wtorek, 28 lutego 2012

A bo.

Tak z dobrą godzinkę należy poklepać szybę w oknie...
Kolejną, poszurać brzuchem po podłodze...
Z trzydzieści minutek wycmokać blat w krzesełku,
no i od czasu do czasu popiskać do Nicnieroba!
Tysiące razy powiedzieć "a-ta-ta-ta-ta", zrobić fafunową minę, gdy mama nie pozwala rzucać flipsem
i rzec "pfyyy" na hasło: "Julisia, a teraz jesteśmy grzeeeeeeeeczni" :/
Tak z dwa, no góra trzy mostki by się przydały w trakcie usypiania, z pięć rzutów smoczkiem na odległość, z piętnaście minutek płaczu dla hecy i przerywnik w postaci trzymania uchwytu od szafy, bo czemu by nie?!
A wszystko po to, by było co opowiadać tacie, który po powrocie z pracy, głodny jest niczym wilk wieści, co też ten jego Syn dziś wyczyniał!
______________________

Jul- nie do kupienia
Body- TU
Rajty- TU

46 komentarzy:

  1. Te nasze dzieci muszą tak ciężko pracowac... Skąd one siły na to wszystko biorą. Jul przecudny. A jaki już z niego chłop wyrośnięty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hahahahaha Genialna jesteś!Uwielbiam czytać te Twoje Julisiowe opowieści :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niedługo u Ciebie będziemy czytać o takich atrakcjach:D

      Usuń
    2. O to to to! :D Anuszkę podczytuję już od dłuższego czasu, teraz się będzie działo :) (Nie, żeby nie działo się wcześniej, ale teraz w Anuszce narodziła się matula, więc będziemy się zaczytywać w matulowych opowieściach, a one wiadomo ... bardzo interesujące są :).)

      Usuń
  3. Jak już pięknie siedzimy! Mina Jula na lewym zdjęciu drugiego kolażu - rewelacyjna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tzw. mina fafunowa- niestety nie udało się zrobić zdjęcia w jej pełnym wydaniu;)

      Usuń
  4. Mostki, rzut na odległość...mały sportowiec rośnie :)
    Fafunowa minka mistrzowska :)

    No ale co by nie mówić to Julo dzień ma nieźle zaplanowany :)
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaa...do tego jeszcze hopsanie...nie narzekam ale ileż można?:D

      Usuń
  5. u nas tez takie hece sie wyprawiaja! ostatnio szyba dostala drewnianym klockiem:D az sie przestraszylam ze peknie:D pieknie siedze! i mam body w grzybki chyba halucynki bo ciocia Ola to nie ogarnia co tam jeszcze jest namalowane:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Las, ptasiory i grzyby:D
      U nas jeszcze młotka nie udźwignie:D

      Usuń
  6. zazdrościmy szczęsliwie, że Julo siedzi s a m :) u nas podparcie na rączkach jeszcze, jeszcze nie teraz :)
    no jest co opowiadać tacie :) tata dochodzi do słowa, opowiada co robił jak nie bawił się z Julem ? :)
    pozdrawiamy :)
    pisałam to jedna reka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeeee, to takie siedzenie na chwilę:D Wciąż potrzebuje asekuracji i to takiej konkretnej:D
      A miałam właśnie pisać:D Bo listonosz dopiero co obudził mi Jula:D Ale, ale!
      Pas już przymierzyłam:D Faktycznie miałam obawy, czy aby na pewno to nie na nogę???!:D Efekt zabójczy!:D Dziękuje!!!

      Usuń
    2. :)))))) mi też dzisiaj listonosz obudził Szymonka buuuu, przyniósł biedronkę, ale o tym kiedy indziej :)
      zrób test czy mąż dostrzeże talię osy jak wróci z pracy, oczywiście jeśli się dopchasz przed Julem ;) ja też się cieszę, niech posłuży Zezulce :)

      Usuń
    3. hahaha, też tak macie, że za obudzenie dziecka w 99 proc. przypadków odpowiedzialny jest listonosz? :D NU NU NU!

      Usuń
    4. A więc tak: na pytanie co się zmieniło rzekł: "Jesteś piękna jak zawsze"- lizus:D
      Nic nie dostrzegł po czym dodał, że to jedno z tych "złych pytań":D

      Usuń
    5. a mój Szymon drugą pobudkę zaliczył, przez pana kuriera, body z wośpu w końcu doszło:)

      Usuń
  7. 4 słowa....
    JAK ON PIEKNIE SIEDZI!
    ps. zazdroszcxę

    OdpowiedzUsuń
  8. No właśnie opowiadać o czymś trzeba więc coś robić trzeba :).

    OdpowiedzUsuń
  9. rzuty smoczkiem to coś dla nas!!! U nas smoczek służy tylko i wyłącznie do tego! Julicio jest boooooski!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale super chłopak z tego waszego Jula. Widzę, że nie da się mamie "ponudzić" :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Jul! śpij ładnie, bo sobie nie mogę spokojnie z Twoją matką wiadomości pisać! no! śpij!

    OdpowiedzUsuń
  12. pozdrowionka z choróbkowa :) czekam właśnie aż tata wróci i coś nam ugotuje, bo cały dzień z Lu na kolanach!

    OdpowiedzUsuń
  13. jeden pełen atrakcji dzień za drugim :) Nie ma co,świat musi nadążać za Julkiem... jak on pięknie siedzi! Luśka wytrzymuje minutę po czym rozkosznie "obala się" na boczek:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudny Jul i cudne umiejetnosci siedzenia na krzesle!
    Gratulujemy zdolniachy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. jaki zapracowany, miny rządzą :)

    OdpowiedzUsuń
  16. smoczek służy głównie do rzucania jak i inne zabawki.
    siedzi bardzo ładnie. chyba polubił nową pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. wow :D Julo w "foteliku do karmienia" ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Phi! Że w szybę poklepać i flipsem rzucić to co dziwnego? Same przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie, no! Bomba! Julinek i dziubek a'la Bruce Willis ;D

    P.S. To jaki ma ten łobuziak nr butka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mina ala fafun:D
      Ps. nr buta? A to dzieci w tym wieku numery mają? Yyyyy...jak kupuję to patrzę miesiącami:D Wiesz, ja początkująca:D

      Usuń
  20. Moje dziecko nie daje zjeść obiadu ojcu który umęczony wraca z pracy tylko gada i tuli i gada i krzyczy i ślini...
    Julo cudowny!!

    OdpowiedzUsuń
  21. No bo to ciezkie zycie jest, a wyciamkac i wymacac trzeba. A Julo jak pieknie siedzi! A bodziak jes prze prze, tez taki mamy.

    OdpowiedzUsuń
  22. zapomniałam dodać, że kilka dni temu Szymon dostał od babci takie same..rajstopki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D A ja żałuję, że nie wzięłam 5 par, bo cena cudna!:D No i paaaaskiiii:D

      Usuń
  23. Znasz jakiś hostel, b&b lub inne miejsce godne polecenia na nocleg w Toruniu? Przy tym tanio? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to samo już pytałam :D ale jakoś żadnego hotelowego miejsca nie poleciła, małpa jedna ;P

      Usuń
    2. chociaż pomyliłam zwierzątka, ona z tych chrum chrum ;)

      Usuń
    3. Million- My jak nocowaliśmy do tej pory to w akademikach:D-bardzo dobre warunki!

      Olg- :D Ci dam!:D

      Usuń
  24. Aj te nasze małe pracusie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. niestety z wiatrem przeminęło nasze godzinami. Teraz to co kiedyś godzinami trwa pięć minut maksymalnie. a później NUDA. ZABAWIAJ!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ech Zezullowaci, ale Julek Wami rządzi z tego fotela na kółkach:) Ma Was w garści Chłopak :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Czyli zaczęło się dzidziusiowe oszołomstwo ;-P
    Bosssssskie nie?;-)

    OdpowiedzUsuń