niedziela, 25 marca 2012

Grunt to dobre...ogrodzenie:D

Julko stał się posiadaczem dwóch nowych Sztachet:D
Nazywają się, SztachetaJedynkaGórnaLewa i SztachetaJedynkaGórnaPrawa!
Piękne!
Bynajmniej nie drewniane!
Lovamy się w nich!

32 komentarze:

  1. gratulacje ;) Teraz to może nawet zwierza w buźce zahodować :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratlacje! tylko czekac pozostaje az caly plocik powstanie w zacnej Julkowej buzce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te górne sztachety są THE BEST!Uśmiech nabiera nowego wymiaru! Julo świetny, nie ma to jak zabawa z piachem!!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje! Takie sztachety to nie byle co! I to dwie naraz tak rachu ciachu :) Oj tylko na fotki tych sztachet czekamy :) Jul cudo miód malinka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. i jak bylo? Bo u nas ciagle czekamy i sie doczekac nie mozemy...

    OdpowiedzUsuń
  6. Niedługo cały płotek powstanie :-) super :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super! Julo jest też posiadaczem pięknych pasków :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, to teraz będzie gryzł! Koniec z grzecznym Julem ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow. Super :) My jeszcze na 1. ząbek czekamy. A jak tam ząbkowanie przebiega? W miarę bezboleśnie?

    OdpowiedzUsuń
  10. podobno na nowe zębiska idealne sa bursztyny nanizane na żyłkę ... łagodzą bóle i pomagają ząbkom ujrzeć światło dzienne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Brawo Julo! To teraz czas na prawdziwe obiadki a nie jakieś tam papki :) Powodzenia przy następnych "sztachetach"

    OdpowiedzUsuń
  12. Brawo dla Jula. Wyhodowała prawdziwe perełki! No i szybszy jest od Ani!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziewczyny- Poszło dość szybko. Zaczęły się dni "chcę na ręce", "pobaw się ze mną" plus kilka jęków, kilka steków w ciągu dnia. Zakasaliśmy rękawy, oswoiliśmy się z myślą, że najbliższe dwa tyg. tak będą wyglądać, zaglądamy do buźki a tam świecą Sztachety:D
    Ale marudowatość jeszcze troszkę pewnie potrwa;D

    OdpowiedzUsuń
  14. a u nas gorączka była i słabośc była i maruda była, i kupa rzadsza była też, a zębów nie ma!!!
    Julo to zawsze musi Okrucha wyprzedzic :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E, Jul wciąż na brzuchu jeździ:D I ani Mu w głowie raczkowanie:D A mamusia z tatusiem tak pięknie pokazują jak to się robi!:D Nawet specjalne rajty zakupiliśmy, co by nóżki Julkowe nie rozjeżdżały się na śliskiej podłodze...i nic!:D

      Usuń
  15. gratuluję! Oby ząbkowy płotek stawiał się bezboleśnie :)))

    OdpowiedzUsuń
  16. http://ryms.pl/wydarzenie_szczegoly/1611/index.html
    :)

    Sztachety fajna sprawa - gratulacje, Julind!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:D Za linka i za nową ksywę Julindy!:D

      Usuń
  17. no proszę, brawo ! u nas marudzenie minęło takie odstające od normy oczywiście, dziąsła nadal popuchnięte, ale nic a nic nawet kreseczki buuuu
    Julcio widzę paskowy, że hej :) wiesz, że przyglądałam się tej czapce na all, ale w końcu kupiłam inną, bo ja wolę wiązane. Przez Was Zezulki może się jednak skuszę jeszcze...hmm :)
    Julcio poznał piasek i husiu husiu doświadczył takiego podwórkowego. No gdyby mój tak pięknie siedział samodzielnie to ja już mam upatrzoną huśtawkę i hyc na nią wskoczymy o czym na pewno napiszemy :) ale póki co woli raczkować. jeden wazon już zbity ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czapka jest super bo Jul nisi ją od dawna i posłuży jeszcze ho-ho:D Lekka i cienka- taka w sam raz na dzisiejszą pogodę:D
      Julo pięknie siedział 5 minut w huśtawce a potem na skos się bujał:D

      Usuń
  18. gratuluję serdecznie, my czekamy na dwójki - od 3 miesięcy! i cały czas nam się zdaje, że to już :D

    OdpowiedzUsuń
  19. taka z Was "luźna rodzinka" - oczywiście, w sensie, że macie w sobie dużo luzu ;)
    Widziałaś "Bajki Misia Fisia"? Wiem, że Jul wielbi literaturę, a tam ilustracje zrobił Bartek "Fisz" Waglewski, dzisiaj widziałam w tv...ja się muszę zaopatrzyć :)
    pozdrawiam Was czule ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widziałam w jakimś przerywniku dziś:D
      Sprawdzę, zanotuję:D

      Usuń
  20. :-))) u nas trend kasownika trwa:-) wiesz...doszłam właśnie do wniosku, że tchórz ze mnie straszny. Kuba nadal jeździ w śpiworku, w życiu nie grzebał w piachu, o huśtawce nie wspomnę...wstyd mi za siebie:-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, może u Was po prostu zimno:D
      A Jul dziś nawet zjeżdżalnie zaliczył!:D

      Usuń
  21. Gratuluję sztachet :D i czekam na jakieś zdjęcie, gdzie Jul uśmiecha się pełną gębą i nam je pięknie prezentuje :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Nadrabiam zaległości, bo najpierw jelitówka, potem problemy z netem, ale już jestem i czytam, oglądam, zachwycam się :).

    OdpowiedzUsuń
  23. i że niby mam dokładnie obejrzeć fryz na tym zdjęciu? rylly? :D

    OdpowiedzUsuń