sobota, 19 maja 2012

Co Tata umie.

Tata umie:
 -ubrać Synowi rajtuzy na spodnie
-zdziwić się, że Zezuzulla się dziwi, że w ogóle wpadł na taki pomysł
-wstać w nocy do Syna i rano o tym nie pamiętać (przyznaję, wykorzystuję tę umiejętność
ile się da:D)
-przysnąć w trakcie nocnikowania Jula, bo to podobno bardzo nudne
-upomnieć Zezuzullę, by słonego paluszka Julindzie nie dawała (jak innych w domu nie ma, a czymś Syna trzeba na minutę zająć), ale sam słonymi Go karmi
-lamentować podczas obierania jabłka, bo podobno obrane to już bezwitaminowe ( tak naprawdę, to po prostu nie lubi obierania)
-zdziwić się za każdym razem, gdy wróci do domu, że Jul już taaaaki duży
- zaszantażować Zezuzullę, że jak chce, to pranie Julikowi zrobić może, ale na pewno coś pomyli
i zniszczy wszystkie ubrania
-podać body w trakcie gdy proszę o pajacyk (do tej pory nie rozróżnia)
-twierdzić, że trampek, to to samo co sandał
-wołać o pomoc w czasie balsamowania Julka, bo (o matko!): "krem ma na rękach!"
-kupić Julkowi zupkę po 12 miesiącu, bo przecież Jul od zawsze jest z nami, więc pewnie z dychę na karku już ma
-kochać Julka całym sobą! 

Ps. I to wszystko w Tacie uwielbiamy!:D


________________________

Jul- nie do kupienia
Body- TU
Spodeny- TU


62 komentarze:

  1. U nas to samo z nieumiejętnością odróżnienia śpiochów, bodziaków itp. A jak mówię "podaj mi koszulkę" to przynosi bluzkę z długim rękawem ;) Mężczyźni by bez nas zginęli ;p
    Rozpływam się nad Julem. Toż to tak śliczna dziecina, że napatrzec się nie można! Te piękne oczęta i usteczka i łapki grubiutkie... No poprostu tylko go schrupac!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem co Oni z ta garderobą:D Ja na spacer muszę zestaw przygotować, bo jakby sam coś skomponował...:D:D:D:D

      Usuń
  2. Dokładnie...Jul jest do schrupania:))))Ale spokojnie...oszczędzę go...on mi na takiego idealnego kandydata do mojej Wiki wygląda...:))):D
    Nasz Tatuś radzi sobie trochę lepiej..tzn nauczyłam go odróżniać pewne rzeczy...podzieliliśmy miedzy sobą pewne czynności...a co do jedzenia to Wiki tych potraw które są przeznaczone dla dzieci w jej wieku nie zje w za nic swiecie...przecież ma dwa ząbki i może sobie pogryźć...takie zmielone z małymi kawałeczkami są beee...i trzeba troszkę posolić bo bez soli też beee...nie jestem zachwycona ale coś jeść musi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ , Julkowy Tata jest cudowny!:D Jest wymarzonym Tatą Julkowym:D Wynaleźliśmy tylko kilka Jego dotychczasowych wpadek:D
      A tak to tuli, opiekuje się, przebiera (po swojemu:D), kąpie, karmi, w nocy wstaje, na spacery wychodzi, obiady gotuje:D

      Usuń
    2. No to trafił wam się tatuś idealny...nasz w nocy nie wstaje...i obiadów też ostatnio nie gotuje...zapomniał chyba:P

      Usuń
    3. I naszemu się zapomina, ale Zezuzulla przypomina:D

      Usuń
  3. Ha! widzę że każdy ojciec taki sam. Matyldziwoy źle zakłądał pampersy, rajstopki, i buciki. Miał wiele problemów z " ogarnięciem" takiej małej dziewczynki. Teraz po dwóch latach, już nawet dzielnie wyprowadza laleczki na spacer w wózku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha:D To musi być cudowny widok:D

      Usuń
  4. Tatowie są super, a dzięki tym swoim wpadkom i dziwnym pomysłom są jeszcze bardziej super :) A Jul przepiękny i fotki ekstraśne więc rozwijajcie swoją pasję fotograficzną bo czuję tu prawdziwy talent!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech no tylko wymacamy w sklepie ten polecony przez Was:D
      Bo na chwile obecną tym co mamy wiele zdziałać nie można:D

      Usuń
  5. Cos Wam sie pomnozyl Jul ostatnio :) A ojcowie- toz to wszyscy w jednej wodzie kapani... Moj tez ciuszkow nie rozpoznaje a dzis jak wstalam to jak zulika go obral...:) spodnie od chrzcin, za duze skarpetkobuty, ofyflana bluza co do prania miala isc, i mama malego przebierac musiala... :) Stara sie ale biedak ale nie rozumie wiele... Za to pospac mi pozwala do 9!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcę to zobaczyć:D:D:D
      No nie mów, że zdjęcia nie zrobiłaś:D No patrz, a sama Julka w rajtach na spodnie, nie uwieczniłam na fotografi:/

      Usuń
    2. i moją często zastaję w ubraniach dnia poprzedniego do prania przygotowanych :P no ake wyspać siędają a sen najważniejszy : D

      Usuń
  6. Absolutnie cudowne zdjęcia- fantastyczne.
    Tatul równiez fantastyczny. Jak rajstopy na spodnie? No tego to nasz osobisty Padre kot nie umie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano nałożył najpierw spodnie pumpy, a potem na to wcisnął rajtuzy:D Dasz wiarę? Myślałam, że to niewykonalne:D

      Usuń
    2. Pomimo Twojej słownej wizualizacji nadal mój umysł tego nie ogarnia.
      Magik

      Usuń
  7. :))))))haha uśmiałam się, no, ale koniec ze śmianiem tu podziwiać trzeba ! brawo Tato Jula :) ale rajstopy na spodnie ? skąd takie pomysły ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zezullowatego trzeba zapytać:D Ja nie odgadłam tego "przekrętu" z rajtkami do tej pory:D

      Usuń
  8. Tatowie mają swoją nikomu znaną filozofię na temat Dzieciowania. Ciekawe skąd ona się wywodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha:D Dobrze, że przynajmniej siebie umieją ubrać:D

      Usuń
  9. Julowe foty cudne są, piękne ma oczyska Julo, i ten cudny uśmiech i te przepiękne paluszki stópkowe i rączkowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paluchy są słodziaszne, szczególnie w trakcie jedzenie, gdy każdy paluch w inną stronę się giba:D

      Usuń
  10. Taty są właśnie takie zdolne :)
    Jak mojemu mówię "śpiochy" to on się pyta "która szuflada" więc już przywykłam operować szufladami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też instruktarz odbywa się szufladami, szafkami, półkami:D

      Usuń
  11. heheh tatulki wszystkie podobne jak widzac:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D A już myślałam, że mój tylko taki "stylista":D

      Usuń
  12. Ten typ tak ma ... i trzeba się z tym pogodzić :) Przynajmniej nudy nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie:D Pozostało nam się pogodzić i zaakceptować to jakże "dziwaczne" poczucie estetyki:D

      Usuń
  13. się uśmiałam. jakby ktoś o moim mężu pisał.
    gdzież by miał sam ubrać, rozebrać...
    nie poznałabym syna.
    od razu widać, że Ty Jula ubierałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem dla śmiechu można zrobić eksperyment i dać mężowi dziecko do ubrania:D

      Usuń
  14. Jaaaaa....ON jest cudnyyyyyyyy! No cudo, cudo:) i pięknie pozuje do zdjęć;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się zrobi 100 zdjęć, to na 3-5 ładnie "pozuje":D
      Jul inne ciekawsze rzeczy ma na głowie, a nie tam mamy fanaberie:D

      Usuń
  15. ja zawsze zostawiam zestaw ubraniowy, czy to domowy czy spacerowy, bo to, co mógłby wymyślić Miodek tooooo... choć kiedyś jak byłam w pracy, a Okruch się po pachy obesrał, to znalazł w komodzie co trzeba:) jak mus to mus!
    a na tych zdjęciach to bliźniak Piotraaaa przecież jest!!! no bez jaj!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w Piterze ciągle Julindę widzę:D Patrzę i oczom nie wierzę:D
      A najbardziej podobne, to te ich "włosy" dopiero pod światło widoczne:D

      Usuń
  16. hahah :D dobry Tato, Jul wspaniały :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Po pierwsze Jul cudny, no po prostu bomba! Po drugie, to ja Fabiowi musze zestawy ubraniowe zostawiac, bo inaczej ciagle go wciska w jeden sweterek i to do spodni dresowych, bo latwo zalozyc. Po trzecie zdjecia Zezullo robisz wypasione!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to przynajmniej wiesz, w czym Dziecię zastaniesz:D:D:D
      Dzięki za miłe słowa:D

      Usuń
  18. Hahaha, no słodko, słodko :D

    Co do jabłek, to też je teraz sobie obieram, żeby nie było, że gdzieś podgnite pod skórką czy cuś...i mój mi też marudzi, że pozbywam się wszystkich witamin! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby w skórce jabłka ich najwięcej, no ale jak mu dać nieobrane, skoro z obranym dopiero zaczął sobie radzić:D

      Usuń
  19. Ach wszystkie te Tatusie takie same :) p.s. śliczne zdjęcia na blogu ale to pewnie zasługa Modela ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mój na szczęście wszystko rozróżnia, nawet wie (tzn twierdzi że wie w którym ubranku Adaś się dobrze czuje :)).
    Powiedz Julowemu tacie że dawno nic nie napisał na blogu swoim. Ja czytam, mój MONŻ też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D No mistrzostwo świata z tą wiedzą o dobrym samopoczucie Adasia:D
      Ps. Przyznaję się, że obecnie wierszyk na bloga Tato już napisał, tylko Zezuzulla się ociąga w ilustracji;D

      Usuń
  21. laurka na dzień Ojca? to w czerwcu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obowiązkowo!:D Przypomnę Julowi kiedy to:D

      Usuń
  22. Nasz tata ostatnio dzwoni do mnie jak bylam w pracy, ze zabiera Mlodego i musza jechac na zakupy ciuszkowe, bo chcial Mlodego przebrac i wszytsko za male i nie wchodzi! Ja na to, ze jak to...ze przebieralam synowa szafe kilka dni temu i zostawilam wszystkie dobre ciuchy...
    Coz, okazalo sie, ze tato nasz gnialny wciskal w syna ciuszki, ktore zostawilam do spakowania! No tata artysta! Biedny Syn- meczarnie musial przechodzic :)

    Julowe oczyska! Uh ah oh!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mężczyzn ciuch to ciuch:D A dla kobiet ciuch to CIUCH(!):D

      Usuń
  23. :D Ciekawa jestem co Anielowy tata wymyśli i czy będzie w stanie nauczyć się rozróżniać części jej garderoby... Jedno wiem - sukienkę od spódnicy odróżnia! Kiedy go o to zapytałam powiedział, że kiedyś owszem nie odróżniał, ale raz mu wytłumaczyłam i "teraz to on już taki ciemny nie jest" :) A definicję ma ciekawą: "No, sukienka to sukienka a spódnica to tylko na d..." :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahahahaha:D Podoba mi się filozofia spódnicy:D

      Usuń
  24. ale jakże mama by łzy lała, gdyby taty za długo nie widziała... ooooojjjjj :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Haha i jak tu nie uwielbiać takiego zakręconego Julowego taty, no jak? :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Jul ma na prawdę zdolnego ojca, no w sumie taki syn zobowiązuje.

    Nasz tata nawet rampersa od śpiocha rozróżnia - choć zanim zakodował pytał się o to ze sto milionów razy - taki dzielny jest.

    OdpowiedzUsuń
  27. Haha, no tata jak tata ! U nas jest tak samo ! I zgadzam się z twierdzeniem, że gdyby nie My-matki,żony to mężczyźni bez nas by zginęli ! Pozdrówka dla zakręconego taty i Jula z mamuśką !

    OdpowiedzUsuń
  28. O rany Julek, ale ten Wasz tata dużo potrafi :))

    OdpowiedzUsuń
  29. Kiedy tata ubiera Małą to ubranie jest proste:Koszulka i dresik, bo ma być wygodnie, a mama nie zapomina o sukieneczkach i kapelusiku. To zawsze mnie wzrusza.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ehhhhhhhhhhh faceci... Okazy wybitnie dziwne;-) I kochane;-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jezuuu, jakie cudne to pierwsze foto!!!

    OdpowiedzUsuń
  32. ten tatus Nasz jakis taki podobny do Waszego;p
    tylko troszke juz okrzepl bo mala za stara na pajace;p choc i tak by nie rozroznil;p

    OdpowiedzUsuń
  33. mój przyszły-Tata też zapowiada się godnie, a jakże :)

    OdpowiedzUsuń