czwartek, 21 lipca 2011

Julowy powóz już odebrany.
Brakuje tylko głównego zainteresowanego:D
Ale sppooookoojnie, się pojawi wczesniej czy później:D
Synulo waży już 3.100
Nareszcie zaczął się dzielić kilogramami z mamą:D
Troszkę w pupę poszło ( nareszcie nie będę mieć zadka wielkości paczki zapałek :D ), troszkę poszło w nogi, zdecydowanie więcej w trzeci podbródek:D
Tak, tak, trzeci bo podwójny to zawsze miałam;)
No ale nie ma się co dziwić. W końcu nie kto inny a ja, najpierw zjadam swój kawałek ciasta, a potem obskubuję ciasto K. licząc na to, że się nie zorientuje:/
No a na koniec zdjęcie Nicnieroba, który jak zwykle nic nie robi ino cyckami świeci:/

24 komentarze:

  1. Fajnie z tym kotem macie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. haha ten Kot śpi jak niemowlak :D Mamy taki sam kocyk ;) Pozdrawiamy serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
  3. Najadaj się do syta - na zdrowie. Jak już Julek będzie na świecie, to z pewnością wyssie nawet i czwarty podbródek ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. ladny wozeczeczek, kola pompowane? koniwcznie zaopatrz sie w pompke i naklejki, bo sie przebijaja.. :-/

    OdpowiedzUsuń
  5. Wózek śliczny. Julkowi na pewno sie spodoba. Mój Lemurek przez pierwsze dwa miesiące ani myslał siedziec w gondoli i na spacery wychodziliśmy z fotelikiem samochodowym. Tylko tam spał. A Nicnierób jak zawsze BOSKI!

    OdpowiedzUsuń
  6. nicnierób rząąąąąądzi :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Sylvia- no bywa znośny ten nasz kot:D

    DuśDusia- kocyk własność Nicnieroba, zakupiony dawno dawno temu, w zamierzchłych czasach nim dzieci nam były w głowie:D

    Agula- na to liczę:D A tak serio serio to jakoś wcale się nie przejmuję wagą:)

    Big Momma- tak, pompowane. Z racji, że my z tych lubujących się w spacerach, zdecydowaliśmy się na koła, które przeżyją wertepy:D Ale dzięki za rady! Zaopatrzymy się:D

    MamaLemurka- oooo... to Julek musi polubić gondolę, bo chcemy z niej skorzystać nim wskoczy w kombinezon i się w niej nie zmieści:D Także 2 miesięcy nie możemy czekać- znając naszą aurę:D

    Sandrula- taaaak, wietrzenie cycków rządzi:D

    OdpowiedzUsuń
  8. z maluchami to praktycznie wszystko to jeden wielki znak zapytania - i skoki i nie skoki. i trzba zgadywac czy nudno, czy pieluszka, czy spiacy czy glodny - na poczatku; potem juz bedziesz wiedziec.. a potem znow skok i znow sie uczysz malucha... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nicnierób kochana, wcale nie nic nie robi, tylko pokazuje Ci, jak masz wietrzyć własne sutki po karmieniu:) Więc pożyteczny z niego kot i jaki do tego oczytany, skoro wie:D
    Ja od początku wiedziałam, że ten kot ma ogromny potencjał...

    OdpowiedzUsuń
  10. nasz kot jest szalony :)wspina się ogólnie na wszystko albo biega po chacie jak wariat:)
    ach, to takie słodkie jak się wszystko przygotowuje i jest tak ładnie i czysto:) ale teraz po 4 miesiącach też już u nas znowu ładnie i czysto:)
    czasem ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też chciałam mieć kota, ale Mr.Tata nie chce o tym słyszeć :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej:)Ostatnio dużo czytam Twojego bloga. Ja mam termin na 12 sierpnia także też oczekuję.. A i dodam, że czekamy na Julkę:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Big Momma- własnie tego się troszeczkę obawiam- czy aby na pewno odczytam co trzeba:)

    Mama Julisiaczka- raaacjaaa, toć to doświadczona mama:D Yyyy... w jej efekty wychowawcze 3 kotów nie wnikajmy, bo czar pryśnie:D

    Agata z Piecem- u nas był porządek przez pierwszy tydzień:D Teraz wszystkie szafy otwarte- co by "nowością" nie pachniały, yeti ściągnięty- co by nikt nie siurał po nim:D pościel złożona- by kurz się nie czepiał:D

    Happy Power Mama- a teraz to super czas na kota, bo Maluszek dorastałby razem z nim, więc pewnie staliby się nierozłączni:D

    Mary- Hej:D Miło, że zaglądasz:) Już dotarłam do Ciebie też:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nicnierób obłędnie bezbłędny!

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajna bryka dla Julka, ale co tu dużo mówić Nicnierób przebija wszystko :).

    OdpowiedzUsuń
  16. kocisko udowadnia, że nawet jak kocyk mały, nawet jak złożony... to co? on się nie zmieści? :)tylko n plecach musi, żeby frędzel w nos mu nie właził :]

    OdpowiedzUsuń
  17. Mamaeli- Nicnierób jak zwykle bezbłędnie "nicnierobiący";)

    Sroka- ja mu dam przebijać brykę!:D Szlaban na jedzenie!;) Żartuję:)

    Olga- On/a już tam wszystko zrobi, co by się na kocyku nie zmieścić i łapsko na łóżku postawić i zostawić sierściucha tyle, by można było ulepić z niej dodatkowe trzy koty:/
    :D

    OdpowiedzUsuń
  18. oj znam to, znam, choć to M. u nas tańczy z odkurzaczem, a ja słucham jego zaśpiewek z rodzaju "cholerne-kłaki" ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. 23 latka we wrześniu będę świętować ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Droga blogerko,

    Właśnie odkryliśmy Twój blog, który bardzo nam się spodobał. Chcielibyśmy zaproponować Ci możliwość publikacji wpisów z Twojego blogu na naszym portalu dla kobiet toteż prosimy o kontakt e-mailowy, żebyśmy mogli przesłać Ci szczegóły naszej oferty.

    Z góry dziękuję,

    Justyna,
    Redakcja Ladiva.pl
    jdomieniecka@kankan-group.com
    http://www.ladiva.pl/

    OdpowiedzUsuń
  21. Nicnierób chciał Wam pokazać jak On by spał w tym nowym wózeczku...jesteście w ogóle nie kumaci! :D

    O rany...poród na początku sierpnia? Nie wiedziałam! Przeoczenie, to mało powiedziane! Ajajaj, poród już niedługo, a ja taka nieprzygotowana do roli ciotki...wirtualnej ciotki hhihihihi :D

    Ściskam,
    battito...

    OdpowiedzUsuń
  22. Battito- sie nie martw, nadrobisz:D
    Ciotkowanie wcale nie jest takie trudne:D

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj jak ja Ci zazdroszczę... Mam nadzieję, że u nas niedługo też zawita czas przygotowań :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Anuszka- ooo z tym staraniem to : łatwo i przyjemnie:D

    OdpowiedzUsuń