środa, 27 czerwca 2012

Bo...

Uwielbiam!
Uwielbiam dziergać, szyć dla Synulindy!
Bo to tak...tylko dla Niego.
A uszyć kocyk, to już marzenie. Bo gdy widzi się tego Człeka, jakże kurduplowatego,
wtulonego w dzieło mamowe, to serducho dycha od razu mocniej... Tak, me serduch dycha!
Polecam zatem zdziałać łapskami małe co nieco dla Dzidzioli,
bo to i odskocznia miła i widok później rozkoszny.

__________________

Jul- nie do kupienia
Tkanina (szał!) - TU

55 komentarzy:

  1. piękne to Twoje dzieło-koc,a Jul to w ogóle ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kuż dłuższy czas obmyślał mad pościelą w tym "stylu" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze ps. myślałam gdy oglądałam ten materiał na allegro, że te sowy mniejsze są

      Usuń
  3. Słodziaśny. I kocyk i syn :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zeza, cudowny jest ten kocyk!!! Jesteś wspaniała, wiesz???

    OdpowiedzUsuń
  5. Super Ci ten kocyk wyszedł! Sówki genialne :)
    Śpiący Królewicz ...ech te łapki do schrupania!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny kocyk i Julo cudny! Zdolniacha!

    A my... Robimy, robimy, tylko pochwalić się nie ma gdzie ;) Póki co maskotki tildowe i jakieś dodatki, bo kocyków, pościeli mamy już sporo. Następnemu wszystko sama uszyję, a kto wie, może i coś wydziergam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No a na blogu pochwalić się nie możecie???:D

      Usuń
    2. W sumie możemy ;) Przy okazji jakiejś, kto wie?! Chociaż miało być o samych książkach, jednak nowy element dla urozmaicenia się przyda ;)

      Usuń
  7. bosko, tylko bywają dzidzie, które kocyk na sobie poczuwszy, kopytka do góry zadzierają by go zrzucić i nici ze słitaśnych foci :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Boziu, Ty matka lepsza od La Millou! Nigdy nie szyłam, zrobiłam Anielce tylko girlandę z imieniem nad łóżeczko (chociaż tyle). Ale marzy mi się taki kocyk wyprodukować... Tylko skąd ja dorwę maszynę:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można oddać krawcowej- grosze weźmie za przeszycie:D

      Usuń
  9. Zatkało mnie z zachwytu :D

    OdpowiedzUsuń
  10. wiadomo, że pod takim kocykiem się cudownie śpi.
    chciałabym coś zrobić dla córeczki, ale talentów brak ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdarszam umiejętności krawieckich:) bloga dodaje do ulubionych:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdolna z Ciebie Kobieta!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. ja też! Już niedługo będziemy Synkowi pokój robić i wszystko sama wykonam! Zasłony, pościel, poduchy, dekoracje... zbieram tkaniny i inne akcesoria! Na razie utknęłam na alfabecie, ale będzie na całą ścianę więc roboty sporo. Może jeszcze miesiąc...

    OdpowiedzUsuń
  14. Zezu pięknie ! oszalałam, już mam pomysł, czy udźwignę ? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam takie twórcze mamy....sama wiele rzeczy robię sama dla Wiki...wiem o czym mówisz:)

    OdpowiedzUsuń
  16. o matuchno!!!!!! o jakiż piękny kocykkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkk!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Kocyk chwyta za serce, to prawda. A jeszcze bardziej jak leży w nim taki dzidziuś :)

    OdpowiedzUsuń
  18. No Zezulla kocyk jest cudowny, ale bez śpiącego Modela nie prezentowałby się tak uroczo:) Ja za szycie zabieram się już ho, ho i jeszcze dłużej i nie mogę, no nie mogę... proszę o kopa mobilizującego!

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdolniacha !!!

    A Jul...za serce łapie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękniutki!!! I dziecie i kocyk:)

    OdpowiedzUsuń
  21. ale ze na maszynie??? czy recznie?? ja to nie mam takich zdolnosci do szycia chyba:D kiedy Ty jeszcze szyjesz? czy wasza doba jest o polowe dluzsza niz moja?!:D
    Cudowna tez bym chciala!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na maszynie, choć ręcznie też można:D Potrafisz, potrafisz;D
      Szyję w czasie drzemek Julindowych:D

      Usuń
  22. Cudowny :D Ohhh Ty zdolna Mamo :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak sie wreszcie los odmieni- włażę na alle i kupuje i szyje. Natchnęłaś mnie matko ty.

    OdpowiedzUsuń
  24. Podziwiam, podziwiam, podziwiam!Szyć nie porafię wcale, ale podziwiam wielce!
    Ja gotuję. Dla Synula mego. Bo potrafię;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. kocyk jak i Jul :D boski !!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Też planuję uszycie podobnych kocyków dla dzieciaków, tylko nie potrafię się zdecydować który wzór z tych cudniastych materiałów wybrać. A szycie dla dzieci to niesamowita frajda i dla mnie, tylko czasu wciąż brak.

    OdpowiedzUsuń
  27. Prześliczny (sówki, ach, sówki)! Zdolna matka!

    OdpowiedzUsuń
  28. cudniasty kocyk :-)

    szkoda że moje z kocyków już powyrastały :((((((

    OdpowiedzUsuń
  29. śliczny wzór... ponownie dziękuję za linki do wspaniałych książek, tym razem w zakamarkach kupiłam całą serię o Maksiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że tego nie znam? A cudowne!:D

      Usuń
  30. Gdyby nie opis to sądziłabym że to kocyk z jakiejś nowej serii od La Millou. Zdolna bestia z Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudny kocyk :) Ja już od jakiegos czasu planuję zakup maszyny do szycia :) Moja mama jest krawcową, więc może jakieś zdolności po niej odziedziczyłam :) A jeśli nie to na pewno mi pomoże :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Śliczny ten kocyk! Ja jeszcze nie jestem na tym etapie, ale małe co nie co tworzę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. materiał SUPER-EXTRA-REWELA! U Ciebie można zobaczyć same fajowskie rzeczy! Natychasz mnie pozytywnie :)pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  34. Tez uwielbiam, a od tego dzialania lapskami jestem uzalezniona.

    OdpowiedzUsuń
  35. Widziałam ten materiał na All wiele razy, ale dopiero u Ciebie widze jaki jest czaderski! Brawo manualna mamo!

    OdpowiedzUsuń
  36. Super,

    ja też ostatnio maiłam takie plany ale niestety nikt nie ma pożyczyć maszyny do szycia :/ a kupować kiedy nie wiem czy złapię bakcyla a przede wszystkim czy za kilka miesięcy będę miała czas na szycie- szkoda

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. piękny! i Jul, i jego nowy kocyk! brawo :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Wszystko co najlepsze Dzieciom :)!

    OdpowiedzUsuń