wtorek, 23 października 2012

Zima na ulicy Czereśniowej.

Julo wyznaje zasadę- każdą dobrą książkę, trzeba należycie wysiedzieć!
Co czyni, jak widać, nader chętnie.
Wierzy tym samym, że takie "wysiedzenie" sprawi, że książek pojawi się JESZCZE więcej.
Patrząc na Jego biblioteczkę, ma Chłopina rację:O
"Zima na ul. Czereśniowej", do wysiadywania idealna! Każdy-mały, większy Dzidziol na niej się zmieści.
Śmiem twierdzić, że niejedna Matula i niejeden Tatul miejsce i dla siebie by znalazł. 
Ilustracji caaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaałe mnóstwo!
Koty, pieski, ptaszki, auta, drzewka, helikoptery, papugi, gęsi, domy, kury, lamy i tabun ludzi!
No iiiiiiii śnieg, którego z każdą kartką jest więcej.... i więcej.... aż ukazuje man się prawdziwie zimowy krajobraz- lepiej oswoić się z nim już jesienią!

.............................................

"Zima na ul. Czereśniowej"
(kartonowa książka obrazkowa)
Autor - Rotraut Susanne Berner
Wydawnictwo - Dwie Siostry
__________________________

Jul - nie do kupienia
Książka - TU


23 komentarze:

  1. Cała seria wygląda zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  2. kątem oka zauważyłam koparkę, plac budowy - no cóż, trzeba zdobyć :) Krzyś uwielbia takie klimaty i zabawę w wyszukiwanie :P my też lubimy książki wysiadywać :) jak kokoszki! pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacyjne ilustracje! Takie jak mój Kosta ubóstwia! Musimy ją mieć!

    OdpowiedzUsuń
  4. my właśnie czytamy o ulicy czereśniowej a dokładniej to o Marry Poppins mieszkającej na niej:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wasza fotorelacja jak zawsze rozbrajająca:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. mamy jesień. jest bardzo sympatyczna!

    OdpowiedzUsuń
  7. Boski Jul! I książka świetna! U nas co prawda książek się nie wysiaduje, ale się z nimi notorycznie zasypia ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  8. chyba se zamowie, znaczy sie dla swego Smyka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. "Zimy" nie mamy, ale na przykład "Lata" po setnym oglądaniu miałam dosyć. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może już przezornie zaopatrzymy się w pozostałe części, by było na zmienię:D

      Usuń
  10. Wyglada ciekawie. A jakiego Jul ma smoka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokażemy smoka w całości przy najbliższym wpisie:D Bo nie wiem jak wyjaśnić:D

      Usuń
  11. Fajna, i fajnie że tekturowa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo fajnie wygląda ta książka, ilustracje super.

    OdpowiedzUsuń
  13. Te książeczki są genialne! Planuję zakupić też lato i wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. fantastyczny pomysł Jula na oswajanie się z książką!!!! no i obrazków co nie miara, super!!!! Bruno jest na etapie pokazywania wszystkich przedmiotów, które zobaczy w książce....i kotków i piesków...uwielbiam z nim tak siedzieć i pokazywać :):) idealna książka również dla Bruniacza :) ściskamy....Jul jak zwykle przystojniak!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas dokładnie to samo- a jak chwile przerwy sobie człowiek chce zrobić, to Julo chwyta nasze dłonie i kieruje je na książkę, żeby daaaaaaalej pokazywać:D

      Usuń
  15. fajnie tu, tak książkowo, i ten JUl świetny jest:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wysiadywanie ksiazek - genialny Jul!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzięki za namiary na książkę, bo wygląda niezwykle interesująco i jest na czasie:))

    OdpowiedzUsuń
  18. świetne ilustracje, cała seria super :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajna ta książeczka. Nie miałam pomysłu na prezent urodzinowy więc zastanowię się nad kupnem. :)

    OdpowiedzUsuń