czwartek, 20 października 2011

Sercościsk.

Segregując zdjęcia do wywołania ( miało być dziesięć miesięcznie, wyszło jak zwykle- sto:D), stwierdzam, że absolutnym numerem jeden jest fotografia powyżej.
Jakież to pomarszczone Stworzonko było, jakież wiecznie zdziwione i takie, takie leciutkie. Biorąc Go w ramiona miałam wrażenie, że trzymam sam kocyk.
Zdjęcie zrobione w trzeciej dobie życia, jak jeszcze byliśmy w szpitalu i jak Wy czekaliście na pierwsze wieści od Zezullowatych:D Tutaj Julo tuż po wyciągnięciu z inkubatora, czekał dzielnie na karmienie- a niemądra mama miast karmić, to się gapiiiiła i gapiiiiła....
No to Julo też się gapił.

25 komentarzy:

  1. Faktycznie jaki zdziwiony;) Mój był głodny na każdej focie szpitalnej;) Ależ nam dziecinki porosły! Ja tez mam tonę przygotowaną do wywołania - takie juz best of the best;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam tą jego minkę ! Pozdrawiamy i całujemy w to czółko Królewskie :*

    OdpowiedzUsuń
  3. :) a Ty to kto? czemu cycka nie dajesz? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. i ja wczoraj segregowałam zdjęcia do wywołania. Cały dzień musiałam na to poświęcić, z przerwami na Maleństwa. Dobry patent, żeby sobie wprowadzić ograniczenie liczby zdjęć na miesiąc. Tylko, żeby jeszcze przestrzegać zasad... :)
    A Synek Wasz przecudny. Nas Marcin po wyjęciu z inkubatora nie miał czasu na rozglądanie się, taki był wrzeszczący z głodu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowicie bystre ma spojrzenie jak na 3 dobę życia :-)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Jego miny są przecudowne :)
    A ja jeszcze nie zdążyłam wywołac ani jednego zdjęcia... A nazbierało się ich, nazbierało. Myślę, że coś około 600 sztuk :) Nie da rady na raz wywołac

    OdpowiedzUsuń
  7. "No dasz w końcu tego cyca czy nie? Opowiadali mi na porodówce, że matka to karmi a nie się lampi godzinami... Hmm trafił mi się jakiś krzywy model "matka" czy jak? Zapytam lekarza"

    :D

    cuuudny! ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. :)))) fajny!
    pozdrawiam,
    Asia, mama Zosi

    OdpowiedzUsuń
  9. Śmiechowa mina: 'Matka, nie zapomniałaś czasem o czymś?!"

    Hehehehe :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne wspomnienie warte upamiętnienia!
    Minka cudna, taki maluszek, a taki rozumny:) ("-Mama, no daj już jeść, co się tak gapisz...nic nie zrobiłem...")
    Ech... tak szybko rosną te dzieciaczki... :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Fatalna obsługa w tym lokalu, obiad spóźnia się już całe trzy sekundy!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Albo: "Kim Ty właściwie jesteś? Na pewno nie moją Mamą. Ją znam dobrze, przyglądałem jej się od wewnątrz całe 9 miesięcy i wyglądała inaczej" ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdziwiony i zagapiony, bo myślał sobie: "No co Ona tak się patrzy, zamiast mnie nakarmić?"

    Słodziak mały...

    Ja tez muszę posegregować zdjęcia i zdecydowanie trudno wybrać te najlepsze, bo.... na każdym jest ON, a On jest zawsze najlepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. to się zdziwisz jak te "bransoletki" po pół roku mu do rączki przyłożysz :)))) (o ile je masz)

    OdpowiedzUsuń
  15. Happy- nie mamy niestety:/ Wymyślili, że zostają w szpitalu do dokumentacji:(

    OdpowiedzUsuń
  16. ;O o ja nie mogę :D Julo marszczy czoło identycznie jak Tata :D pozwoliłam sobie poprzeglądać starsze posty i proszę :D http://3.bp.blogspot.com/-l-mSrx0EfE8/Tb_SMlJfH6I/AAAAAAAAAKY/YrnCenOIaw0/s1600/24-tydzie%25C5%2584+b.jpg :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja honorowo planuję tę jedną bransoletkę zwinąć (bo wiem, że nie chcą dawać), a minki waszego Jula biją na głowę wszystkie inne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. u nas bransoletki zostawiali i nasz synek był w niej nawet kolejną dobę - już w domu :) my mamy już ok. 2000 zdjęć z tych 3 miesięcy i też zamierzaliśmy wywołać te "przełomowe", "super śmieszne" itp, ale ginęłam w czasie segregowania przy 800setnym zdjęciu... kiedyś na pewno przy tym siądę :)
    Julo ma minę jak z "i kto to mówi" :) widać, że inteligentny chłopak !

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana wiem o czym mówisz...Ja, kiedy około czwartego miesiąca wzięłam się za segregowanie zdjęć do wywołania i natrafiłam na te, z pierwszych dni, to wyłam jak stado bobrów, siedząc o poranku sobotnim w szlafroku przed kompem...
    Julo przeboski!

    OdpowiedzUsuń