niedziela, 19 lutego 2012

Zbyt późno.

I miałam się wstrzymać, miałam Was przegłodzić w nowościach książkowych...
Ale ma siła woli marna! Oj marna strachelnie!
Bo cudo kolejne mamy, cudo pod każdą postacią!
Zaczynam wątpić, czy my aby na pewno te książki tylko dla Jula nabywamy:/
Bo Syno lubi, oj i to bardzo. No ale wiadomo, Jego uwaga to tak góra na jedno opowiadanko, jedną książeczkę... A my co? Czyhamy aż oko Syna otwarte zostanie, aż się obudzi, by móc pokartkować kolejną zdobycz:/
Zaksiążkujemy Go, oj zaksiążkujemy...ale warto być zaksiążkowanym takimi okazami.
To pozycja iście abstrakcyjna- tak jak abstrakcyjne staje się życie po narodzinach Dziecka.
Książka o "zbyt późno", które przyśniło się  małemu chłopcu.
O zbyt późno, o zbyt dużo, o zbyt szalenie, o zbyt długo, zbyt ciemno...
Czytaliśmy ją wczoraj, czytaliśmy dziś i przed snem w czytaniu nie będziemy się oszczędzać!
_____________________

Jul- nie do kupienia
Książeczka- TU

32 komentarze:

  1. Tak tak, tylko dla Jula ;) Tak samo jak ja kredki kupuję dla tylko Olka ;) nie dla siebie...
    Miłej niedzieli !

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana zaksiążkujcie Jula zaksiążkujcie!!!! Bardzo popieram! Lepsza książka niż kolejna durna gra komputerowa czy bajka na DVD. Tak trzymać :) POzdrawiam niedzielnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książki są super. Ja ostatnio też kupiłam trochę pozycji dla Majki (czy aby na pewno dla niej?) i na razie mam zakaz :( - ale już dopisałam do listy i będzie czekać na kolejne zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też ciągle przynoszę do domu jakąś książkę dla Matyli, i już w drodze do domu nie mogę się doczekać kiedy jej ją przeczytam. Tata Matyldy już zaczął przewracać oczami, chyba czeka mnie odwyk od kupowania książek

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacyjne ilustracje! ...i ta kolorystyka..uh ah oh!

    OdpowiedzUsuń
  6. ach ach ach! do ulubionych!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie lubię być głodna, więc proszę mnie nie głodzić :D. A widzieliście "Lato na ulicy czereśniowej"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Nie:D Nawet nie słyszeliśmy a co dopiero widzieć:D
      Sprawdzimy, sprawdzimy:D

      Usuń
    2. U nas bardzo się sprawdzają wielowątkowe książki obrazkowe, Lato to jedna z nich.

      Usuń
  8. "Zbyt późno" i na mojej liście (tajemnica to żadna :))

    OdpowiedzUsuń
  9. ilustracje jak za czasów PRL-u.
    zbiera Wam się pokaźna kolekcja dla Jula.
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak ja też kupuję książki "tylko" dla małego Rycerza, je przecież już z tego wyrosłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. A my na to wielkie TAK! Uwielbiam ilustracje Camili Engman, a tej ksiazeczki jeszcze nie mam, choc na liscie ksiazkowe pozycja ta stacjonuje. Dobrze zes mi przypomniala! Jutro zamawiam! (Och jakbym chciala wszystko wszystkie odrazu naraz...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak mam, wszystko najlepiej już, teraz:D

      Usuń
  12. kurczę, właśnie byłam na stronie Entliczka i poczyniłam zamówienie tej książki :) i jeszcze "Mój dom" wpadł mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chorujemy na "Mój Dom"- równie abstrakcyjna jak "Zbyt późno" z tym że od innej strony:D

      Usuń
  13. Ja nie znoszę typu grafiki, który jest w tej książeczce. Kojarzy mi się z siermiężnym PRL'em :-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. haha :D oj nie tylko Jul skorzysta ;), my także kolejną torbę książek dostałyśmy :D jeszcze "potatulowe" teściowa nabyła nawet "Calineczkę" w angielskiej wersji xD

    OdpowiedzUsuń
  15. Super. Muszę zamówić koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. dziękujemy :D a no może się nie wyświetlają bo zmiana adresu była http://matko-i-corko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem właśnie, ale ten blog też mamy w obserwowanych;)

      Usuń
  17. On szybciej będzie potrafił czytać niż mówić, tak mi coś wydaje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. muszę zebrać Wasze wpisy o książkach w jedno i zdecydować się w końcu na coś KONIECZNIE ! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. a ja mam pytanie: Ty wiesz jak te książki będą wyglądać w środku czy kupujesz w ciemno? Ja to lubię pomacać :). A może znasz co lepszych ilustratorów i wiesz czego się spodziewać ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze oglądam środki- okładką nie ma się co sugerować:) Ilustratorów też mam paru sprawdzonych, których można w ciemno zakupić:) Sprawdzam wtedy tylko przedział wiekowy:)

      Usuń
    2. no ale właśnie na necie tak rzadko są środki :/

      Usuń
    3. Jakbyś szukała czegoś konkretnego, to daj znać. Może będę w stanie coś podpowiedzieć, lub uda mi się znaleźć ilustracje ze środka;)

      Usuń
  20. Tak się zastanawiałam czemu Jul taki grzeczny podczas czytania (Amelinda pożarłaby wszystkie książki, więc czytam i wyrywam jej przy okazji ;-)), a teraz już wiem od czego jest rola smoka - muszę wypróbować, przynajmniej pyszczek zajęty (gorzej z rączkami) ;-)

    Oj, tak, wcale dla siebie nie kupujesz, wcale a wcale ;-) Mnie się wydaje, że nam to więcej frajdy czytanie przynosi niż tej naszej małej Ameluszce. Ale kiedyś-kiedyś to zaprocentuje :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smok się sprawdza:) Ogólnie czytamy z dala od łapek:) ale pozwalamy Julowi też pogłaskać bohaterów z tym, że wtedy monitoring i uwaga większa:D No i do tarmoszenia dajemy Mu tylko gazety, co by się nie przyzwyczaił, że książki można targać:D

      Usuń
  21. Dziękuję Wam za te wszystkie książkowe recenzje. Ja pomału zaczynam kompletować biblioteczkę, Wasze podpowiedzi są nieocenione :)
    Gratuluję małego Mola Książkowego :)

    OdpowiedzUsuń
  22. o właśnie! chciałam wiedzieć co w środku tej książeczki no i proszę :)
    dzięki!
    A.

    OdpowiedzUsuń