niedziela, 11 grudnia 2011

W małpim gaju...

Wielbieniem, wielkim wielbieniem darzymy naszego Syna.
I zdawać by się mogło, że już nie da się bardziej, że serducho i głowa więcej nie zniesie,
a tu popatrzcie... można i to stokroć milionów bardziej każdego dnia...
Że co? Że niby "stokroć milionów" nie istnieje? U nas tylko w tak abstrakcyjnych liczbach podaje się stężenie miłości w domu. 
__________________________

Jul- nie do kupienia
Body- Perełkownia.Wystarczy regularnie zaglądać,
a z polowania przyniesiecie pięknego jelenia- TU
Spodnie- zdziałane łapskami

37 komentarzy:

  1. masz jakiś wzór na portki, bo właśnie mam ochotę na coś takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ambiguity- wzór "na czuja":) Przyznam, że nigdy z wzorów nie korzystam, bo albo ciężko je znaleźć, albo nie umiem ich rozczytać:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę :) No nie będę ukrywać :) ale tak zdrowo. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. znam ten ból - rozumiem wzory szydełkowe - drutowych ni w ząb :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdolna z Ciebie bestia - śliczne dziecko i rewelacyjne gatki wyprodukowałaś! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas też stężenie miłości i szczęścia w powietrzu jakoś ciężko określić w liczbach realnych :).

    Porcięta super, podobnie jak i bluza.

    OdpowiedzUsuń
  7. galotki fantastyczne i mega stylowe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zakochałam się w tym bodziaku :)bo w Julu już dawno :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Z tą miłością, przez kona domu aż buchającą mamy tak samo;-D
    A spodeniachy przewypaśne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Dawno, dawno temu nie potrafiłam sobie wyobrazić, że można bardziej kochać ... można, każdego dnia coraz mocniej i mocniej :). Prawda

    OdpowiedzUsuń
  11. dzięki za linka właśnie u tej osoby kupiłam 3 pary spodni dla Błażejka ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. piękna ta zieleń, do której mam słabość :) rozumiem taką miłość bezgraniczną :) pozdrowienia dla Julcia !

    OdpowiedzUsuń
  13. super fajny tan Wasz Syncio :) w całości :)_

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale czadowe gacie! I to jeszcze w moim ulubionym kolorze!

    OdpowiedzUsuń
  15. Body mnie rozwaliły:))) No i zazdroszczę talentu :) Gacie super!

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja wiedziałam, że tak będzie - wystarczy poczytać ciążową część bloga o tym, jak Julo był wyczekiwany. :) Zazdroszczę Ci tych fajnych zdjęć - jak mam fatalny aparat i fatalne światło w domu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Chłop z niego już wielki. Och ja też zazdroszczę( tak już nie zdrowo :P) tych łapek co takie cuda działają! Ach!

    OdpowiedzUsuń
  18. no to łapska masz zdolne :D jak nic ;) za ten jego uśmiech to można dać się zabić ! cud-Jul !

    OdpowiedzUsuń
  19. spodniofony super!:)
    sama robiłaś? Możesz uchylić rombka tajemnicy jak? Bo już mnie ręce swędzą, żeby Tośce takie wydziergać i już obmyśliłam plan działania, ale może jest jakiś prostszy sposób od tego, który mi zaświtał w głowie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. my gatki mamy prababcinymi rękami zrobione i do tego sweterek jest :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeju dziewczyno UWIELBIAM patrzyć jak ubierasz swego modela małego. PIĘKNIE!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziewczyny- no wiemy, mamy fajowego Syna;) A będąc w ciąży nie mogłam sobie wyobrazić tej miłości, o której to mówiłyście:) Tej każdego dnia milion bardziej i bardziej...

    Sylvia- spodnie dziergane na 5 drutach- najpierw jedna nogawka, potem druga. A potem obie łączę na owe 5 drutów i dorabiam pas:)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja ostatnio grzebię w Perełkowni, bo szukam natchnienia na świąteczne wydanie Ewki... rok temu miała brązową tunikę w groszki, czerwoną sukienkę w kratkę a na Sylwestra sweterkową czekoladową sukienkę... i teraz znowu szukam, a M. boki zrywa, bo oto pełna komoda, a ona nie-ma-co-na-siebie-włożyć :D
    ściski dziergaczu!

    OdpowiedzUsuń
  24. przepis na brak obrazkowej weryfikacji, voila!

    pulpit nawigacyjny->
    ustawienia->
    komentarze->
    Pokazać weryfikację obrazkową dla komentarzy? - zaznaczyć NIE->
    zapisz ustawienia

    OdpowiedzUsuń
  25. Olga- cena trochę nie teges, ale wzór bożyszczowy:
    http://allegro.pl/super-tunika-w-sowy-i1983453975.html
    Uwierz mi, że prawie ją kupiłam tłumacząc K. że przecież i tak pewnie kiedyś dziewczynkę będziemy mieć:D Yyyy...chyba nie muszę wspominać, że mam cały folder z kiecuszkami dla naszej przyszłej Julindowej siory:D

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja dziergam młodemu getry:)
    Ha najpierw przeglądając zdjęcia i dopiero zytając tekst, wiedziałam że to mamy robota :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne imię nosi Twój syn :) Jeden mój ma identyczne ;) I portki ma pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak On już duży, zaraz Cię przerośnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Agata- wielkość Jula mierzcie proporcjami naszych dłoni- reszta to złudzenie optyczne:D

    OdpowiedzUsuń
  30. stokroć miliardów miłości też istnieje:-)))

    OdpowiedzUsuń
  31. I to jest milość prawdziwa !

    OdpowiedzUsuń
  32. świetne spodnie! a z jakiej włóczki???

    OdpowiedzUsuń
  33. Agnieszka- kurdele, zawsze wyrzucam papierek z opisem:) Wiem, że była na 4 druty:D i pięknie oliwkowa:D

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo mi się podoba, jak odważnie zestawiasz kolory i faktury, i jakie te ciuszki wydają się być jednocześnie oryginalne i niezwykle wygodne.

    OdpowiedzUsuń
  35. Cudo!!!Majstersztyk stylizacyjny!!!!!!!! Wszystko co kochamy:)

    OdpowiedzUsuń