sobota, 12 marca 2011

Skończony!
Byłoby szybciej ale musiałam czekać na powrót K. z pracy bo tylko On potrafi nawlec tą arcy grubą wełnę na naszą arcy mała igłę:)

5 komentarzy:

  1. Uśmiechnę się do Ciebie Emi o ścieg nadający się na kocyk:)
    Toć nie po to ma się znawców dziergania by się do nich nie uśmiechać!
    :D

    OdpowiedzUsuń
  2. aacchhh :) sweterkowe dziecie będzie :)

    PS a takie ładne sukienki po Ewce będą :D

    OdpowiedzUsuń
  3. HA!! Zezul, Ty masz jedną ciotkę - znawcę dziergania, ale za to jaaaaaa.....sasasasa, ja będę miała dwie ciotki od dziergania ;] życie jest piękne

    OdpowiedzUsuń
  4. Pstryk- no kurcze Julek nie bardzo w sukienkach:D
    Także musisz zrobić wszystko, (toć mówiłaś, że stan "Kabaczkowy" jest cudowny) by się nie zmarnowały:D

    Bajunda- nooo.. Ty to się umiesz ustawić:D
    Jednak Ciotka od sukienek, druga od swetrów:D

    OdpowiedzUsuń