piątek, 27 stycznia 2012

Dyziolandia.

I, że niby Potwór? I, że niby straszny?
Eeeee...toć Julko nic ino cmoka, głaszcze, guga do Dyzia.
I albo to nasze Dziecię nieustraszone, albo Dyzio z potwora ma tyle co nic.
Co tu dużo gadać- Dyzio jest słodki!
Gdy czytamy Julo ciągle powtarza- "bu bu bu bu bu bu",  co w wolnym tłumaczeniu znaczy:
Dyzio, Dyzio, Dyzio, czytaj mamo Dyzio...czy więcej rekomendacji Wam trzeba?
Świetnie wydana, genialne ilustracje, mądre i jednocześnie zabawne historyjki w środku.
(Ta Pannica na rowerku powyżej, to Zezolinda:D)
Jednym słowem książeczka na lata!
To Wy sobie pooglądajcie a my lecimy ślinić kartki:D
__________________________
Jul- nie do kupienia
Dyzio- TU

24 komentarze:

  1. Kolejna super pozycja do dzieciowej biblioteczki. Pozwolisz, że będę inspirować się Twoim wyborem?? Książeczki, które pokazujesz są super i powoli, sukcesywnie dodajemy je do naszych zbiorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo baaaa! Zachęcam, bo naprawdę jest/są super:D

      Usuń
  2. Super książeczka - i trafiłaś w gust Jula :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie potwory to my lubimy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, widzę, że z Jula będzie prawdziwy mól książkowy. A skoro mu żaden potwór nie straszny, to polecam: http://merlin.pl/Wiersze-ze-az-strach-Kolaze-autorki-wyklejane-we-wtorki_Malgorzata-Strzalkowska/browse/product/1,315753.html?skad=ahhlicuabh&gclid=CN2xuK-Z8K0CFecmtAodWWvGtQ#fullinfo

      Usuń
  5. A tego nie mamy... trzeba kupić koniecznie, eh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena sugerowana to 29,90 więc z podanego odnośnika bardzo się opłaca, bo nawet z dostawą do domu wychodzi mniej:D

      Usuń
  6. Zeza, bo Ty w temacie jesteś bardziej niż ja (już) - poleć mi gryzak/grzechotkę dla małej dziewczyneczki, co się ślini i co łapkami macha intensywnie (w sensie, że sobie krzywdy nie zrobiła), co? no poleć, ale już! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sie robi:D Już wertuję net- niech no tylko Julo zaśnie:D

      Usuń
    2. No, wiedziałam, że gdzieś link mam:)
      Proszę Cię bardzo:D
      http://www.mamissima.pl/zabawki_i_gry/kushies_-_grzechotka_haha_ringo.html

      Usuń
    3. Oooo, bardzo fajna, bardzo! :) Dzięki!

      Usuń
  7. z każdym postem coraz bardziej oczytany Jul.
    my z Emilią wertujemy wnętrzarskie gazety ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ty to powinnaś brać grubą kasę za te wszystkie rekomendacje;-P |Aż człowiek ma ochotę od razu, w tej właśnie chwili mieć takie samo!Książeczka boska!

    OdpowiedzUsuń
  9. A może byś droga Zezullo stworzyła (wypunktowała) listę rekomendowanych książeczek? Dla tych, co nie zawsze mogą na czas wpis przeczytać i jeszcze zapamiętać. Prosiiiimy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktykos cudne ilustracje!
    A pierwsza fota to mi się skojarzyła z Pafnuckiem :D ahahaha

    (polazła ślinić...yyy...no... monitor ;) )

    OdpowiedzUsuń
  11. Też mamy takiego Dyzia :))) Książeczka przednia, na pewno na długo i Luśka ją uwielbia.
    Zapraszam cię Zez do tasiemcowej zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojejejeja, a my tradycyjnie musimy odmówić, co by lata postanowień, że "nie, nie, nie" nie zaprzepaścić:D

      Usuń
    2. Ale, bardzo dziękujemy i mamy nadzieję, że wyrozumiałością sypniesz w naszą stronę:D

      Usuń
  12. Znowu kusisz - kuś, kuś! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czy Zezolinda, to jakaś daleka krewna Zezulli? ;) Jak ja marzę o mieszkaniu, w którym zmieszczą się wszystkie książki dla Antoniego...

    OdpowiedzUsuń