niedziela, 18 grudnia 2011

Łaaaaał...

Nie jest łatwo być dzieckiem, oj nie...
Bo a to dinozaur spoziera ze stopy- dlatego też przez większość dnia Julinda z nogami pod sufitem tkwiła, oglądając gościa na kuloskach. A to din z rękawka patrzy, przez co rączki co jakiś czas na baczność wyprostowane i mierzone uważnie wzrokiem. A to z brzucha też coś luka, więc i głowa przykulona, co by przywitać się z nowym przyjacielem.
Także dzień upłynął pod znakiem stworów. Basta zabawie powiedziało sikanie po pachy...
Nie wiedzieliśmy, że garderoba to też zabawka:D

______________________________

Jul- nie do kupienia
Pajacyk- TU

24 komentarze:

  1. Pajac za 50 zł :O no to chyba musiałby mieć szczerozłote lamówki żebym go kupiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale jaki śliczny Julo w tym pajacu - ja bym kupiła ale mam już za dużo; to moja ulubiona część maluchowej garderoby :D A Jul czaruje tymi oczętami...
    Z. patrz, co Święta zakupiłam, na żywo są dużo śliczniejsze :)
    http://allegro.pl/carter-s-pajac-pajacyk-spiochy-na-swieta-3-mies-i1965039151.html
    http://allegro.pl/welurowy-pajacyk-na-swieta-carter-s-rozm-3-m-62-cm-i1966242954.html
    nawet mężowi coś kupiłam :)
    http://allegro.pl/the-simpsons-nowy-bawelniany-t-shirt-xl-i1985609817.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam że Carter's maja świetne gatunkowo rzeczy. Pewnie stąd cena:)
    Na koszulkę z Simpsons to pewnie i mój K. by się skusił:D

    OdpowiedzUsuń
  4. mimo wszystko, mimo tego że jestem gadzeciara i na dziecku nie oszczędzam to i tak bym nie kupiła za 50 zł czegoś z czego wyrośnie za dwa miesiące ;) co innego jeżeli chodzi np o kombinezon lub buty ale za zwykły śpioch to według mnie jest cena za metę tylko bo dobre i fajne śpiochy można kupić taniej i nie szkoda jak je dzieciak uświni :P

    OdpowiedzUsuń
  5. No ale my, no ale my...nie umiemy się powstrzymać:) Bo...dinozaury nooooo:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój Mały ma teraz taki ślinotok, a czasem i żygotok, że tylko szper wchodzi w grę, nie szkoda mi wtedy;) Jak ostatnio ktoś ze znajomych dzwonił i pytał na ile Sz nosi teraz ubranka - nakazałam wstrzemięźliwość zakupową, ale okazało się, że koleżanka właśnie z używek kręciła, więc dostała permision;) A Jul... no przecudny, jak zawsze!

    OdpowiedzUsuń
  7. A oto mój komentarz: :)

    http://www.youtube.com/watch?v=W0FOZ0-VpcU&feature=BFa&list=PLBFF8E92B46FC31EB&lf=mh_lolz

    Ciekawe, co na to Julo

    Ps. Ja też czasem mama problemy z połączeniem Morgana w brzuchu, Morgana newborna i Morgana przystojniaka w jedną osóbkę :p

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja co lepsze ciuchy po dzieciakach sprzedaję na allegro i w sumie niewiele na tym tracę. Ale jak nie kupić??? No nie umiem się powstrzymać :) A mam jeszcze córkę... Przecież musi szałowo wyglądać, nie? A mąż może przypominać Homera, co tam :) Grunt, aby dzieci były śliczne :)
    PS. Swoją drogą, GAP powinien wydać zakaz wstępu dla mnie. Nie mogę tam wchodzić.

    OdpowiedzUsuń
  9. Hafija- i zapomniałam wspomnieć, że wielodzietność planujemy:D No 3-4 minimum:D A co zycie przyniesie zobaczymy, bo plany jedno...:)

    Clatite- no oczywiście, że oglądaliśmy już wczesniej- z Twojego bloga;) Julinda patrzałki wlepia:D
    Co do łączenia brzuchowych, newbornowych i dzisiejszych dzieci, to u mnie był o tyle problem, że po cesarce troszkę jest inaczej. Jakoś bardziej abstrakcyjnie:)

    Agnieszka- przyznaję się, że mamy słabość do GAP. Ale NIC nie przebije...Smafolk! Kochamy się w ich wzorach:/

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie też 50 zeta za pajac to trochę za dużo (pajace kupuję za max. 30 zł i służą one do spania), ale każdy wydaje swoje pieniądze (poza rzeszą Matek Polek które wydają pieniądze swoich mężów) i ma prawo je wydać na co chce, więc nawet jakby ten pajac kosztował 500 zł to komentarze na ten temat moim zdaniem są nieeleganckie i nie mają sensu.

    Jul piękny! Mój mały uwielbia rzeczy biało-czerwone i biało zielone. Czasem kładę przed nim body w biało-czerwone paski albo pajaca w zielone żabki jak leży na brzuszku to wgapia się w nie jak zaczarowany.

    Anna

    OdpowiedzUsuń
  11. Z.!!! Jak mogłaś mi to zrobić? Żyłam w słodkiej niewiedzy o http://www.smafolk.dk, miałam więcej pieniędzy :( A teraz co? To mam http://www.naturalkids.pl/produkty,producenci,smafolk,14.html
    AAAAAAAAAAAAAA. zwariuję zaraz :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Pajac uroczy, ale faktycznie - cena zabija hehe :D

    OdpowiedzUsuń
  13. dinooo! żarł :D

    Ewka próbuje zasnąć, dlatego dużo, dużo mówi. a ja czekam, czekam, czekam... :)

    woła: Auto??!! no bez przesady! misiu, małpka i kocyk to za mało?? :D

    OdpowiedzUsuń
  14. hahaha... pewnie, że ubranie to niezła zabawka, a zobaczysz już wkrótce jaki niezły gryzak jest! Mój Mały jest na etapie ściągania skarpetek i ich miętoszenia :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. dinozaur ze stopy ... łahahahahah :D dobre !

    OdpowiedzUsuń
  16. dziecko piękne, matka kreatywna, fota profesjonalna, outfit z wyższej półki, żyć nie umerać i dalej się rozmnażać. i blog fajowy ;) czytam od dawna...

    OdpowiedzUsuń
  17. Zezu a ja już marzę o córeczce, od kiedy zobaczyłam słodką sukieneczke w czerwono-żółte.....samochody :) tak że Cie rozumiem:) choć udaje mi się trzymać na wodzy portfel :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak Julo ładnie na brzucholu leży! Zuch chłopak! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jul od jakiegoś czasu już łaskawszym okiem spogląda :).

    OdpowiedzUsuń
  20. ja ostatnio ograniczam się do sh i allegro. Chętnie wydałabym wszystkie pieniądze świata na garderobę Okruszyna, ale nie mogę :/
    Jul, jakie Ty masz oczy!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ada też zadziera nogi i ogląda skarpetki, buty i wszystko co znajdzie się na jej nogach a zdejmowanie tego i przeżuwanie to dopiero zabawa :D Jul jak zwykle uroczy :*

    OdpowiedzUsuń
  22. rzeczywiście 50 zł za śpiochy to sporo, ale...rozmumiem Cie bardzo dobrze. Ostatnio za kilka perełek też sporo zapłaciłam, a za inne grosze, więc wyciągam średnią i jestem zadowolona:-) ostatnio zakupiłam w sh dwa body na 56 w grochy dla dziewczynki za 4 zł. Źle ze mną:-)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Julo ślicnościowy, ach te oczy ach te minki, mój ubrania olewa :) i dosłownie i w przenośni, też czasami mi odbija i kupuję drogą szmatę - tak było z rampersikiem tygrysem za 70 zł - raz się żyje!

    OdpowiedzUsuń