czwartek, 12 lipca 2012

Fotorelacja.


Centrum Sztuki Współczesnej
____________________________

Jul- nie do kupienia
Koszulka- zdziałana łapskami
Sweterek- TU
Buciki- TU
Apaszka- zdziałana łapskami, tkanina- TU
Spodeny- z drugiej ręki, wyłowione w necie
Skarpy- sh

13 komentarzy:

  1. Lubię to! :)
    Zakochałam się w misiach z apaszki- czapeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zezo Droga, a cóż to za wystawa? (pytam, żeby Olgugla guglać nie musiała ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale już pięknie kontempluje sztukę tyłem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaa, tuż po wypięciu był słynny hak do tyłu:D
      Julo chciał szurać tyłkiem w każdym kątku wystawowym i tykać eksponaty nie do tykania:D

      Usuń
    2. No bo jak do tykanania nie mogą być, no jak?

      Usuń
  4. ostatnie zdjęcie wymiata. Jul ewidentnie wypiął się na sztukę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. a co to za akrobacje :) Julo też podziwia i docenia sztukę ! :) rozumiem, że "reset" udany, cieszę się :)

    OdpowiedzUsuń
  6. miło zobaczyć Waszą rodzinkę Zezullowatą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odkrywam twój talent do szycia zawsze z równym zachwytem :)
    Chyba nie oprę się tym niedźwiedziom...
    CSW nagle zrobiło się jakieś fajniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Co ja widzę? W tych tkaninach są koty! :D

    re: Faktycznie szybko nastąpiło to JUŻ :) Tak sobie pomyślałam wczoraj, po Twoim wpisie, że gdy ogłaszałam tą nowinę, to myślałam 'ehhh jeszcze przed nami 7 długich miesięcy'...eheee, wcale nie były takie długie! :D

    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń