piątek, 19 października 2012

Basia i Mama w pracy.

Jakież to było OCZYWISTE, że ten tytuł musiał się u nas pojawić.
Jakoś Synowi należało wytłumaczyć, że matula teraz więcej czasu dla siebie będzie potrzebować i że w chwili, gdy matula będzie pracować, tatko będzie tulić i dmuchać zdarte kolanko.
Czy Julo się tym przejął? Noooo...bądźmy szczerzy. Nie bardzo:D Ważniejsze było dla Niego stron wertowanie
i tykanie obrazków, niż słuchanie co też ta Jego rodzinka ma Mu do powiedzenia.
Książka trzyma w napięciu. Podnosi nawet ciśnienie, gdy się czyta o mamie, do której wszyscy mają pretensje, że pracuje miast dom pucować, pranie robić i męża witać lśniąca i błyszcząca... 
Lektura ewidentnie dla wszystkich domowników. Każdy wyniesie z niej coś dla siebie. I dziecko i mąż i żona.
Kot niekoniecznie, no ale przecież nie przegonisz jak chce słuchać?!

...........................................

"Basia i Mama w pracy"
Autor -  Zofia Stanecka
Ilustracje - Marianna Oklejak
Wydawnictwo - Egmont
_________________________

Jul- nie do kupienia
Książka - Księgarnia Mit TU


19 komentarzy:

  1. U nas ta część była jedną z trzech bardzo chcianych przez Alicję;) bardzo lubię:) za to ciśnienie też;) taka normalna;) Z biblioteki wypożyczyłyśmy B i opiekunka - oj też nam się podoba:))) Brakuje nam kilku z całej serii;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mamy, duuużo Basi mamy i uwielbiamy wszystkie razem i każdą z osobna

    OdpowiedzUsuń
  3. A jak Nicnierób przyjmuje większy bark czasu dla niego? Może przy słuchaniu zrozumiał coś się dzieję :D ?
    Jul jak zawsze i niezmiennie BOSKI :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nicierób jak ma tylko pełna miskę, to szczęściem świeci na prawo i lewo:D

      Usuń
  4. Znamy Basię, znamy. Uwielbiamy! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kot za mną chodzi. Idea posiadania kota znaczy się.

      Usuń
    2. Powiem tak, Julo już rzadko budzi się w nocy na jedzenie, kot...coraz częściej:D

      Usuń
  5. Ile ten Julinek ma książek, książeczek, lektur, tomików ? :D :D
    Chyba się półki uginają, czyż nie ? :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ksiazka wyglada rewelacyjnie, jak wszystkie z reszta z Julowej kolekcji…We Frankinej bibliotece nie ma jeszcze ani jednej ksiazeczki po polsku:( - czas to zmienic!

    OdpowiedzUsuń
  7. my mamy "Basia i nowy braciszek" ,sprezentowana. Fajna . Cała seria mi się marzy...mam nadzieję, że uzbieramy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. moja rodzina pokochała Basie i jej rodzinkę, "mamy w pracy" jeszcze nie mamy, ale seria już prawie skompletowana :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytam te opowiadanka w jakimś miesięczniku. Ale widzę ze cena książeczek jest całkiem fajna. :) Pewnie niedługo u nas zagoszczą. :)

    OdpowiedzUsuń