czwartek, 12 maja 2011

Przesitowienie.

Postanowione.
Wiadomości, nowinki a już na pewno rady, muszą zostać "przesitowione".
Zdamy się na intuicję i skoncentrujemy na dziecku, bez powszechnie wymaganego tkwienia z paluchem w książce. Bez kurczowego trzymania się najnowszych "szkół wychowania", najnowszych badań, doniesień. Kwestia smoka, bujania, karmienia piersią czy butelką itp. pozostawiamy nam i Julowi.
Koniec kropka:)

4 komentarze:

  1. Nie można dać się zwariować.
    Trza słuchać swojej intuicji :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ufff:) Tak myślałam, że druga Ciążówka zrozumie:D

    OdpowiedzUsuń