sobota, 12 lutego 2011

Poradnik "młodego" Dwupaka.

Jeśli rano Twój błędnik szaleje:

-wstań i gibaj się ile wlezie
-zjedz i popij ogromna ilością wody
-znowu zacznij gibanie
-biegnij do łazienki by poczęstować wc śniadaniem
Od tej chwili masz jakieś 20-30 minut na załatwienie wszystkich najważniejszych spraw!

Dla przykładu-zakupy.

-ogarnij się co by wyglądać jak ludź.
-wyjdź z mieszkania w żółwim tempie
-suń przez chodnik poooowooooliii, powoooliii....
-w żadnym wypadku nie machaj brzuchem!

Jesteś w sklepie.

-weź koszyk i czym prędzej udaj się na stoisko z owocami i warzywami
(suuuń, suuuń-chodzenie nie jest wskazane!)
-zapakuj kilka jednorazówek do koszyka na przypadkowe "częstowanie reklamówki" śniadaniem
-przemieszczaj się sprawnie między półkami niczym gazela nie tracąc czasu na zbędne rzeczy- pamiętaj zegar tyka!
-ustaw się w kolejce gdzie jest najmniej klientów. Staraj się wyszukać potencjalnych palaczy- oni zawsze blokują kolejkę wydziwiając z fajkami bo a to nie ten kolor opakowania, a to cena nie taka:/
-czekając na swoja kolej podlicz zakupy i przygotuj gotówkę
-zapłać i wyjdź ze sklepu
Teraz możesz się rozkoszować ostatnimi sekundami w miarę komfortowego samopoczucia lub śmiało i bez krępacji zwymiotować.

2 komentarze:

  1. Ahahahahahah :D:D:D:D
    Musze koniecznie Twoje Dwupakowe porady zanotować na przyszłość ;>
    Pamiętaj - Tobie przejdzie najpóźniej w szóstym, ja pewnie będę częstować śniadaniem do dziewiątego :D
    mam nadzieję, że dziś samopoczucie znośniejsze :) pogłaskaj się po brzuchu od cioci basi ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam w planach by blog nie umarł nim zostanę ciocią:D

    OdpowiedzUsuń