niedziela, 8 lipca 2012

Czas prawie laby.


Pierwsze wakacje u BabcioDziadków zaliczone!
Paluch wskazujący Jula na wakacjach nie był- on pracował, pokazując gdzie i co teraz Julko ma zobaczyć! 
A teraz stracha mamy, że Synulinda taki wskazujący się zrobił, bo tutaj tylko dwie pary nóg, a tam dziesięć,
gdzie owe dziesięć ledwo ledwo radę dawały za paluchem nadążyć:D

28 komentarzy:

  1. dacie radę, dacie :)
    cieszę się że wróciliście :)

    OdpowiedzUsuń
  2. na pewno dacie radę, ale wiadomo, że u babciodziadków łatwiej. my u swoich teraz rezydujemy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli teraz u Was rozpieszczanie:D

      Usuń
  3. hahaha przecież rodzice nadludzką mocą dwoją się, troją dla swoich dzieci. Oczywista oczywistość! Dacie radę

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że wróciliście - tęskno za Wami było ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie Wojtek urósł przez tydzień! Hooooho!:D

      Usuń
  5. No w końcu Julo się pokazał!!! Przyzwyczaisz się do paluszka - całusy w ten słodki palunio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I teraz już będzie się pokazywać regularnie:D

      Usuń
  6. No nareszcie :D Julko cały wrócił :D A paluch już zostanie a zaraz będzie wraz z nim "co to, i to i tioo" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaje się, nie mogę się doczekać owego "a tooo":D

      Usuń
  7. u nas odkąd się okazało ze za pomocą palucha można sterować dorosłymi, zadawać pytania i wkładać go do oczu ust i nosów dorosłych, to paluch nie ma życia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Czyli mówisz, że to nie mija...:D

      Usuń
  8. Haha :) To palec wskazujący nieźle musi być wyćwiczony :)
    I dobrze, bo TAKIE rzeczy fajnie jest zobaczyć u Dziadków :)
    Cudny psiak!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja się zastanawiałam, gdzie Was wywiało.
    witajcie z powrotem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak to gdzie? W Świętokrzyskie!:D Pięknie było:D

      Usuń
  10. My w sierpniu pojedziemy odpoczywać do babci i dziadka :) Fajnie, że już jesteście i wyjazd się udał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyny minus- 34 stopnie w cieniu:D

      Usuń
  11. No na reszcie jesteście - tęskniliśmy :) .
    I jaka koza boska wam umilała wypoczynek ach ach ...

    OdpowiedzUsuń
  12. i my mieliśmy swój udział w tej sielance, ale fajnie było ach ach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaaak!:D Toć nie kto inny jak Emilia Chrzestną Julindową:D

      Usuń
  13. Julo poznał zwierzątka z bajek ! :) a ja myślałam, że mojemu Sz. pokażę na żywo krowę i jak na złość nie było, za to było mnóstwo bocianów :)
    fajnie Was widzieć :)

    OdpowiedzUsuń