poniedziałek, 14 lutego 2011

Ostatnio Nicnierób zajmuje się tylko dwoma rzeczami:

-czynność nr. jeden.

Pilnowanie ukochanej bombki:] - co wygląda mniej więcej tak: leży toto ciągle na podłodze. Nicnierób wcale a wcale nie jest zainteresowany. Więc by nie zdeptać przekładamy na książki. Jak tylko sokole oko to dostrzeże wskakuje na półkę i zrzuca bombkę na podłogę:/ Gdy schowamy w inne miejsce znowu pojawia się na półce i labiedzącym miaukiem oznajmia swoje niezadowolenie, no bo któż znowu zapodział zabawkę?!

-czynność nr. dwa.

Leżenie w nasłonecznionych partiach podłogi. (Nie radzę wtedy głaskać bo sierściucha gorąca i strzela od naelektryzowania). Co kilka minut podnosi cielsko, przesuwa się o parę centymetrów zgodnie z ruchem słońca i ponownie ucina sobie drzemkę pozostawiając jedno oko na  wpół otwarte- to tak zwany monitoring sprawdzający czy aby czyjeś nogi nie są za blisko jego ekscelencji:/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz