poniedziałek, 7 lutego 2011

Wizyty Gości oraz wszelkiego rodzaju wyjścia to akurat to co lubimy.
No i spaceeryyy!
Wczoraj nadrabialiśmy każdą z tych aktywności. Uporaliśmy się ze wszystkimi obowiązkami na tygodniu aby w niedzielę móc TYLKO leniuchować, przemierzać pobliski las, spotkać się ze znajomymi, zagrać w Agricolę oraz objadać się lodami:) No i ciastem, które jak zwykle w wykonaniu panny N.jest rewelacyjne:) 
- co potwierdza Mąż iiii pewien Dwupak;)
Sobie nie myślcie- co zjadałam to dziś wymachałam w czasie ćwiczeń:)
Niewiadomek gibał się razem ze mną i był bardzo zadowolony!
Oooo... coś czuję że się zaprzyjaźniamy z tym naszym Niewciem...

2 komentarze:

  1. A grę o Cylonach przynieśli? :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, ale nie zdążyliśmy zagrać bo Agricola nas pochłonęła:D

    OdpowiedzUsuń