środa, 26 października 2011

Nasz Synulo potrafi siać zgrozę, ooojjjj potrafiii.
Wystarczy jeden bąk, by rodzice z przerażaniem rozważali trzy możliwości:
1- dupcię mu urwało, bo nie-ma mo-wy, że po takim bąku dupcia na swoim miejscu
2-nad łóżeczkiem unosi się tabun  piór z rozcapierzonej kołderki
3-odleciał jak mała rakieta i został tylko rozchełstany kocyk

Ps. Rozgryzłam dlaczego nasz Jul tak szybko rośnie. On po prostu chce być już tak duży, by móc zawirusować mamie bloga, co by wstydu Mu nie przynosiła:/

15 komentarzy:

  1. oj tam oj tam mama tak ładnie pisze i takie sliczne foty robi że żaden wstyd, a bąki u niemowlaków faktycznie niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas Lulu jednego swojego zamaszystego bąka wręcz się przestraszył :) taki był ten bąk!)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj wytrzęsłam Hankę śmiechem, oj wytrzęsłam

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój się kiedyś wystraszył niejednego takiego bąka, teraz już na niego wrażenia nie robią, tylko na rodzicach :))) PS uwielbiam te bąki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A u nas są "prutki" :D Malutka sobie "pruta" :D

    OdpowiedzUsuń
  6. a u nas tych bączków to malutko ostatnio... ale bywały czasy, że spać się nie dało :)

    OdpowiedzUsuń
  7. oj nasza Panna też potrafi ... a i żeby to tylko głośne było ... taka zapach z nich się uwalnia że hej

    OdpowiedzUsuń
  8. hehe...opcja numer trzy podoba nam się najbardziej...Luśka się własnych bąków przestraszyć potrafi, chyba sama zaskoczona, że tak potrafi ;))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Bąki niezmiennie przyprawiają nas o śmiech:)
    Okruch wygląda za to raczej na zdziwionego, że to niby on zrobił:D

    re: my też się bijemy o pchanie wózkaaaa!!!! pół spaceru pcham więc ja, pół Miodek :D

    OdpowiedzUsuń
  10. A po każdym bąku uśmiech na buzi :D i najlepiej uwalniać je jak rodzice jedzą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zwizualizowałam sobie te trzy opcję a potem się turlałam po podłodze hehehehe

    OdpowiedzUsuń
  12. Normalnie jakbyś o nas pisała :D A dzisiaj u lekarza Antek beknął normalnie jak 40 letni facet po piwie ;) A co na to mamusia? Dumna jak paw, że ma takiego zdolnego synka ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ooo, bąki my też znamy. Godne Dziada, aż się wierzyć nie chce, ze te małe bestie to z siebie wypuszczają!

    OdpowiedzUsuń