piątek, 24 lutego 2012

Jest impreza!

Niezniszczalność i cudo- oto dwa słowa, które kojarzą nam się
z "Pierwszymi urodzinami Prosiaczka".
Nooo...ostatnio to jeszcze Ewulczita:D
Książka wycmokana, wymiziana, wyklepana i wciąż jak nowa!
A przyznajemy, Jul ma ją co-dzien-nie w swoich małych łapkach.
W pyszczku też, bo wiadomo, że "czyta" się najlepiej przy przekąszaniu małego co nieco.
My wcinamy mandarki, Jul strony książkowe. Syn po prostu chłonie Prosiaczka caaałym sobą.
I dobrze, bo nie od dziś wiadomo, że mole książkowe wcinać kartki lubią!
A z anegdot...
Książka została przyniesiona do domu przez listonosza.
Rozpakowana, ogólnie przejrzana- wiecie ludzka ciekawość.
Ale nie czytana! Bo czyta to się tylko z Julem, a jako że spał, czekała grzecznie na stoliku aż Synio oko otworzy.
Tato wrócił z pracy, książkę dostrzegł i wertować zaczął.
Mówię: "Hola, hola, na Julindę czekaj"
A ten mi z błagalną miną wyskakuje, że tylko zerknie czy ten psiapsiół borsuk, to wreszcie przyjdzie na te urodziny czy nie:/
Pozycja obowiązkowa! Jak widać, nie tylko na pierwsze urodziny:D
____________________

Jul- nie do kupienia
Książeczka- TU
Body- z drugiej ręki, wyłowione w necie

25 komentarzy:

  1. Chciałabym, by i mój Bobofrut pałał taką miłością do książek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No ja już czekam na tą książeczkę. Podpatrzyłam ją u Olgi z O tym, że .... i się zakochałam :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Znamy tą bajeczkę! Wprawdzie w formie "aplikacji", ale chyba skuszę się na namacalną wersję :)
    Obecnie ilustracje z "Pierwszych urodzin prosiaczka" są moimi ulubionymi! :)
    xo

    OdpowiedzUsuń
  4. Prosiaczek to niezłe ziółko, cały czas imprezuje! i ten niedźwiedź, niby miodek przyniósł, taaak... a suseł? co on jarał, że ten pióropusz przytachał? :D

    ściskamy
    wielbiciele prosiaczka i jego urodzin

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiedziałam, że gdzieś ją ostatnio widziałam :). My czekamy na kuriera z książkami - wśród nich jest prosiaczek :) i dużo Eli :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisząc "Dużo Eli" miałam na myśli książki, które składają się na serię o Eli właśnie. Do czytania (oglądania) dla zupełnie małych np. "Ela i Olek się bawią" i dla tych większych np. "Jabłonka Eli". Dla nas (z wiadomych względów) to lektury obowiązkowe! :D

      Usuń
    2. Tak tez pomyślałam:D Poka, poka!:D

      Usuń
  6. Książki książkami a ja wciągnęłam Zezuzullowatych do zabawy filmowej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwsze urodziny prosiaczka to nie byle co :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Juz zamowilam, za 14,39zl:P plis 6,5 przesylki:P wyszukalam tam gdzie najtaniej, bo akurat dostala dzidzi 20zl od wojka na jakis prezencik maly i zmotywowalas mnie do kupna skoro jest niezniszczalna:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super!:D U nas jest dziamgana każdego dnia:D

      Usuń
  9. Toż to różowe szaleństwo! Już to mówilam u Olgi lecz powiem jeszcze raz, że książeczke chce posiadac i w mej (bardzo dlugiej) liscie czeka na swa kolej...

    OdpowiedzUsuń
  10. następna książkowa pozycja do zapamiętania i kupienia dla Emilii.

    OdpowiedzUsuń
  11. Prosiaczek i różowe bodziaki - powiało wiosną :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja zazdroszczę. Morgan rośnie nam na mięśniaka. Podsuwam u te książki, próbuję czytać, ale on je z taką siłą próbuje mi je:
    wyrywać
    zjadać
    walić się nimi po głowie
    drzeć w niebogłosy
    A jak na odległość bym chciała czytać, to najpierw musiałbym go złapać, bo spokojnie 30s nie uleży
    No nie mam dobrej techniki, nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj dać Morganowi jedną (najbrzydszą jaką macie:D)w łapki do tarmoszenia. Sie zajmie, wyrywanie i zjadanie w głowie Mu nie będzie:D

      Usuń
  13. Świetne! Właśnie dostałam wiadomość od mamy chrzestnej JJ: nie kupuj Prosiaczka od Zezulli, bo kupiłam jako kartkę na pierwsze urodziny Kubusia:-)))) zaznaczam, że mama chrzestna nie z blogującego świata:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      I że nieblogująca i Zezullowatych odwiedza? Nooooo, doobrą Chrzestną wybrałaś, doooobrą!:D
      Zobaczysz, że się Wam spodoba:D

      Usuń
  14. Noooo na takiej imprezie to Jula zdecydowanie nie może zabraknąć! Ameluchę też tam wyślę :D

    OdpowiedzUsuń
  15. mnie też wpadła w oko, już nawet sama nie pamiętam czy na którymś z blogów czy podczas przeglądania portali z takimi cudami dla dzieci :) będzie i w naszej biblioteczce, a niebawem muszę się pochwalić na jakie książki namówił nas Julek :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Prosiaczek jest nasz ukochany, polecam jeszcze Dwie Siostry 1 do 10. Przy wierszykach śmiejemy się obie! ("Cztery krępe bulteriery demonstrują złe maniery...:D)
    https://wydawnictwodwiesiostry.sklep.pl/Od_1_do_10-100.html

    OdpowiedzUsuń