wtorek, 10 maja 2011

Nicnierób.

Aktualnie bidulek toczący się powoooli...
Dochodzi do siebie po zabiegu, który ma umożliwić beztroskie hasanie po podwórzu w gronie kocurzych  psiapsiół.
W doborze znajomych kieruje się zasadą:
- byle najbrzydszy
-byle najchudszy
-byle najbardziej wyleniały
-dodatkowe punkty za ewentualną bezdomność
-szczotowaty ogon mile widziany
No cóż, nie walczymy z gustem naszego kota. Akceptujemy każdego wybranka, często zaciskając zęby na widok przybłędy pod drzwiami, który nie wiedzieć jak, wtrynił cielsko na drugie piętro i odnalazł właściwe mieszkanie:/
Dla Nicnieroba podwórze to miejsce nawiązywania nowych znajomości. To restauracja, gdzie można do syta najeść się wszelkiego rodzaju robactwa, bez konieczności płacenia rachunków i gdzie można zaserwować sobie tak niebywały smakołyk jak...trawa, którą łatwo przynieść w bebzunie do domu i poczęstować nią podłogę, łóżko, biurko, parapet...(długo by wymieniać).
Ale, ale! Nicnierób wie jedno! Podwórze to nie toaleta!
Kiedy zachce mu się siusiu, przebiera z nogi na nogę pod drzwiami wejściowymi, miaukając z zadartym łebkiem w stronę balkonu.
Przeczuleni na jego kwilenie pokonujemy dwa piętra...
Kot wbiega na górę, kierując się wprost do łazienki. Załatwia potrzebę i... znowu zmusza nas do fatygi, co by zejść i go wypuścić, bo przecież nudzić się z nami w mieszkaniu nie będzie:/
I tak chodzimy kilka razy w ciągu dnia, bo co jak co, ale pęcherz to nasz kot ma kiepski:/

5 komentarzy:

  1. A ja właśnie słucham jak nasz kot gada z sąsiadem :>

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja słucham jak chłopcy turlają kostki i rozprawiają na temat potworów, które ich atakują:D
    Na Runebound się nie piszę, więc ewakuowaliśmy się z Julkiem i Nicnierobem do drugiego pokoju;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Co za kota:) Moja wlasnie spi i rusza wasami na telewizorze, jeszcze taki stary mamy to ma na czym lezec:) ja tez czeka taka operacja. Chcemy by byla caly czas na zewnatrz, ale nie wiem czy to sie uda, bo moze tak jak Twoja bedzie chciala do toalety :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje chętnie by też pohasały, ale nie mają tyle szczęścia bo ich nie wypuszczam. Wkrótce przeprowadzamy się na 5 piętro i nie chcę ich przyzwyczajać. Więc głównie leniuchują. Za to mogą spać w łóżku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muchomorka i Clatite:)
    Nicnierób- która mimo męsko brzmiącego imienia jest kobietą:) garnie się na podwórze tylko latem- na szczęście:D Także pokonywanie pięter nie jest takie uciążliwe:) No i jak na kondycje wpływa!:D

    OdpowiedzUsuń