piątek, 20 stycznia 2012

Składamy "dzięki".

Dziękujemy WSZYSTKIM za każdy oddany głos w konkursie na Blog Roku!

Julko szepnął mi na ucho, że Was lubieniem darzy:D
I, że niby kłamię?
NIGDY:D

35 komentarzy:

  1. My też darzymy Jula lubieniem :)

    Ja kupuję małą dynię hokkaido i mrożę. Dynię możesz kupić na każdym bazarze lub sklepie eko bo ona nie chłonie chemii z ziemni jak rośnie więc każda jest Eko;)
    Dynie w słoiku ma Hipp dynia z cielęciną i chyba z ziemniakami drugi rodzaj, aleja wolę sama dynię zrobić bo ta ze słoika dziwnie pachnie ;)
    aaaaa... Bobovita ma dynie z jabłkiem chyba i tej jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! No właśnie z hipp u nas ciężko- w żadnym pobliskim sklepie nie ma, same bobovita i gerber:D To ja się skuszę chyba na tą eko:D

      Usuń
    2. To już byłby szczyt lenistwa:D

      Usuń
    3. To ja już go osiągnęłam dawno temu :D

      Usuń
    4. ja hippa non stop kupuję w sklepie dodomku.pl, dają dostawę za darmo powyzej 100zł chyba

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. No do 10 się nie zakwalifikowaliśmy, ale zabawa była miła:D

      Usuń
  3. Pewnie, że nie kłamiesz, kto by Cię o to posądzał?!
    Stópecki!!! Urocze, małe i duże :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Btw, jak ustawić opcję odpowiedzi pod każdym komentarzem?

    OdpowiedzUsuń
  5. dynię z ziemniakami z hippa miałam, ale jak otworzyłam, to myślałam, że padnę.. zapach nie był zachęcający i nie podałam małemu. Kusi mnie raczej ta dynia z marchewką z bobovity i pewnie jej spróbuję:) coraz częściej skłaniam się do tych zakupów online, choć w sumie to ja lubię chodzić na zakupy i nie wiem, czy do mojej wiochy dowożą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja też lubię mieć cel podczas spacerów:D a z bobovity jeszcze na dynie nie trafiłam:/ Same marchewki i jabłka:/

      Usuń
  6. Dynia z ziemniakiem z hipp śmierdzi zjełczałym olejem. :P Moja Królewna nie przyjęła, robiła przy tym świetną skrzywioną minkę ale nie krzyczała :)

    Fajne stópki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noooo, przekonałyście mnie do zakupu całej dyni eko:D

      Usuń
  7. dokładnie, Niezła Żono:) a jak gotujesz cos sama, to dodajesz jakiś olej, czy masło do tego? Okruch odmawia ostatnio samej marchwi z ziemniakiem i nie wiem czy mu to czymś "omaścić", albo co dodać teraz do tego.. eh.. to karmienie..

    OdpowiedzUsuń
  8. ja dodaje olej rzepakowy - jest najzdrowszy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. o jak miło ! My też lubimy Jula :D zmieniłyśmy adresa ;P http://matko-i-corko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nóżki są the best! :) Mnie stopasy mojego Tymka rozczulają do granic możliwości i wycałowuję ile wlezie!:) Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  11. Julo- wielka stopa :) Buziaki dla Jula!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pierwsze co pomyślałam, jak mi Go pokazali po wyciągnięciu z brzucha, to: "O! Jaki ładny! O! jakie wielkie stopy!":D

      Usuń
  12. Zezullo was nie da się nie lubić. Czystą przyjemnością było oddanie na was głosu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Julo ma nóżki jak pierożki, podobnie jak Mały Rycerz widzę.

    OdpowiedzUsuń
  14. świetne stopy. rozczulają mnie dziecięce stopy.
    ps. też lubię czerwony lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  15. stópki do wycałowania :-) te mniejsze oczywiście hehehe ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. my Antosiowi też lubieniem Jula i Julowatych darzymy ;), szkoda, że się nie udało. no i uwielbiamy stópki Julusiowe!

    OdpowiedzUsuń
  17. A my dziękujemy, że jesteście i możemy Was luuuuuuuuubić baaaardzo :)

    OdpowiedzUsuń