czwartek, 1 listopada 2012

Liczą się chęci...

Julo wielce kocha swojego Kota.
I bardzo, baaaaardzo się o Niego troszczy. 
 Dzidziol zadowolony, Nicnierób...jakby mniej...

________________________

Jul - nie do kupienia
Spodnie - TU
Body - TU


22 komentarze:

  1. niby nie widzę, ale WIDZĘ pogardę w oczach Nicnieroba :D tylko kot potrafi TAK spojrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  2. a kot sobie myśli 'chyba kpisz chłopcze ?!' :D

    OdpowiedzUsuń
  3. przeciez tam jest taki prosty klips-Nicnierób da rade.
    buhahha
    rozsmeszyliście mi rodzinę

    OdpowiedzUsuń
  4. Kotek chyba nie poje :D
    ale JUL dzielny mężczyzna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zostałam 200 obserwatorem - mogę dostać zdjęcie Jula lub Nicnieroba z autografem??? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zostaniesz 200 to OCZYWIŚCIE!:D

      Usuń
  6. mnie ujął, Nicnierób niech nie marudzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że koteczek ma ciężki żywot podobnie jak "nasz" pieseczek:P

    OdpowiedzUsuń
  8. Dostał kot puszkę? Dostał! To czego on niezadowolony? :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Cierpliwością aż kipi ten Wasz kocur :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie to ostatnie zdjęcie super!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nicnierób, zrób coś - otwórz żesz tę puszkę!

    OdpowiedzUsuń
  12. No i jak to się skonczylo? Nicnierob dostal co nieco??

    OdpowiedzUsuń
  13. Hahahahha!Fajowy ten dzidziol, a kociak nie mniej;-P

    OdpowiedzUsuń
  14. taaaak, to ostatnie zdjęcie jest wielce wymowne!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten posiłek wydaje się Nicnierobowi nieco niefortunny.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dokładnie jak u nas - tylko Kot je suche, a moje dziecię czasem próbuje mu coś podkraść :)

    A Nicnierób z profilu "górnego" zdaje się być nieco podobny do mojego leniucha.

    Zapraszam do nas:
    http://mamapodparagrafem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń