poniedziałek, 31 października 2011

I że niby kropka w kropkę do taty...
Jakoś nie widzimy podobieństwa ani do mnie, ani do K. Mooże kieeedyś, jak był małyyyy:D
A teraz to On kropka w kropkę ale z kocykiem!
No ale charakter to na pewno po mamusi!
Oaza spokoju:D
Dwaj szczęściarze z tych moich facetów, ot co!;)

18 komentarzy:

  1. Kurcze ale masz dobrze że Julo umie spać na brzuszku ... mojej Małej się odwidziało i tylko na moment na brzuszek ja obrócić i zaraz histeria :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Amelka jeszcze nigdy NIGDY nie zasnęła w takiej pozycji. Jestem pełna podziwu dla Jula!
    Ale za to kocyk w kropy nas łączy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój Synuś też tak śpi :) i czasem dupkę dźwiga :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Okruch tak spał jak miał 1.5 miesiąca, lubił to!!
    Teraz pozycja na brzuchu jest najgorszą w jakiej można go położyć:/ a kocyka to i Tobie i Aguli zazdroszczę :>
    co fakt to fakt, szczęście to oni mają OGROMNE :D
    btw. dziękujemy za życzenia dla Miodka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mi się marzy żeby tak pospać na brzuchu jak Julek ale już NI DY RYDY bo dwa balony jakieś nadwrażliwe na ucisk się zrobiły.

    OdpowiedzUsuń
  6. jakby to młode pokolenie powiedziało "słitaśna fota" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze mnie rozczulał widok dzieciaczków śpiących na brzuszku. Tymek jeszcze nie chce, tzn. może ja się jeszcze boję ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmmm mój Mały też na brzuchu niet, traktuje taką pozycję jako codzienne ćwiczenia i tyle;) No i podobny do taty jak dwie krople ale to sama widziałaś;) A Julo pieknota... jak na każdej focie:*

    OdpowiedzUsuń
  9. strasznie mnie ciekawi jak te nasze maluchy będą wyglądały mając chocby roczek....bo zmiany będą wielkie....i może wtedy latwiej będzie można ocenić do kogo jest podobny....

    OdpowiedzUsuń
  10. Elka też tak uwielbiała i uwielbia spać ... na moim brzuchu zwłaszcza :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Adaś tak śpi dopiero teraz. Wcześniej czasami go tak tylko oszukiwaliśmy... żeby mu się wydawało że ciągle jest przytulony :). Ale wolał spać na plecach jak król :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja Ada jak ma leżeć na brzuchu dłużej niż 5 minut dostaje białej gorączki :) Leniuch mały. A u mnie podobieństwo jest do taty jak na razie. Jednak oczy ma na pewno moje (nie licząc koloru). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Szczęściarze z tych Twoich Facetów :) Tak pięknie o nich piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  14. Z tym brzuszkowym spaniem to nie takie hop siup:) Teraz Jul musi się narozgląąąąądać, nagubić smooooczka, nagaaadać, nakwęęęękać za mamą/tatą, co by owego smoczka znaleźli...
    Ale po tych wszystkich zabiegach zasypia. Najsprawniej idzie jak przekładamy Go na taką pozycję w nocy jak twardo śpi;) Wtedy to nawet z 3-4 godziny potrafi tak leżeć!:D A jak już się wybudzi to robi wszystko żeby tylko nie brzuszkować, czyli tłamsi kocyk, kopie w ochraniacz i kręci się jak wskazówka zegara, co skutkuje zaklinowaniem się Syna w poprzek łóżeczka:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Zezullo Droga, wszystko, co napisałaś w powyższym komentarzu, to jakieś czary mary dla nas... Smoczek? Brzuszek? Własne łóżeczko? Toć to jakieś zaczarowane dziecię jest ;)
    A że chłopaki Twoje mają mega szczęście, to ja jestem całkowicie pewna :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A nie wybudza się podczas przekładania??

    OdpowiedzUsuń
  17. Agu- wybudza ale na nanosekundę:D

    OdpowiedzUsuń