piątek, 11 marca 2011

A to się nam Julek rozszalał:)
Rano budzi mnie dziwaczne bulgotowe uczucie w brzuchu.
Tak, tak, to Julo giba się z boku na bok
- uczucie iście dziwaczne:)
 Wyobraźcie sobie, że połknęliście małego kota
-bardziej obrazowo nie jestem w stanie tego przedstawić:D
Wykorzystujemy chwile kiedy zdecydowanie pokazuje, że już nie śpi i:
-głaszczemy
-gadamy
-czytamy
Nicnierób, co by nie zostawać w tyle z zapoznawaniem się z Wiadomkiem, wciska się na kolana- jeszcze miejsca troszkę jest:) i mruczy zawzięcie:)

2 komentarze:

  1. Biorąc pod uwagę tuszę Zezy, będzie Ci się na kolanach mieścić jeszcze ze dwa miechy. A potem będzie wpełzać między kolana a brzuch ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko jest dobrze dopóki za bardzo się nie wkręca i nie zaczyna przygotowywać sobie miejscówki pazurami:)
    Tak zwane "udreptywanie" leżanki:)

    OdpowiedzUsuń