czwartek, 19 kwietnia 2012

Pufek!

Boziuś...powiem jedno. No kurdele, książki teraz wydawane są WYBORNIE! 
Są tak przyciągające, tak zachęcające do kartkowania. No lubimy, oj lubimy dziecięcą literaturę, dziecięce ilustracje, dziecięce historie. A zapach książek...Ojjjjjjj- CUDO!
Radocha w domu ogromna, gdy listonosz zapuka do drzwi i z uśmiechem oznajmi, że kolejną książkę dla nas ma!:D Julko łypie na niego zza węgła i wie co się szykuje...ROZPAKOWYWANIEEEE!!!:D Koperty bąbelkowe do gryzienia zacne! Koperty do targania suuuper!
Ale gdy książka w łapkach wyląduje, to Jul zaczyna działać w trybie zwolnionym... Bo a to okładkę obejrzeć trzeba, a to fakturę jej poznać, koniecznie posmakować i powąchać!
Potem do kartkowania Jul przechodzi, ale z pomocą mamy, co by książeczka nie tylko na pół dnia była, ale by można ja było poczytać i jutro i we wtorek i koniecznie w sobotę!
Ostatnio w nasze łapsko-łapki trafiła książka "Piecyk, czapeczka i budyń".
Rozpływamy się oglądając kolejne strony, a Julko uśmiecha się i popiskuje, gdy dostrzega Pufka:D
Mały, klawy, słitasny stworek, który to w dość dziwnych okolicznościach poznaje Trola:D
Taaak, Trola!:D
Zobaczcie, no zobaczcie sami!

___________________________

Jul- nie do kupienia
Body- z drugiej ręki, wyłowione w necie
Książka- TU

44 komentarze:

  1. podzielamy tą radość, u nas jednak minusem jest zatrzymywanie ulubionych stron dla siebie, czyli wyrywanie :(

    OdpowiedzUsuń
  2. łossssszzzz ale super obrazki!

    OdpowiedzUsuń
  3. jjaaaka fajna! i nie znam! :))))

    Emi, napisałabyś gdzieś z boczku, w nawiasiku, na marginesie, jakie wydawnictwo, co? bo za każdym razem Olguglam :D ja z tych, co literaturę wydawcami w głowie układają :) no już wiem, że to Ezop, ale gdybyś na przyszłość pisała... to byłabym przewdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaaa:D Aaaaa:D Widzisz, widzisz:D
      Specjalnie dla Ciebie Wydawnictwa zamieszczę;D

      Usuń
    2. dyg dyg, w dżinsach, wyimaginowaną sukienesię w paluszki i się kłaniam :D

      Usuń
  4. Dobry pomysł - taka "Zezupedia" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby w Zezupedii nie zdarzały się takie wpadki jak w Wikipedii:D

      Usuń
  5. zezuuuuuuuuuuuuu a rób etykietyyyy przy postach albo jakiś spis prowadź co?, bo ja tak podglądam te Twoje książki a ciężko się do nich cofnąć jak trza tzn chcę kupić też ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No siedziałam przy tym, co by listę zamieścić-ale taki bałagan mi się wtedy na blogu robi:D A ja lubię przejrzyście:D Jak coś, to listę mogę przesłać:D

      Usuń
    2. Z prawej strony, na samym dole jest link: Półka Julowa- Skarby:D Znajdziesz tam odnośnik do wszystkich wpisów z książkami;D

      Usuń
  6. NO rany Julek! CHCE ta ksiazeczke! Chce tak bardzo jak by Antek w koncu sam chodzil...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Ojć, to faktycznie bardzo chcesz:D

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Zamawiajcie, bo się nakład skończy:D

      Usuń
  8. kurczę, niedługo będziecie mogli otworzyć bibliotekę osiedlową na ten przykład :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super !
    Słodki jak Julo. Niesamowite, ze on tych książek nie targa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może by i zjadł jakąś książkę, gdybyśmy zostawili Go z nią sam na sam na pół godzinki:D

      Usuń
  10. Oh nooo! :) I znowu kolejna super pozycja! Prosimy o top 10, bo już się pogubiliśmy! A zaczynamy kupować..

    OdpowiedzUsuń
  11. kolejna perełka do biblioteki Jula :D na marginesie :D masz boski lakier na paznokciach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielooonyyy:D Trochę wiosny wdarło się na pazur:D

      Usuń
  12. a co słychać ciekawego w tekście? bo ilustracje piękne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tekst o rodzinie Pufków, którzy to poznają, w dość nietypowych okolicznościach, Trola:D

      Usuń
    2. Brzmi calkiem intrygujaco :)

      Usuń
  13. zadowolenie Jula jest najlepszą reklamą.

    OdpowiedzUsuń
  14. ale fajna grafika :-)

    mój Norb jeszcze nie szanuje książek!!! tez bawi go wyrywanie stron .....

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobrze, że Was mamy, bo przynajmniej wiemy, jaką literaturę warto kupowac :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wczoraj wybrałam się na samotne polowanie - niestety tylko do Empiku. Poluję na "Gratkę dla niejadka" z ilustracjami Emilii Dziubak (uwielbiam) i co? I nico. Tylko na zamówienie (zamówiłam :D) ... żałuję, że większość pozycji można kupować przez internet - fajnie jest książkę dotknąć, posłuchać, czy do nas mówi ..., bo niektóre do mnie wcale nie przemawiają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamoeli my mamy "Gratkę..." i bardzo lubimy i pewnie nawet napiszemy o niej, ale kolejka długa i wciąż się powiększa :D bardzo lubimy ilustracje, a przepisy ociupinę mniej, w każdym razie nie wszystkie. no ale ilustracje! ilustracje! :))

      Usuń
    2. Ja ją właśnie dla ilustracji muszę mieć koniecznie :D.

      Usuń
    3. A ja lubię przez net zamawiać, bo często są o wiele tańsze (nawet z kosztem przesyłki)- ale macam zawsze w księgarni nim kliknę "kup":D

      Usuń
    4. Oto macanie mi właśnie chodzi ... :) ... lubię sobie pomacać :D.

      Usuń
  17. u mnie wczoraj zielono mi byłaby na podwieczorek gdyby nie interwencja mamy :)
    ale książki hipnotyzują nie tylko Małego, bo rodziców również :)
    fajnie, że zrobiłaś etykietę z książkami, bo już nie raz przegrzebałam bloga wzdłuż i wszerz szukając bajek Jula :)
    dziś sobota, było już czytanko ? :D

    OdpowiedzUsuń
  18. No i kolejna pozycja na liście. Cholerka no z torbami pójdę :).

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeżuuu pierwsza pozycja książkowa którą znam i lubię! :D
    Cudny opis jak zawsze u Ciebie- wyobraźnia działa na całego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. łeeee, lecę kupić książeczkę :D
    uwielbiam czytać dzieciom książeczki tego rodzaju, bo sama mam przy tym zabawę i nie przeszkadza mi, że to już osiemdziesiątypiąty raz;) chyba że Olo każe mi tłumaczyć symultanicznie ze szwedzkiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Widać po tobie że jesteś mamą z powołania a nie z przypadku :):):) Bardzo fajnie:)Bo ten czas tak szybko leci, moj Jasiek dopiero co był taki malutki a teraz juz prawie 4,5 roku!

    OdpowiedzUsuń