środa, 7 marca 2012

Taaaaa...

Nadeszły czasy "CzajeniaSięZaRogiemZKanapką" u Zezullowatych:/
Tak!
Syn stał się wszystkożerny!
Znaczy się, Jemu tak się wydaje.
Nic ino żebrze, nastraja oczęta na opcję "największe" i łypie nimi w naszą stronę:/
Szkoda, że jeszcze główki w prawo nie przechyla...
Potok łez się pojawia, gdy matula z tatulą herbatkę piją w pstrokatym kubku.
Oj...uciekaj kto może- ale wcześniej rzuć kubek, co by Julkowi do głowy nie przyszło cię gonić!

______________________________

Jul- nie do kupienia
Spodnie- z drugiej ręki, wyłowione w necie
Body- TU

40 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Odbijam piłeczkę w Waszą stronę;D

      Usuń
  2. A rodzice co? Nie chcą się dzielić, tak? Herbaty żałują!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nooooo...rodzice się dzielą, nawet grejpfrutem z nadzieją, że się zniechęci, ale nie działa, chce więcej:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodziak mały. No nie mogę się napatrzeć. A jak siedzi. Też chcę, żeby mała TAK siedziała!!! A i u nas etap daj się powolutku zaczyna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ Jul mężnieje ! Kiedy to się stało? Toż to już nie Jul dzidź tylko Jul chłopczyk!( szczególnie na 2 zdjęciu)
    U nas było to samo :) też kanapka za plecami lądowała :) Ale pomału pomału SynAlek próbował i nasze jedzenie, absolutnie nie trzymałam się tabeli... Na szczęście żadnych alergii nie było i mam nadzieje nie będzie!
    Tego i Wam życzę!
    Buuuuuuuziak wielki dla cudownego Jula!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yyyyy....no ja ukrywam przed światem, że tez się nie trzymamy:D

      Usuń
  6. aaaa Julo siedzi?!?! congratulejszyn!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja mam takie pytanie, Jul nie ucieka przed słońcem, bo nasz synulo ucieka i marszczy się, nie lubi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mina fafunowa w słońcu obowiązkowa:D
      Ale jak Go się pleckami odwróci, jak słonko w dupcie grzeje, to faaaaaajnie jest:D

      Usuń
  8. Juli pięknie się prezentuje w tym słońcu. Ale kot jaki wspaniały :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiemy, wiemy, toć nie bez powodu mężu po powrocie z pracy staje w drzwiach i rzecz: "Boziuuuuu, aleś Ty śliczny":D

    BiGM- no właśnie tak płynnie to siedzenie przyszło, że nawet nie zauważyliśmy:D

    OdpowiedzUsuń
  10. dajcie mu probowac:) moja tez tak robi do tej pory, teraz jest gorzej bo chce pic Kuby czarna kawe gorzka jak bol porodowy:D i wczoraj jadla kanaple z maslem orzechowym:/ a ja oczywiscie nie wiedzialm ze tatus taki madry najwiekszy alergen dziecku daje.. i zyje:P dzis jej dalam polizac kawy mojej tez gorzkiej z mlekiem i wypila by do dna:| to jakies dziwne dziecko-tylko gorzkie by jadlo. gorzkie pomelo jak mi sie trafilo to tez wcinala bez mrugniecia okiem nawet a mnie wykrzywialo we wszystkie strony:P

    OdpowiedzUsuń
  11. Hehe znamy to ;) ostatnio nawet doszliśmy do wniosku, że przypomina nam to Nico (ś.p. Psa Taty), tyle, że jego dało się odgonić :>>> Julo świetny!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Julo chce wszystkiego spróbować a rodzice nie dają !!! No jak to tak !! :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. te jego łapki - takie "umięśnione" ;)rozkosz

    OdpowiedzUsuń
  14. hehe znamy to znamy :-) Wczoraj mi Adaś wygarnął z talerza surówkę z pora! :-). Bo jak już stanie na nogi i zacznie sięgać do talerzy to dopiero będziecie mieli :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nasz również sępi...nawet jak jest po swoim obiedzie i deserku zagląda Nam w talerze...nie dzielimy się,bo pikantnie raczej gotujemy i kończy się na rzewnym płaczu.Julo i kot w strugach światła-cudowni!!

    OdpowiedzUsuń
  16. OOo prosze, a to Ci Julo! Jeju on naprawde juz zmeznial, na ostatnim zdjeciu ma takie przenikliwe spojrzenie... (w stylu: jak mi nie dasz kanapki to inaczej pogadamy! ) :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A my nie tylko lubimy Was i Julka, ale i Waszą podłogę :-) aż się łezka w oku kręci :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nasz też żebrak zawodowy. I często coś mu daliśmy z naszego papu. A teraz w związku z tym, że prawie już roczniaka w domu mamy to na coraz więcej pozwalamy - oczywiście w granicach rozsądku :)
    A Jul przepiękniasty! I taki już dorosły. No i mój ulubiony Nicnierób nawet się pojawił :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Aaaa Julo stop. Zatrzymaj się! Nie rośnij tak szybko!

    OdpowiedzUsuń
  20. Julo wystartował, że hej. Próbowanie wszystkiego to największa przyjemność w końcu. Można go zrozumieć ;)
    A teraz szybko i szczerze jak na spowiedzi mów, co to za strzępki materiału piękne się po podłodze posypały. Bo właśnie takich szukam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbki tkanin na śliniaki:D http://www.tkaniny.net/Tkaniny/Tkaniny-dzieciece.htm?shop=fabfab_pl&SessionId=&a=catalog&t=30&c=39&p=39

      Usuń
  21. A Nicnierób się czai chyba żeby coś podkraść:)
    Pięknie siedzi, pięknie się prezentuje Wasz Syn. Niedługo nie dacie rady mu uciec z tymi kubkami :)

    OdpowiedzUsuń
  22. A Nicnieroba jeszcze niepodjada? Jul cudmiód

    OdpowiedzUsuń
  23. A wyrodni rodzice nic nie dadzą! nic!
    Na moich rodziców ze mną w wózku w parku starsza pani napadła mówiąc do drugiej tak żeby wszyscy usłyszeli:
    "patrz kochanieńka, patrz! rodzice tacy odpasieni a dziecku nic nie dadzą! takie biedne, morzą głodem!"
    Lata mijają a rodzicom nic się nie poprawia ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. dajcie mu popróbować - nic mu nie będzie a Wy będziecie mieć czyste sumienie :)
    Witold próbował już: kazanki, kiełbasy, grochówki, cytryny, że o jajecznicy, czekoladzie i innych takich nie wspomnę :)
    masz oko do fajnych ciuszków

    OdpowiedzUsuń
  25. jak już ładnie, samodzielnie siedzi.

    OdpowiedzUsuń
  26. szklanka z sokiem to jest hit. tylko przy rzucaniu trzeba uważać:-) dzięki, dzięki, dzięki...jakiś czas temu trafiłam na tego sprzedawcę, ale później nie mogłam go zlokalizować:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zobaczyłam body w samoloty, to od razu o Was pomyślałam:D My mamy jeszcze w słoniki- super są!:D

      Usuń
  27. mateńko, jak on siedzi!!! no nie mogęęęę :)
    i ta podłoga jaka piękna.
    a Julowi nie zimno? Okruch to zmarzluch jakiś, albo tak chłodno mamy, nie wiem :/
    z jedzeniem u nas podobnie, o piciu nie wspominając:D
    Okruch nie raczy pić z butelki, woli z zatyczki butelki :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie jakoś tak to siedzenie przyszło,że nawet tego nie zauważyliśmy:D Aczkolwiek, Julo już niejeden upadek zaliczył:/
      Mieszkanie mamy od południa wiec jak słonko grzeje, to mamy bardzo ciepło:D
      W pochmurne dni z kolei ubieramy się cieplej, bo jakoś nie przepadamy jak skwar grzejnikowy w domu:D
      A Julo luuubi, luubi jak promyki dupcię grzeją:D

      Usuń
  28. że Julo cudny to oczywista oczywistość:)
    zdradź tylko co to za deska na podłodze - piękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Któregoś pięknego dnia Was uświadomię co do naszej podłogi i udowodnię, że tanie jest piękne! :D:D:D

      Usuń
    2. tylko ja się właśnie przymierzam do wymiany mojej i liczyłam na jakąś podpowiedz:) nadal liczę... ;P

      Usuń
  29. No nie mogę...pięknie siedzi :))) Nie ma to jak przedpołudnie w promieniach słonecznych. U nas też konsumpcja wszystkiego co w naszych talerzach - a jak nie chcemy się podzielić to protest!

    OdpowiedzUsuń
  30. ale Julo ma cudne stopy :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Body super...a żebranie o kanapkę u nas też powoli zaczyna się pojawiać...Antek podchodzi, chwyta za nogę i robi oczy niczym kot w shreku

    OdpowiedzUsuń