piątek, 18 marca 2011


 I niby taka pogoda ma zepsuć dzień?
Phii!
Jeszcze czego!
Toć K. specjalnie niespodziankowy urlop załatwił, śniadanie przygotował, ciasto zakupił,
prezenty się posypały:D
I w planach jeszcze kino!
Zakaz na wszelkie prace nałożony- nic ino relaksować się!

3 komentarze:

  1. i jak lektura? jak? jak? jak? :)

    PS targi niewiele miały dla maluchów typu Ewka, żenła, wszystko raczej dla przedszkolaków i starszych. choć biegiem je zwiedziłam, bo w domu Ewka z grypą czekała...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak tylko pochłonę ją w całości to zdam relację:)
    Na razie mam za sobą tylko pierwsze strony no i okładkę wymacałam należycie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. no zdaj relację, a ja postanowię, czy uzbieram złotóweczki na nią czy nie :) ależ masz odpowiedzialne zadanie, jaaaa! :)

    OdpowiedzUsuń