środa, 4 stycznia 2012

Kochamy "C" !

Uwielbiamy gdy Synulina wydaje dźwięk: "C, c, c, c, c, c, c..."
A wiecie co owy oznacza?
Ano to, że jednocześnie próbuje się śmiać i ssać smoczek:D

________________________

Jul- nie do kupienia
Body- z drugiej ręki, wyłowione w necie
Spodenki- z perełkowej krainy gdzie wytrwali znajdą coś dla siebie:)
Zaglądajcie, a będzie Wam dane:D - TU

24 komentarze:

  1. ooo to coś nowego, u mnie jest takie rechotanie śmieszne :) brawo dla C !

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupujesz dla Niego zwykle ubranka o rozmiar albo kilka za duże, prawda? To wynika z tego, że np rękawy są za długie, a reszta ok, czy po prostu wychodzisz z założenia, że dłużej pochodzi w takich ciuszkach na wyrost?
    Pytam, bo kolejny raz przymierzam się do kupna ubrań dla Chłopców. Zamówiłam już kilka body w rozmiarze 80, kiedy Oni mają dopiero niecałe 70 cm. Boję się trochę, że będą pływać w tych ubrankach, ale z drugiej strony tak szybko rosną, że zwyczajnie szkoda pieniędzy na wymianę garderoby co miesiąc.

    OdpowiedzUsuń
  3. Body cudne. Szkoda że nie mam tyle cierpliwości do grzebania w necie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne body :)
    A za link dziękujemy, bo chyba coś kupimy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Agata- kupuję na obecną chwilę minimum 74 podczas gdy Julo ma 68 cm:)\
    Wolę by lekko pływał, niż żeby się okazało, że za małe:) Poza tym często rozmiarówki sobie nierówne :/ Ale mamy sprawdzone niektóre firmy i, np z bodziaków, które Julo ma na sobie kupujemy większe bo one są długie a wąskie- ale za to bardzo rozciągliwe, więc zawsze nosi je dłużej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ech te oczęta Jula! I "dzień zły" na środkowym secie zdjęć :)
    SynAlek ma bardzo podobne dżiny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a na zdjęciach zawsze taki poważny mężczyzna :) body cud miód, mniam mniam!

    OdpowiedzUsuń
  8. ależ on się zmienia! Taki bobas już jest... prawie dorosły ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Julo tylko na zdjęciach zdaje się taaaki duży:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wnoszę postulat o Jula z "C" :D

    OdpowiedzUsuń
  11. na zdjęciu nr 4 Jul pokazuje znak szatana :D!
    ;) i tak jest cudny!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak tylko się uda, to będzie Julo z "C":D

    Makatka- to zdjęcie ze specjalną dedykacją dla taty:D

    OdpowiedzUsuń
  13. ja kupuje zawsze na wyrost :-) i podwijam rękawki :-) dzieciaki rosną bardzo szybko i szybko wyrastają z kolejnych rozmiarów ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. skojarzyło mi się z pewną bajką...gdzie pewna postać tak właśnie się śmiała:))

    OdpowiedzUsuń
  15. C - śmieje się i usiłuje ssać smoczek :) u nas króluje u Klaudusi "lori, lori, dori, dori", a jak mój starszy syn był mały, to mieliśmy takie powiedzenie "S, jak wąż" - śmieszne te nasze dzieciorki :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Haha, jak czytałam pytania, to pomyślałam sobie 'przecież wiesz jak jest, odpowiedzi są zbędne' :D

    OdpowiedzUsuń
  17. a ja dziś usłyszałam, ma-ma-ma-ma-ma :D wiadomo , jeszcze nie świadome :D ale tak przecudowne że szok :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdjęcie nr 2 - Jul dżdżownica słodka :) Zabawne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ach ten nasz dyktator mody, Jul uroczy :)
    Ja też kupuję za duże ubrania, wtedy starczają na dłużej i młode się nie drze jak się w luźniejszy ciuch je wkłada

    OdpowiedzUsuń
  20. Mogłabyś kiedyś zamiast fotek wkleić filmik z owym Julkowym "cccc" :D

    OdpowiedzUsuń
  21. o jest i bodziak:D
    nasze chyba w drodze:D:D:D
    jeszcze raz dziękujemy za "cynk" :P

    OdpowiedzUsuń
  22. ciuchy świetne! zdjęcia super! Jul cudny! buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  23. Dźwięk to dla nas zupełnie obcy. Nie z powodu śmiechu, ale smoczka, którym Antek gardzi od pierwszych chwil życia ;)

    OdpowiedzUsuń