niedziela, 2 września 2012

Wyższy level.

Gdy mówimy, że Jul to Żarłok,  wcale a wcale nie przesadzamy.
Toć On nawet na spacerze z kanapką pod pachą.
Nie pozostało nic innego, jak Syna w gustowny kanapko-pakowacz zaopatrzyć i ruszyć w drogę.

____________________

Jul- nie do kupienia
Body - zdziałane łapskami
Butki - TU
Apaszka - zdziałana łapskami, tkanina - TU
Spodnie - TU
Kanapko-pakowacz - TU

20 komentarzy:

  1. Z takim kanapko-pakowaczem głód Wam nie straszny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Outfit jest zwyczajnie niezywczajnie cudny! Zazdroszczę maluchowi tak zdolnej mamusi...

    OdpowiedzUsuń
  3. kanapko - pakowacz fajny ale co za cena!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny pakowacz, ale na kanapkę to już grosz nie zostanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny Jul i kanapkowo-pakowacz też, choć cena tego drugiego nieco powala :P U nas o dziwo chleb tudzież kanapeczki nie wchodzą zbytnio Synowi ostatnio, woli owoce.

    OdpowiedzUsuń
  6. mój też żarłok! Nie ma szans wybrać się gdziekolwiek bez prowiantu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszyscy pakują się w bento :D
    Świetny pojemniczek, tylko ta cena odstrasza ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wykorzystam tych, którzy będą chcieli zrobić prezent Amelindzie i uśmiechnę się o podobny pakowacz. Bo my często poza domem, a na brak apetytu też nie narzekamy. Przydało by się coś z przegródkami. Hmmm :)

      Usuń
    2. Ten ma w środku mniejszy pojemniczek (taki osobny) i wkładkę, którą można zamrozić, żeby jedzenie w upalne dni nie traciło na świeżości:D

      Usuń
    3. A wszyscy pakują się w Bento, bo wzory mają super:D

      Usuń
  8. Super! Tez już mamy na liście jakiś jedzeniopakowak :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pakowacz świetny...ale cena już nie taka fajna...obiecałam sobie że kiedyś w taki z czterema przegródkami zainwestuje...a póki co musi nam wystarczyć pojemnik na kanapki z Biedronki za 4zł...:P

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale świetne! Mojemu głodomorkowi tez by sie przydało! U Ciebie zawsze znajdę coś fajnego :P

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam bzika na punkcie różnych pudełeczek na jedzenie. Ale dopóki moje Gnomy nie zaczną jeść, nie dostaną żadnych pudełeczek!

    OdpowiedzUsuń
  12. W trąbkę jeża! Ty to zawsze znajdziesz jakieś cudne fanty! A ja się zaczynam niepokoić bo że Jul...to Jul...ale że stara dupa (czyt. ja) ma ochotę sobie taki przetrzymywacz kanapek kupić (a nie jem kanapek...no ale to najmniej istotne :P ) to już chyba o zdrowym umyśle nie świadczy? 8) ahahaha
    Ściskam Was! :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaglądam do Was od czasu do czasu, a teraz zapraszam do mnie na książkową niespodziankę ;) http://wiecej-slonca.blogspot.com/2012/09/rocznicowe-ksiazkowe-candy.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń