Niewiadomek cichutko kwili sobie w brzuchu...
Uwierzycie?! Taki mały a już płacze?!
Więc z Mężem pytamy:
"Po co płakać Niewiadomku?"
Jeszcze przyjdzie nam poczekać na odpowiedź w formie pukania nóżką tudzież rączką.
Pollock wymięka ze swoimi abstrakcjami w porównaniu z naturą!

4 komentarze:

  1. Widzę, że już zbierasz ubranka :> a masz już robótki? :>>

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolekcjonuję, kolekcjonuję:) Robótki na razie tylko w formie podarunków dla innych ale Niewiadomkowi też się kocyk szykuje:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciocia Basia służy nigdyniekończącym się szaliczkiem ;]

    OdpowiedzUsuń