poniedziałek, 5 grudnia 2011

Julinda.

Rekord pobity!
Julinda wytrzymała 9 godzin (!) bez karmienia w nocy!
A wiecie ile to snu, wiecie?!
A no dużo!:D
Wszystko za sprawą magicznego piątego miesiąca, który to wczoraj zaczął nasz Syn, (łaaaaaaajjjj???!-małe pytanko do dziada Czasu),
no i kaszki, którą to wprowadziliśmy z racji święta swobodnego gibania poza brzuchem mamy.
Dziś było jabłko...
ale fotorelacja na dniach- jakaś kwaśna wyszła:D

...............................
No a tu Jul, w White&Black:D
Tylko nie klikajcie miliard razy "lubię to", wystarczą setki tysięcy:D
HOPS
______________________________

Jul- nie do kupienia
Pajacyk- noooo, z racji, że to my chapnęliśmy ostatnią i jedyną sztukę:D
to podajemy link do sklepu, gdzie takie rarytasy jeszcze są- TU
Zatem kto pierwszy ten lepszy!

18 komentarzy:

  1. Gratuluję przespanej nocy! Ciekawe, czy to magia kaszki czy po prostu chciał się wyspać...
    :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O proszę jaki Śpioch :) Gratulujemy :) A jak wiadomo wyspani rodzice = szczęśliwe dziecko ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jessssssssssu, jak Ty cudnie ubierasz swoje Dziecię:)Nie mogę się napatrzeć i aż żałuje, że moje baba ma już prawie trzy lata, a dziewięciu godzin snu to zazdroszczę, bo dawno nie miałam, bo mimo, ze baby duże, to budzi się w środku nocy i przenosi do mojego łóżka, tupiąc niemiłosiernie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Snu gratuluję, a do producentów i dystrybutorów ubranek postuluje, by Jula wzięli za modela i przesyłali darmowe ubranka (tylko te najładniejsze!) lub uwzględnili w swoim budżecie wypłatę dla Zezy - wszak nie godzi się nie płacić za dobrą reklamę! :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Producenci FA-JO-WI, posiadający perełki, więc i WARCI POLECENIA:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje z okazji 4-miesięcznicy!!!
    Juliusz przegość i pajac obłędny :-)
    Mój Ben ma 2 "sposoby" przesypiania nocy na 2 tury: śpi od 20.30 do 5 i od 5 do 8, albo od 20.30 do 3 i od 3 do 9. Rekord pobił 4 dni temu, spał od 20.30 do 7 - ale obudził się już porządnie głodny :-)
    Kaszki mu nie daję bo za mały (ma 14 tygodni) ale mam taki sposób że po południu je co 2 godziny: o 16, 18 i 20. No i to mu na minimum 6 godzin snu spokojnie wystarcza ;-)
    Pozdrawiam,
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  7. śpiochy śliczniaste!!!! Jul jeszcze ładniejszy!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Coś mi się wydaje, że kaszka ze spaniem nie ma zbyt wiele wspólnego :D - wasz MODEL tak ma i już :) ... tylko się cieszyć!

    OdpowiedzUsuń
  9. My to już weterani przespanych nocy ale gratuluję! Wiem jakie to jest CUDOWNE!

    OdpowiedzUsuń
  10. brawo za odwagę:-))) nauczona doświadczeniem publicznie nie ogłaszam przesypiania nocy przez JJ, gdyż los psikus pokazuje szybko kto tu ma ostatnie słowo:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Powiem tylko "łał" bo kopara ma opadła i wrócić nie może na swe miejsce;-)
    9 godzin....
    5 miesięcy...
    łał...

    OdpowiedzUsuń
  12. ojjjj! ale czad - jaki kolorowy Julo na dzikim zachodzie, I love IT!

    OdpowiedzUsuń
  13. Koniki są świetne :) Już nie mogę się doczekać

    OdpowiedzUsuń
  14. MEGA śpioszek :) CHCE:)
    a u nas były całe noce przespane prawie od urodzenia, a potem się pannie odwidziało i budzi się po 3 razy, żeby pić, bo dzień jest na normalne jedzenie, a w nocy mleczko i w nocy mamusi łóżeczko, bo w swoim się przecież naspała jako noworodek.......
    ech;)

    OdpowiedzUsuń
  15. CUDNY spioszek! Moj maly 5 miechow u progu a tu nieprzespane noce ciagle... chyba czas wprowadzic kaszke! Tobie- Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  16. Normalnie rewelacja :D jaka fajna żywa kolorystyka :D Jul jak zwykle :D wiem że się ciągle powtarzam, no ale On po prostu jest BOSKI !

    OdpowiedzUsuń
  17. absolutnie eleganckie wdzianko !

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo mi się taki krajobraz podoba. I jak do twarzy mu z Julem :)

    OdpowiedzUsuń