piątek, 18 listopada 2011

Wielki Mały Człowiek!

Turlamy się w najlepsze. Z lewego na prawy bok, z brzucha na plecki.
Wtem! Dzwonek do drzwi...
Otwieram, a tam...
PYPCIOWA! :O
No i mamy powtórkę z rozrywki. Tylko, że tym razem Brzydula przyszła do całej naszej trójki:/
Jeno to włochate uchowało się w zdrowiu...
No cóż, czas zakasać rękawy i brać się za leczenie.

22 komentarze:

  1. Ojejciu jak mnie tu dawno nie było... Julek rośnie jak na drożdżach :-) postaram się na żywo wpaść jak najszybciej :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Emiii- setki milionów kilometrów a Ty zaglądasz do nas:D
    Jupiiii:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia i oby włochate też się nie pochorowało :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocyk mamy ten sam ;)
    Mały człowiek, ale cudny :)
    Zdrówka dużo !

    OdpowiedzUsuń
  5. super:) gdzie kupujecie takie fajne ciuszki?

    OdpowiedzUsuń
  6. o, witajcie w klubie :/
    u nas dziś mega marudny dzień...
    Powtórzę się setny raz: jak on pięknie trzyma główkę!! i się turla??!! My jesteśmy w takim razie za murzynami w tej kwestii :/ za mało czasu na podłodze spędzamy chyba.

    OdpowiedzUsuń
  7. no my chyba tez za malo na podlodze...

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziewczyny- dziękujemy za "zdrówkowanie":)

    Mary- a lubimy poszperać, poszukać, odkupić:)
    To na zdjęciu, to akurat zakupione z "rynku wtórnego". Miało być specjalnie dla taty z bębnami-bo K. perkusista:)

    Okruszek- eee...turlałam to się ja, turlając za sobą Jula:D Ale głowę sam trzyma i jak Mu się przyfarci to i gibnie się z brzucha na plecki:D
    Co do marudności...to u nas nie tylko dzień był marudny, ale i wieczór, no i noc nieciekawa się zapowiada:(

    OdpowiedzUsuń
  9. A skąd słówko pypciowa? :D
    Julo dumnie trzyma głowę :D
    A Wy zdrowo się trzymajcie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Agu= Pypciowa od pypcia na nosie, który zawsze widnieje u każdej czarownicy w bajkach:D

    OdpowiedzUsuń
  11. O Pypciową też miałam pytać, ale myślałam, że tylko ja nie wiem o co chodzi :D

    Okruch dziś pierwszy raz zasypiał CAŁE 40 minut, a normalnie zasypia w 10...
    mnie już gardło boli bardzo nieciekawie, więc weekend zapowiada się średnio:( buuu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Aaaa, na to bym nie wpadła :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  13. u nas też coś marudy są, może to skok ? wyganiajcie pypciową, a kysz !

    OdpowiedzUsuń
  14. Ślicznie Julo trzyma główkę :) A jak sobie ładnie łapki złożył :)
    A o linka poproszę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. od razu podsyłam Ci link http://www.facebook.com/MAMPoland?sk=app_137541772984354
    z poprzedniej notki. Dostaliśmy własnie takie śmieszne rajtuzy jak ma Julcio i wiesz jak Greg je założyl...tyl na przód i dałby się pokroić że zwierz ma być z przodu a nie na pupie:)

    Julo będzie miał się z kim bawić)

    OdpowiedzUsuń
  16. bądźcie dzielni wszyscy i kurujcie się szybko :) A Julo pikny jak z obrazka :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Ależ On słodko wygląda na tej ogromnej podłodze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wielki mały człowieku ... bądź zdrów (My przechodzimy przez pierwszy w życiu Elki kaszel :/ ... aż się boję dzisiejszej nocy)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wracajcie do zdrowia :* Jak niunio ładnie trzyma główkę :) Ada jak tylko kładę ją na brzuch to natychmiast przewraca się na plecy albo płacze. Leniuch. Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Co za nachalna Pypciowa! Że też nie może sobie lepszego zajęcia znaleźć, tylko się do Waszego domku ciągle wpraszać...

    OdpowiedzUsuń