piątek, 23 września 2011

Co czyni tata jak Syn zrobi kupę?
Odkłada Go najdelikatniej jak się da, co by Pierworodny nie odnotował tego faktu...

19 komentarzy:

  1. hihi...nie odnotował że jest odkładany, czy że kupa w pieluszce? Jeśli to drugie to sama muszę wypróbować :) Śliczny Julek, tylko jakaś rezerwa w spojrzeniu, chyba fotograf podpadł ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Obawiam się, że jednak to pierwsze hahahahaha :D Dobre!

    Pozdrawiam!
    battito...

    OdpowiedzUsuń
  3. Julek chyba jednak odnotował :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha, czyli ma sie to fotograficzne oko!ha! {pekam z dumy] :D A to w ogole to chciałam Pani zakumunikowac, ze NIE jestem szepraczem i na drugiego trafilam troche z nudy;P, przegladajac ulubione blogi juz nawet nie pamietam u kogo:]

    p.s. Jakie Jul ma wielkie stopy?! :O

    ...choc z tą kupą to nie czaje o co chodzi, nadii zawsze kupa najmniej przeszkadzala, własciwie to nie pamietam aby z tego powodu kiedykolwiek płakała...

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas tata ma to szczęscie, ze sporadycznie trafiają mu się kupy - na moje nieszczęscie :)
    No i nie sądziłam ,że w wieku lat 34. bede tak zadowolona z pojawiającej się kupy dziecka (mamy problem kupkowy)

    OdpowiedzUsuń
  6. wszak każdy tata wie, że największym specjalistą od kupy to mama jest!

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha..... Julek jednak chyba jednak odnotował, że odstawion został sądząc po spojrzeniu :) .
    U nas tata nie odstawia, tylko przewija i zachwala jakie piękną niespodziankę młody sprawił - taka zachęta do dalszej walki z zatwardzeniem :D.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kupa kupą, ale Julek ma normalnie mądry wyraz twarzy taki!

    OdpowiedzUsuń
  9. haha :-) u nas słyszę: matka!! syn śmierdzi!! :-/

    OdpowiedzUsuń
  10. Konsternacja... :) hehe u nas jest tak: To weź Ją mama.

    OdpowiedzUsuń
  11. Hahahaha!A przecież kupki są taaaaaakie cudowniaste!
    A Julo Wasz ma już spojrzenie mądre wielce moja droga;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. nasz robi ostatnio kupy na potęgę...szczególnie uwielbam te nocnee... pielucha po wcześniejszym wiercipięctwie w łózeczku zjeżdża z pupulka, a on podczas karmienia robi wielką rzadką kupę, która wymyka się nieco poza pieluchę :/:/ jak ja to uwielbiam!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Julo to już poważny facet jest :) Zresztą mam w domu podobny egzemplarz ;)
    A co do kupy, to tata, brzydliwy bardzo, z miłości do potomka pieluszkę zmieni i to nawet o 2 w nocy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Albo mówi, że płacze, bo chce cycka. I żeby dać cycka. Zna się te numery!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale synuś to Wam rośnie, jak na drożdżach. Co Ty mamusiu do mleczka dodajesz? Jak zwykle buziaka proszę przesłać dla małego słodziaka ;)

    OdpowiedzUsuń