wtorek, 12 lipca 2011

Nicnierób podchodzi, staje na tylnych łapach i zerka na kolana.
Zerka...
Zerka...
Jakieś tam myślenie widać w jego ślepiach...
Zerka... 
Zerka...
Przymierza się do skoku.
Zawahanie pewne się włącza...
Zerka...
Zerka...
I odchodzi stwierdzając, że brzuch jednak jest zbyt wielki by móc się zmieścić:/

13 komentarzy:

  1. ja myślę, że to też jest też szacunek dla nowej istotki w brzuszku :) nie znam się w sumie na kotach, ale moja bratowa, która też jest w ciąży i ma dwie kotki to one też jej się przyglądają z boku, spokojnie obserwują - mimo, że ciąży jeszcze nie widać (!), zmieniły się w każdym razie. ja to wpisuję pod 6 zmysł kota :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Nicnieroba :) Oryginał w każdym calu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdzieś słyszałam, że koty potrafią wyczuć kiedy zaczął się poród... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha moja kocica uwala się obok i rozpycha co by dać znać, że jest, ostatnio bardzo przytulasta się zrobiła (jak na nią oczywiście - bo to nigdy nie był kot kolankowy).

    OdpowiedzUsuń
  5. kiciunia się nie mieści, biedunia :D

    OdpowiedzUsuń
  6. nasze oba koty podczas obu ciąż jakoś dawały radę:) mam takie foty w 9.miesiącu i futrzakiem na kolanach:) ciasno było, ale uparte stworzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hahahahaha :D

    Dziś mój komentarz przechodzi sam siebie, ale oczami wyobraźni widziałam tą scenę i przypomniała mi się wczorajsza akcja z Coco - leżałam w łóżku czytając książkę, a ta ruda-wredna-kociowata usadowiła się między moją twarzą a książką, tj. na cycolindach i kazała się drapać, mrucząc przy tym i śliniąc się niesamowicie :D

    Ściskam,
    battito...

    OdpowiedzUsuń
  8. No ale i tak ma lepiej niż Tomka kot - ani zerknąć, ani zmieścić się na kolanach :p

    OdpowiedzUsuń
  9. Kobieta przed 30- myślisz, że tak to działa?:D
    Czyli Nicnierób jednak coś tam pojmuje:D

    MamaLemurka- yyyyy...zacytuję Twoją wypowiedz znajomym, którzy do nas wpadają i twierdzą, że Nicnierób nieprzyjazny i w ogóle:D

    Niezła Żona- no wieeeesz, nie strasz bo za każdym razem gdy będę wychodzić z domu, będę dopatrywać się "przepowiedni" w jego ślepiach:D

    Sroka- to my chyba podobne koty mamy:D

    Sylwia- No! To już mamy dwie osoby, które twierdzą, że nasz kot jest inteligentny:D

    Sandrula i Olga- ja Wam dam "biedny kotecek, ja Wam dam "biedunia" :D

    Agata z Piecem- nie uwierzę dopóki nie zobaczę;)

    Battito- naszemu w czasie głasków włącza się masowanie pazurskami:/

    Emi- Oooooo Ty Okrutnico:D Najpierw zepsułaś kota, potem oddałaś go Tomkowi, a teraz się śmiejesz:D

    OdpowiedzUsuń
  10. no proszę...nicnierób ma swoje standardy wygody poniżej których nie schodzi ;)))) Już niedługo kocie, już niedługo...

    OdpowiedzUsuń
  11. Sylwia- oooo, myślę, że Nicnierób woli nie mieścić się na kolanach niż słuchać pisków małego Julka:D

    OdpowiedzUsuń