wtorek, 18 września 2012

Zwierzaki Cudaki.

 A wiedzieliście, wiedzieliście, że karaluchy potrafią wstrzymać oddech na 40 minut
i nie jeść przez miesiąc? Że paski zebry są jak linie papilarne i właśnie po nich
małe zebrzątka poznają, która to ich ta mama w tym wiieeeeeeeeelkim stadzie?
Że żuki gnojarze mimo, że mieszkają w kupie zawsze wyglądają nieskazitelnie?
A wiedzieliście, że ośmiornica koc, jest wielka niczym dwumetrowa płachta,
a samiec ośmiornicy jest wielkości jej oka? A że owy samczyk chcąc mieć potomstwo odrywa
swoje ramionko (które tak naprawdę jest jego siusiakiem) i kładzie je na macce ośmiornicy.
I ten siusiak wędruuuuuje i wędruuuuuuuuje... i wędruuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuujeee.... 
aż ośmiornica stwierdzi, że ona to w sumie mogłaby spełnić się w roli mamy
i wyciska z owych siusiaków nasienie.
Wiedzieliście, wiedzieliście?
Nie? No my też nie mieliśmy pojęcia, dopóki książka "Zwierzaki Cudaki"
nie trafiła w nasze łapska!

............................................

Zwierzaki Cudaki
Wydawnictwo Dwie Siostry
Autor - Bibi Dumon Tak
Ilustracje - Fleur van der Weel

______________________________

Jul -  nie do kupienia
Książka -  TU


20 komentarzy:

  1. O, super, dzięki za polecenie!

    OdpowiedzUsuń
  2. O rany! Ile informacji!!!
    Piękna ta książka!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jedna pięćdziesiąta tego, co można się z książki dowiedzieć:D
      Mnie najbardziej zdziwiło to, że karaluch po odcięciu głowy, żyje jeszcze przez prawie dwa tygodnie!:O

      Usuń
    2. o matko! Czasem nie wiedziec pewnych rzeczy...

      Usuń
  3. A wiedzieliśmy ;P Mamy i zaczytujemy się przynajmniej raz dziennie ;D Z podobnych książek marzy mi się jeszcze jedna, po niemiecku! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawa ta książka :) !
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:
    http://sarenkowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiedzieliśmy:) Ale chętnie nabędziemy książeczkę i się dowiemy:D

    OdpowiedzUsuń
  6. O, to ja już bardzo lubię tę książkę, a nie znałam, więc dziękuję za podpowiedź:)

    OdpowiedzUsuń
  7. taka książka dla starszaków :) ale fakt, o edukację dbać trzeba od najmłodszych lat :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznajemy się, łyknęliśmy ją z mężem już w pierwszym dniu:D
      To taka książka PEWNIAK, którą przeczytają (prędzej, czy później) wszyscy domownicy:D

      Usuń
    2. w takim razie na Listę marsz! Przy następnych zakupach uwzględnię :)))

      Usuń
  8. Wyczyny tej ośmiornicy to chyba od lat osiemnastu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No gdzie?! Toć my z mężem nadal "siedemnastolatkowie";D

      Usuń
  9. Ja się jakoś nie mogę do tej książki przekonać - widziałam ją tylko na monitorze i sama nie wiem co, ale coś mnie od niej odrzuca :(. Musze w realu obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dlatego, że nie wygląda jak reszta książeczek dla dzieci. Jest specyficzna i nietuzinkowa, ale całkowicie niegroźna ;D Mi się podobają te czarno-białe rysunki, nadają tej książce niepowtarzalny charakter.

      Usuń
    2. A ja ją nawet na żywo oglądałam i mam te same odczucia co Sroka - nie kupiłam jej. Te zwierzątka jakieś takie smutne pyszczki mają.

      Usuń
  10. Oooo... a co tam robi król Julian? :D

    OdpowiedzUsuń
  11. KApitalna książka na prezent...taka dla szkolnych dzieci np....:))))O tym co przytoczyłaś nie miałam pojęcia...sama chyba sobię kupię i poczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. zdecydowanie tak! książka dla dużego i małego. jestem za :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam, przypomniałaś mi o niej, chyba czas ją odkurzyć! :)

    OdpowiedzUsuń