wtorek, 15 maja 2012

Od 1 do 10


"Od 1 do 10" cieszy oczy (i zęby) Jula:D
Pewnie myślicie: "Ależ gdzie naszym dzieciom do liczenia? Malusie, słodziusie, mięciutkie
i pachnące przecież są".
Ta!
Toć już chyba nauczeni jesteście, że czas to Drań i leci sobie w kulki, wcale a wcale nie słuchając próśb rodziców, co by ich dzieci jakoś tak dłużej dzidziolami zostawały:/
 Nauczeni prawda?
Rachu-ciachu, śmigu-migu i maturę będą pisać!
No aaaallleee...toć wiadomo, że nie o liczenie chodzi (choć to niewątpliwy plus
dla, np. dwulatków).
Tu o ilustracje, o rymowanki komiczno/zabawnie/śmieszne. Tu o sztywne strony, ba, tektury!
Tu o możliwość szaleńczego kartkowania, całowania!
Ful wypas opcji, o których marzy każdy niemowlak:D
____________________________

Jul- Jul? Gdzie jest Jul???
Książka- no przynajmniej wiadomo, że książka -TU

38 komentarzy:

  1. Oglądałam ją jeszcze w czasach przedbarbiowych :) Lubię książeczki od Dwóch Sióstr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znak, że powinnaś ją mieć- znaczy się, Barbie powinna:D

      Usuń
  2. Jul poszedł czytać o Franku do Ewy, na bank! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie:/ Znalazłam Go urzędującego w swoim łóżeczku:/ Miast spać WARCZY!:D Daję Mu jeszcze 10 minut, jak nie zaśnie, to Go wygonię do Ewulczity! No wygonię!:D:D:D I nie czytaj im Olg, nie czytaj! Niech sami literują! A co!

      Usuń
  3. Och sowy mniam, mniam, mniam alfabety mamy może teraz czas na cyfry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mamy słabość do sów:D:D:D

      Usuń
  4. Śliczności, ilustracje piękne i rymowanki zabawne. Muszę ją mieć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rymowanki bardzo nietypowe:D Polecam!

      Usuń
  5. sowy są urocze :D, tylko Jula brakuje :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapodziało się Chłopisko;) Leżakował już po lekturze:D

      Usuń
  6. O książka idealna dla nas:)))
    Zbankrutuje na te książki chyba....hehe...a Jul to je cierpliwie słucha bo Wiki nic a nic...może ona nie lubi??:(((
    Przewertować strony, pośmiać się do dzieci na obrazkach owszem ale słuchać..nieee....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam często nie udaje się przeczytać całości (tych krótszych) książeczek. A dłuższe ZAWSZE rozkładamy na kilka wieczorów:D Najczęściej tylko oglądamy, czytamy pojedyncze strony, otwieramy i zamykamy książkę:D Jednym słowem pozwalamy robić to, na co Dziecię ma ochotę:D

      Usuń
    2. No to u nas podobnie...a już ubolewałam że wstręt do książek...

      Usuń
    3. Nieeee:D Toć zaraz Wiki zacznie domagać się jednej strony więcej do czytania:D

      Usuń
  7. Wszystkie znaki wskazują, że będzie ją mieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Zakup, zanotuj, będzie jak znalazł:D

      Usuń
  8. Czas to dran co leci w kulki! NAJLEPSZE! Co do cyferek sie jeszcze nie zdecydowalam tyle cudow jest a alfabet chce Paula Turbly bo ilustracje miod+ na pewno jakas polska wersje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. Hmmm te cyferki bardzo mi sie podobaja!

      Usuń
    2. Też zawsze mamy problem z decyzją, co też tym razem wybierzemy z księgarni:D
      Także Cię rozumiem:D
      Mamy 5 kartkową listę książek do nabycia:D Zagreźlone z lewej i prawej:D

      Usuń
  9. takie tekturowe strny zniosą chyba dużo śliny, a o to narazie chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tekturowe książki są NIEZBĘDNE na półce, bo tylko przy takich można spokojnie, na kilka sekund, zostawić Dzidziola z nimi:D

      Usuń
  10. O, mamy tą książeczkę i Chłopcy też lubią ją memłać :D Mamy też wersję 'Od A do Z' Minkiewicza i też polecamy - jednakowoż smaczna :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam!:D A od "A do Z" też nam się BARDZO podoba!:D

      Usuń
  11. Liczymy liczymy! Nie ma przeproś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednym słowem, matura to dla Was pikuś:D

      Usuń
  12. Po wpisie u Olgi już mam na swojej liście razem z alfabetem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. czad! a ja dla Małego alfabet robię... sama! Pokażę jak skończę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jula ksiazka pochlonela bez reszty;)

    sama bym sie taka tektura zainteresowala i tym full wypasem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tym właśnie się łapiemy, Jula już nie widać, dał nogę z pokoju, a my kartkujemy strony dalej:D

      Usuń
  15. Hej :) Mam 19 lat i jestem w ciąży. Prowadzę bloga na ten temat i mam nadzieję,że obejrzycie. Napewno się Wam spodoba :) http://martina-blachnia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. A Nacio liczenie uwielbia. A zaciesza wtedy, że hej;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Ale, że jak się liczy? Nooo...to takie samo "dziwactwo" jak umiejętności Jula:D

      Usuń
  17. Matematyki od urodzenia trzeba się uczyć, potem łatwiej będzie zdać maturę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej, że ta matura to już za szast-prast:D

      Usuń