sobota, 11 lutego 2012

Nicek.

Dla stęsknionych za Nicnierobem donosimy, że żyje i ma się dobrze.
Całe dnie:
-śpi
-koczuje pod lodówką udając, że wcale a wcale 15 minut temu nie jadł
-kładzie się w misce, by być bardziej przekonującym, że głodny
-ostentacyjnie wylizuje podłogę wkoło swojego talerzyka, że niby jak tu i teraz jeść nie dostanie, to padnie
- wciąga brzuch, gdy przyjdą goście, by być bardziej przekonującym, że go głodzimy

40 komentarzy:

  1. o nie mogę :D co za spotkanie :D oko w oko hahaha Julo v Nicek hahaha

    OdpowiedzUsuń
  2. Nicnierób pyta Julka: Are you talking to me?? :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nasza nicnieróbka robi dokładnie to samo. A nawet kiedy jest głodna miauczy wniebogłosy i przestawia miskę po całej kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nasza kotuszka oprócz akcji jak wyżej czasami "gubi się" w mieszkaniu i płacze, żeby ją "znaleźć". "Znaleziona" od razu przechodzi do trybu mruczenia i wystawiania brzuszka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hehe zabójczy wzrok na Jula :> w sensie, że konkurencja do lodówki się szykuje! Nie przepadam za kotami, ale Wasz jakiś taki sympatyczny się zdaje!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nicnierób wcale tłusty nie jest :)
    a Julo ma śliczny sweterek, mamine dzieło?

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tęskniłam ci ja za nim, tęskniłam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie wpis głównie z myślą o Was:D

      Usuń
  8. Nicnierób: "Moja lodówka, MOJA LODÓWKA!!!" :D

    OdpowiedzUsuń
  9. A poza tym, ale z niego chudzinka...jeść mu nie dajecie?!!?!?! :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dieta, dieeeta:D O linię niech dba:D

      Usuń
  10. A Julo lubi Nicnieroba?? Moja ostatnio odkryła koteczka i jak tylko przechodzi obok to usiłuje mu wyrwać trochę sierści :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Julo tak, ale Nicek jak na razie woli z dala się trzymać:D O czasu do czasu przytuli się do stopy Julowej, ale to bardziej z przypadku:D Takie lekkie zapomnienie się:D

      Usuń
  11. ojej jaki zaglodzony kotek. niedobra Pancia, niedobra

    OdpowiedzUsuń
  12. Twoje posty powodują u mnie uśmiech na buzi, nawet w zły dzień, dziękuję :*
    dla Nicnieroba też całuski !

    OdpowiedzUsuń
  13. No nareszcie mój ulubieniec :) Urodzony model z niego :) Szkoda, że nie można go sklonowac, bo wtedy też bym się na kota zdecydowała :) Ja nie wiem, jak te zwierzaki to robią, że ile by nie zjadły to zawsze głodne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamieszczając post, myślałam o Lemurkach:D

      Usuń
  14. Zdjęcia ostatnie jest świetne! :) Jeśli Nicek to chłopak to powiedziałabym, typowo męska rozmowa :D

    OdpowiedzUsuń
  15. spotkanie trzeciego stopnia, dwóch Władców na tej wysokości podłogi ... ich wzrok mówi wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Genialne :) Nie ma nic lepszego niż zwierze i dzieci :) A w kompilacji to już zupełny odjazd.

    OdpowiedzUsuń
  17. cwany kot.
    prawdziwy Nicenierób ;)
    chciałoby się tak...

    OdpowiedzUsuń
  18. Nicek, Ty dopiero się zdziwisz, jak będzie Jul za Tobą z piskiem biegał, oj zdziwisz się :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Kot kotem. Lubię go.
    Jul. To wiadomo. komentarz zbędny.
    mnie się podoba podłoga Wasza:D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ach te koty nieziemskie istoty ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. No, popatrz, toż my takie same przedstawienia w wykonaniu naszego Jedynego Psa oglądamy :) Choć twój Nicek to jest właściwie taktowny. Spojrzenie na ostatnim zdjęciu mówi wszystko: od razu wiadomo, kto tu był pierwszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Haha, ale spryciarz :-) Moja córa przy gościach odstawia podobne numery, że niby głodna chodzi od rana :-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. właśnie dlatego uwielbiam koty :-) mój kundel nie wie nawet jak się wabi :-|

    OdpowiedzUsuń
  24. Samo życie - nic dodać nic ująć! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. O rany, patrząc na zdjęcie, prawie uwierzyłam kocurkowi, że głodzony jest okrutnie :))

    OdpowiedzUsuń
  26. u nas podobnie tylko nasza jak przychodzą goście to nasza kocica znika w sypialni albo w swoim domku :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. na grubego nie wyglada. Dobrze udaje skubany... ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Oszukaniec z tego Nicka jak nic:) nasza Gabi jak przychodzą goście to miałczy okropnie i ładuję sie na kolana jakby chciała powiedzieć: "Tutaj nikt mnie nie kocha i nie przytula! Dasz mi odrobinę czułości?":)

    OdpowiedzUsuń
  29. ta wymiana spojrzeń mogłaby mieć miejsce o 12 w południe na dzikim zachodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jakie złowieszcze spojrzenie! ahahaha

    Stęskniłam się za Nickiem ♥ wycałuj syrki ode mnie :D

    OdpowiedzUsuń