wtorek, 29 maja 2012

Ostrożnie!


Przeczytałam i się uśmiałam:D
I znowu przeczytać mam chęć!
Jul obejrzał i pomruczał zadowolony pod nosem:D
I też na nowo oglądać chce!
Książka o tym, czego robić nie należy. Na jakie pomysły nie wpadać...Jakich eksperymentów nie czynić... Na jakie przygody się nie decydować...(gdybym ja to wiedziała dwadzieścia lat temu:D)
A wszystko podane w tak SUPER zabawny sposób, że chcąc nie chcąc będziecie się śmiać, a Wasze Dzieci będą patrzeć na Was z politowaniem!
Bo oto ten chłopiec, tłumacząc swojemu czworonożnemu przyjacielowi, czego robić nie należy, owe "nie wolno" sam czyni! Ooooo..przepraszam, gdyby usłyszał to książkowy Dominik, zaraz by mnie poprawił i wyjaśnił, że on jedynie "tłumaczy i prezentuje". Bo on nie kąpie się ze zwierzętami, będąc z nimi w napełnionej wodą wannie, a jedynie prowadzi wykład i pokazuje, że kąpiele mogą być niebezpieczne. On nie bawi się zapałkami, a jedynie wyjaśnia, jak ogień może być groźny. Bo jak sam mówi, zezując na płonącą zasłonę: "To nie jest prawdziwy pożar...To jest tylko taki pożar pokazowy, niegroźny, taki...fajny pożar!"
I uprzedzając Wasze pytania. Nie, książka z pewnością nie sprawi, że dzieci zaraz wskoczą na parapet, by przekonać się, czy można z niego spaść. Nie dotkną gorącego czajnika, by sprawdzić, że naprawdę jest gorący. Nie najedzą się czekolady... yyyy...no dobrze, obawiam się, że dla prezentacji bolącego brzucha, będą w stanie zdecydować się na ten heroiczny wyczyn i zjedzą więcej niż mogą:D 
Książka jest bardzo mądrze napisana. Podane są argumenty, dlaczego niektóre rzeczy są zakazane. Dlaczego na owy parapet wejść nie można, dlaczego dzieciom nie wolno bawić się ostrymi przedmiotami, gdzie zachować ostrożność, by nikomu nie stała się krzywda. 
Zacieram rączki na czasy, gdy Julo nie tylko będzie wyszukiwać na obrazkach "dzidzi"
i "totka"-(kotem nazywa książkowego psa), ale i będzie wiedzieć o czym ta mama do "Niego czyta".


Jako, że regularnie nabywamy książeczki z Księgarni Mit, Księgarnia obdarowała nasz blog hasłem rabatowym, dla naszych Czytelników!
Wystarczy podać hasło: zezu01mit,
a otrzymacie 5% rabatu.

__________________________________

Jul nie do kupienia
Body- TU
Książka- TU


55 komentarzy:

  1. Hmmmm zastanawiam się czy mój młody w przyszłości nie będzie po takiej lekturze chciał sprawdzić czy to prawa i czy aby na pewno nie wolno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie książka jest tak "zgrabnie" skonstruowana, że każdy wie, że zachowania chłopca nie są rozważne. Nawet pies w tej książeczce jest roztropniejszy od Dominika:D Da się to wyczuć na każdym kroku:D

      Usuń
  2. Julek juz ma piękną biblioteczkę. Co rusz to zdjęcie z nową ciekawą ksiązeczką :). A ksiązki G. Kasdepke uwieeelbiamy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staramy się w każdym miesiącu nabyć coś co oko cieszy:D I co będzie nie tylko na teraz ale i na ładnych parę lat- książki mają to do siebie, że są długowieczne:D

      Usuń
  3. Informacja dla Olgi (bo znowu zapomniałam:/) Wydawnictwo Literatura:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mamy! Lubimy! wkrótce się opinią podzielimy :D
    ambiguity

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czekamy!:D:D:D
      Ps. też Dzieci patrzyły na Was z politowaniem?:D

      Usuń
    2. moje dzieci już się nie dziwią ;)

      Usuń
  5. fajne obrazki z tego co widze.

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja szukałam jakiejś fajnej książeczki na Dzień Dziecka! Dobrze, że na Zezullowatych zawsze można liczyc!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale ten Twój Syn będzie mądry! :)
    też tak chcę, też chyba kupię (już mam prawie całą półkę zmałpowanych po Tobie książek, niedobra Ty!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mądry to On już jest...po mamusi!:D
      Nie mógł tak po prostu nie odziedziczyć tej cechy:D
      A tak serio, to małpuj "Ostrożnie", bo fajowa:D
      Zobaczysz...i na Ciebie Cebulindy spojrzą z politowaniem:D

      Usuń
    2. Spokojnie, patrzą i bez książki ;)

      Usuń
  8. Pan Kasdepke tak już chyba ma, że się człowiek zaśmiewa przy lekturze. Ja chichotałam nad "Kacperiadą" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Nie znamy!:D Lubimy nie znać, bo można poznać:D

      Usuń
  9. chyba zrobimy zakupy hurtem na dzień dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurcze a ja już książkowe zamówieńie na Dzień Dziecka zrobiłam :/ No ale pozycja do listy dodana na następną okazję czeka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola, no popatrz, a nabyć trzeba, bo serio serio fajowa:D

      Usuń
  11. poszukam w bibliotece, mam u Nas fajną bibliotekę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale, że takie nowości w owej macie? No to my też chcemy taką bibliotekę!:D

      Usuń
  12. Wszyscy się chyba rzucili na kupno tej książki, bowiem niedostępna się zrobiła :D Trudno, szukamy dalej :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuuuu...ale na bank zaraz zapasy Księgarnia zrobi:D

      Usuń
  13. jaka mądra książka!
    genialny pomysł na fabułę.
    uczy i bawi.
    tak jak lubimy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, uczy i bawi:D Jak człowiek ma chęć na powagę, to sięgnie po inną lekturę, a jak chęć na śmiechy i "powagę" to po "Ostrożnie":D

      Usuń
  14. oho, mnie to się buzia uśmiechnęła na rabacik :)
    No i bodziaka wyhaczyłaś cudnego
    wersja zielona w helikoptery też piękna
    ja CHCĘ znowu MAŁE dziecko!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A uwierzysz, że my JESZCZE tego w helikoptery nie mamy?!:D A CUDNY! A ten, w który odziany jest Jul, jest suuuper- wreszcie fason dla naszego Syna szyty!:D
      Ps. z tym małym dzieckiem, to rachu-ciachu i jest!:D

      Usuń
  15. :)) skorzystamy, a pewnie, ze skorzystamy:) zazdraszczam Julowi dzisiejszego stroju;) i tłumaczę, że my z tego miasta na B., więc wiesz, nie chciałam prowokować wojny prawie domowej:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Hahahaha:D My przyjezdni do T. więc do sąsiedzkich kuksańców wagi nie przykładamy:D:D:D

      Usuń
    2. A my do B. Też przyjezdni więc następnym razem nie będziemy się bać na tę kawę wpaść;)

      Usuń
  16. Hehe...ale wy sympatyczni jesteście..na widok Jula aż się buzia sama śmieje...:D
    Grzegorz Kasdepkę to pan z pozuciem humoru ale i nie tylko...widzę, że same madrości prawi w przystępny sposób..Ja dzieciakom w przedszkoluczęśto czytałam książkę o prawach dziecka tego autora ale nie pamietam niestety tytułu:(
    Rabacik-fantastyczna sprawa:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurdele, nie znam tej o prawach dziecka- chyba:D Jak tylko przypomnisz sobie tytuł, to napisz, pliiiis:D

      Usuń
    2. Wyguglałam i mam:)))) "Mam prawo" a pocztać co nie co można tutaj:
      http://czytelnia.onet.pl/0,24193,0,1,nowosci.html

      Usuń
  17. Zazdraszczam Jula.
    Nie wiem dlaczego ale Raszko ma manie darcia papieru. NIC SIE NIE UCHOWA.
    Mam nadzieje, ze mu minie bo marze o czytaniu ksiażeczek, tzn dla synka nie dla siebie hihihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My po prostu nie zostawiamy Jula sam na sam z książką:D

      Usuń
    2. My tez nie zostawiamy samego Raszka z niczym, ale papier wywołuje odruch rączka i nie wiem jak to powstrzymac, albo zmienic na zainteresowanie.

      Usuń
    3. Aaaaa:D To TYLKO książki kartonowe:D

      Usuń
  18. Hmmm... A Ty znów kusisz... A ja się zastanawiam, jakie pozycje Morganowi na dzień dziecka nabyć, urodziny też się zbliżają. Chciałabym na razie z twardymi kartkami. Wiem że "pierwsze urodziny prosiaczka" są twarde. Co jeszcze z twardych polecisz? Bo ja często nie wiem po zdjęciach jakie kartki są. Z góry dziękujemy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twarde:
      seria- Od 1 do 10, Od A do Z,
      Pan Tralalinski,
      Lokomotywa- Tuwim
      seria Ela i Olek,
      seria- Bardzo głodna gąsienica, Od stóp do głów, Czy chcesz być moim przyjacielem, Moje pierwsze słowa.
      :D

      Usuń
    2. Poprawiam:D Moja pierwsza książeczka o słowach- polecam! Jako prezencior od Olgi mamy:D Strony kartonowe, podzielone na dwie części -u góry słowo, na dole obrazek- super sprawa do kartkowania:D

      Usuń
    3. Tak, tak! Ta o słowach jest super, mamy, Tymko lubi bardzo i w te dziurki paluchowce pchać też w Bardzo Głodnej Gąsienicy :)

      Usuń
  19. Ale extra książka! No to dzięki Wam Syn już ma prezent na Dzień Dziecka :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecamy, polecamy!:D Nam bardzo do gustu przypadła:D

      Usuń
  20. Spisuję sobie te tytuły książek i z pewnością będę je nabywać!
    Nie ma to tamto 8)

    OdpowiedzUsuń
  21. ależ tekstu! :)) Ewka po dwóch zdaniach krzyczałaby: - dalej, dalej! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale za to Olg by brzucha ćwiczył śmiechem:D

      Usuń
  22. Ze względu na ostatnie przejścia i ogólne postępowanie dzieciaków dziś zakupiłam tą książkę w ilości 2 szt ;-) bo jeszcze dla koleżanki córki ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napiszesz o wrażeniach? Napiszesz?:D

      Usuń
    2. Aaaaa...co zmajstrowali? Sprawdzali czy klocki w nosie się mieszczą?:D

      Usuń
  23. A możesz polecić jeszcze jakaś księgarnię internetową? Bo ta Mit niestety nie ma dostępnych książek, które Morgan chce kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  24. My zazwyczaj nabywamy w:

    http://ksiegarniamit.pl
    http://zabawiarnia.pl
    http://maleksiazki.pl

    lub bezpośrednio u wydawców:

    http://ezop.com.pl/
    http://www.entliczek.eu
    http://www.wydawnictwoformat.pl/
    http://www.gwp.pl
    http://wydawnictwobis.com.pl
    http://wydawnictwobis.com.pl

    To są sprawdzone miejsca przez Zezullowatych:D

    OdpowiedzUsuń
  25. Kupiona, przeczytana, a raczej ciągle czytana i wertowana :) Dziękujemy, że ją tu pokazałaś

    OdpowiedzUsuń