czwartek, 31 marca 2011

Próba przeciśnięcia się między sofą a ławą...
Jakoś ciaśniej, jakoś nieporadnie...
Dostrzegam brzuch, który uczepił się przeszkody tuż przed nim i postanawiam go wciągnąć...
Yyyyyyy....
Dobra, dobra, myślicie, że drgnął?! :/
Nie pozostało nic innego jak odsunąć ławę i wygramolić się:D

Ps. Jakoś nam tak miło, że Julo będzie czytać książki autorstwa swoich rodziców:D

2 komentarze:

  1. Haha, ja też czasem łudzę się, że uda mi się przecisnąć :D No cóż, czasem można się rozczarować ;-)

    Szczęściarz z Jula!
    Gdzie można znaleźć Wasze książeczki? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Książeczki dostępne są między innymi w Empiku i księgarniach Buchmann:)

    OdpowiedzUsuń