czwartek, 9 lutego 2012

Z drogi śledzie!

A mroźno, a wietrznie, a zimniarno...
Dlatego też Julinda miast z górki na sankach, tudzież na łyżwach, ślizga się na brzuchu i bardzo z tego powodu rad!
Trzeba tylko szybciarno wszelkie przeszkody z drogi zabierać- w tym jedna (Nicnierób) zabiera się sama, jak tylko widzi "nadjeżdżającego" Jula:D i do przoduuuuuu- znaczy się, do tyłu , bo Synulinda ślizgać się tylko w tył umie:D

_____________________

Jul- nie do kupienia
Odzienie- od stóp do głów z drugiej ręki

35 komentarzy:

  1. A to dopiero początek "góry lodowej"! Oj, jak się Julo rozkręci to go nie dogonisz!

    OdpowiedzUsuń
  2. Znaczy się że w życiu pod prąd będzie napierać?
    Doskonale! :D

    ściskam! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaaaaaaaaaki słodki Julo! Cudo!
    Froterka podłóg gratis :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciesz się dziewczyno póki nadążyć za nim możesz, bo jak się rozpędzi to proponuję dodatkowe pary oczu sobie na głowie zainstalować :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. hehe... u nas dywany, to się Luśka nie rozpędzi, ale tylko czekać jak będziemy gonić raczkujące resoraczki :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. dokładnie,tak jak pisze Happy Power Mama;)Mój też najpierw w tył pełzał-komicznie to wyglądało:)

    OdpowiedzUsuń
  7. haha no ładnie, ale że już? mobilny? kurcze :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Teraz to sie dopiero zacznie :D :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. portki pierwsza klasa, napisać muszę ponownie, bo przeca już je widziałam! :) obklej go gąbkami i puść na wszelkie powierzchnie płaskie, co ma tak bezsensownie pełzać :D
    ścisk ścisk

    OdpowiedzUsuń
  10. nasza Zuzka też zaczęła swoje pierwsze ruchy przemieszczania się wykonywać do tyłu :) także to norma u małych bąbli :) a Jul of korsiś fantastiś :) pozdrawiamy :))

    OdpowiedzUsuń
  11. No i masz! Koniec laby z leżakującym niemowlaczkiem ;)
    Pantalony nie dość że na szelkach, to jeszcze w paski - cudo!

    OdpowiedzUsuń
  12. No i na Jula przyszła pora :) Teraz z każdym dniem umiejętności nowe będzie zdobywał, a te już zdobyte - udoskonalał :)

    OdpowiedzUsuń
  13. to już niedługo będzie raczkował :)

    OdpowiedzUsuń
  14. No tak, od pełzania się zaczyna, zaraz będzie biegał! Istne szaleństwo ;)

    Niech Nicnierób ma się na baczności! :D

    Ściskam,
    battito...

    OdpowiedzUsuń
  15. bosko ! Jul jak zwykle cudny, a te ogrodniczki ! bomba !

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratulujemy Julowi początków mobilności. To teraz dopiero będzie co robić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mój Mąż by zapewne zaproponował przyczepienie do Julowego brzuszka jakiejś froterki, żeby wykorzystać pełzanie do utrzymania blasku podłogi. Bo podłogę macie piękną :)
    Ale oczywiście Synek ładniejszy. Najładniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. no u nas też trasy w tył na boki i zawijasy przecierane, a w przód to tylko na czworaka dupką macha :) jeszcze trochę myślę i ich nie dogonimy, co nie ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że trochę mam stracha przed pełną mobilnością:D

      Usuń
  19. Oo, pełzakus w akcji! No to zaraz będzie raczek, a potem chodzik :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Mały Jul robi za froterkę?:) Śliczne ma te spodenki:)z drugiej strony co to dzieci mają, że poruszają się na raczka?:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. A jak jak zwykle pod wrażeniem kreacji. Chyba zachciewa mi się synka :))

    OdpowiedzUsuń
  22. gratuluję, pięknie nowe osiągnięcie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Już? Kiedy to się stało pytam? Dzieci rosną bez pytania;)
    P.S. Uwielbiam jak mówisz/ piszesz o Nim "Julinda" :)))

    OdpowiedzUsuń
  24. wow. i znó musimy zazdrościć. ja się tak nie bawię!

    OdpowiedzUsuń
  25. ha ha ha :-) ale słodziak! jakbym moją pełzającą Amelke widziała!@@ super!!

    OdpowiedzUsuń
  26. czyli na raka sprawę załatwia:-) dobry styl. u nas ślizg przedni, boczny na baletnicę. przeszkody zostawiam w celu większej motywacji do działania. Tylko Carlos zostawić się nie chce i ucieka w miejsce gdzie "nie złapią, a zobaczę":-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Carlos...dlaczego ja go jeszcze nie widziałam?:D

      Usuń
  27. a czy Julinda przyjmuje zapisy na nauke "wslizgu tylem" tudziez jakiegos innego slizgu i wslizgu;)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ oczywiście- Julo chętnie prezentuje swój styl:D

      Usuń
  28. Odpowiedzi
    1. Ślizganie- nie mylić z raczkowaniem:D

      Usuń