sobota, 16 kwietnia 2011

Nasze ulubiaszcze soboty!
-Długie (jak na mnie) leżakowanie
-przewertowanie gazet czy aby na pewno nie pominięty został żaden artykuł
-"przedśniadanie"
-wymarsz na łowy dla Juliusza:) - dziś upolowałam grafitowe rajty w szare grochy:D
Po drodze jeszcze trafiły się małe ploteczki z inną ciężarną*, która spodziewa się dziewczynki:)
-zakup nowej prasy
-dziś doszło jeszcze poznanie sąsiadki z piętra niżej, która wyszła na spacer ze swoimi dwoma kotami- aaaaa to Nicnierób będzie mieć towarzystwo:D
-powrót do mieszkania gdzie Mężu już czeka z pysznym, prawdziwym:) śniadaniem i REWELACYJNĄ herbatą
-reszta dnia jest nieprzewidywalna i co tydzień inna:)

* Krystian zawsze pyta czy już przynajmniej wiem jak ma owa dziewczyna na imię:D
Yyyyyy...a my jakoś o wszystkim tylko nie o tym:) więc... zostaje po prostu Ciężarną:D

9 komentarzy:

  1. łomatko jak promiennie Pani Matka tu wygląda! szał :) no pięknie i piękne foto! ryli!

    PS odezwę się mailowo - po prośbie, ale wieczorem jakoś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już możesz zaktualizować wpis ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. Pstryk- ooooooojjj, już się boję:D
    Żartuję, mów śmiało, najwyżej odmówię:D

    Bajunda- hahahaha:D Toć, że przyjdziesz szyć to było oczywiste, ale że akurat dziś?!- to było zaskakujące :D
    Dzięki za milusi spacer:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne foto, ślicznie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  5. O, o, nie jestem zwyczajna tyle komplementów... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Powinnaś zdecydowanie częściej zamieszczać tu foto swojej facjaty i brzuszka :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwotnie miało być bezfacjatowo i jednocześnie bardziej anonimowo:)

    OdpowiedzUsuń