piątek, 15 czerwca 2012

po- WÓZ

Szukaliśmy ostatnio wózka.
Lekkiego, który da się złożyć rachu-ciachu i do auta zapakować.
Ależ oczywiście, że jesteśmy zadowoleni z tego, który mamy.
Ale jako, że czeka nas podróż do DziadkoBabć:D przestrzeń w aucie to skarb!
No i wiecie, Nicnierób jedzie z nami, więc i dla niego miejscówka być musi.
Dlatego też zaczęły się poszukiwania, przeglądanie, obliczanie, mierzenie...
I trafiliśmy na WÓZEK IDELANY!
No piękny!
Wygodny!
Lekki!
Cudo design!
Buda składana 180'
Po złożeniu tyci, no tyci!
Miał tylko jedną wadę...
Okazał się wózkiem dla psa.

______________________________

Jul- nie do kupienia
Koooniiikiii (uwielbiam!) - TU

45 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. A wiesz Żono, że ja jak trafiłam na ten wózek, to nie zauważyłam wielkiego napisu tuż nad nim "Dla psów":D I zachwycałam się, zachwycałam...pokazuję mężowi, a ten mnie uświadamia...

      Usuń
    2. ale ma pociechę z Ciebie mąż :D

      Usuń
    3. Ta, to już moja druga tego typu wpadka. Pierwsza była jak szukałam zabawkę. I znalałam, kota. Piękny, długi, czarny, posiadający świdrowany ogon, wąsy taaaakie długie. Se myślę, genialny dla niemowlaka. Patrzę a tam "Zabawki dla psów":D
      Ps. swoja drogą...co za pomysł zrobić zabawkę kota dla psa???!

      Usuń
  2. koniki cudne, a wózek idealny prędzej czy później się objawi:)

    dlanich.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha :D To może dla Nicnieroba chociaż kupcie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. A dla kota nie może być??? Padłam :D Konie cudowne!!! No i głowa Jula w koniach miodzio jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nicnierób ma swoją gablotę do podróży:D

      Usuń
  5. Hehe...jestem ciekawa jak taki wózek dla psa wyglada...koniki cudo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczek, no ja się zdziwiłam, bo design tysiąc razy ciekawszy niż w tych dziecięcych- dałam się nabrać!

      Usuń
  6. Zakochałam się w konikach, pozostaje tylko nauczyć się szyć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prościzna Ola:D Tylko ostrzegam, jak spróbujesz, nie przestaniesz:D

      Usuń
    2. No właśnie muszę się wziąć do roboty :) Wiem czym to grozi - jak z fotografią :P A jaką masz maszynę??

      Usuń
    3. Starego, ale genialnego Łucznika:D

      Usuń
    4. Pożyczyłam od Rodziców i tak stał u nas, stał, aż wreszcie kupili sobie nowego, bo dotarło do nich, że już go pewnie nie oddam:D

      Usuń
    5. o dzięki za Waszą wymianę zdań! bo ja nie wiedziałam co to, na tym pierwszym zdjęciu! :D

      Usuń
  7. haha, czego to człek nie wymyśli. wózek dla psa.
    haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Córko-ale jaki cudowny był- serio, serio!

      Usuń
  8. Zezullko, czy Ty musisz być tak wszechstronnie nieprzyzwoicie utalentowana???
    nie no.. kotu też przydałby się pojazd, a co!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się, są ludzie którzy uważają Zezullowatą za totalne beztalencie;D

      Usuń
  9. o jjaaaa cie padłam dosłownie ....
    a cały dzień czekam co też będzie o tych wózkach - myślałam ze może znaleźliście idealną parasolke i że zgapię :)...

    W każdym razie jak już znajdziesz ten wózek idealny dla ludzi to się podziel co? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No ba! Też właśnie za parasolką się rozglądamy:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Hahaha! Umarłam, boś mnie tym postem zabiła :D

    OdpowiedzUsuń
  12. kurde a ja kopiłam maszynę i leży, znaczy stoi i eis kurzy :/ bo cos nie tak chyba mam z ta stopą :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo..to naprawić- wiesz jaki to skarb maszyna:D

      Usuń
  13. dawaj linka na wozek! albo chociaz fotke!!! :-D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ha ha ha- boski wpis!
    A ja już zmałpować miałam w zamiarze;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A proszę Cię bardzo Martuśka, śmiało możesz powóz zakupić:D

      Usuń
  15. tez jestem straszelnie ciekawa tego wózka dla psa.
    my mamy baby jogger city mini składa się na płasko jednym ruchem ręki.jest lekki ma pojemny kosz i przeogromną budę. uwielbiam go i nie zamieniałabym na żaden inny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam, też się nad nim zastanawialiśmy;D

      Usuń
    2. jakbyś miała jakieś pytania odnośnie jego użytkowania to służę pomocą

      Usuń
    3. baby jogger city mini jest suuuuuuuuuuuuper!

      Usuń
  16. He he he - dla Nicnieroba kupcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nicnierób ma lęki spacerowe:D Raczej domowy kot:D On jak wieje wiatr to kładzie się plackiem na ziemi, myśląc, że jak się schowa, to go nie zauważy:D

      Usuń
  17. koniki boskie, tak jak i moje niedźwiedzie! :D pochwalę się niebawem nimi :)))
    PS przeczytałam, ale nie mam jak zasiąść na moment i odpisać. BARDZO przykro. bardzo :(

    OdpowiedzUsuń
  18. my też szukamy powozu...ale to trudniejsze niż się wydaje...
    nas jeszcze dodatkowo budżet ogranicza.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja Ci napiszę, że szukałam wózka od jakiś 2 msc. Ten Emmaljunga znudził mi sie - to raz, dwa - nie ma regulowanego podnóżka (kiedyś nie przyszło mi do głowy, żeby zwrócić na to uwagę) no i ten jasny kolor.. Dla malucha, który nie chodzi jeszcze, nie je w wozie tylko "jedzie sobie" jak najbardziej ok, ale oczekiwania się zmieniły.. Zakupiłam Quinny freestyle kolor szary a'la jeansowy. Regulowany podnóżek, kółka zdejmowane jednym kliknięciem. Wady: rączka regulowana w niewielkim stopniu (dla teściówki za wysoko niestety), dodatkowo nie przekładana.. Ale ogólnie - super, Młody zachwycony, no i cena dobra, więc ja na chwile obecną się zadowoliłam, że tak napiszę;) A na typowa parasolkę z małymi kółeczkami - uznaliśmy, że jeszcze nie pora..:) Buziaki, ściskam Was i mimo, że nie komentuję to podglądam każdy post:D Asia z zapraszamydostolu.blogspot.com:):)

    OdpowiedzUsuń
  20. Och, jejej. Też uwielbiam Julowe koniki!

    OdpowiedzUsuń
  21. Błagam ! Zademonstruj jak zrobić Dzieciuchowi taką piękną chustę na głowę,:)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykły trójkąt wiązany z tyłu i na czubku głowy:D

      Usuń