wtorek, 20 listopada 2012

Tato.

Znacie? Znacie?
Piękną książkę o TACIE?
My znamy i się rozpływamy.
Cudowna, wzruszająca...
Pełna dziecięcej wyobraźni, wspomnień, gdybań..."Co by powiedział Tato na widok mojej kolekcji mazaków, na widok wielkiej osy w moim pokoju? Jakby to było, gdyby Tato był tuż przy mnie? "
Bo tak, Taty przy Tomku nie ma... A gdy jest, to jakoś dziwnie niewyraźny.
 Podejrzana poświata Go otacza, Księżyc niby przypadkowo układa się w kształt aureoli.
Czy Tomek jest świadomy tego co się stało? Nie wiemy, ale pewni jesteśmy, że gdyby Tato był razem z nim, to Tomek odnalazłby odpowiedzi na wszystkie nurtujące go pytania...

 .......................................

"Tato"
Autor - Svein Nyhus
Wydawnictwo - Ene Due Rabe

_______________________

Książka - TU



19 komentarzy:

  1. Własnie poznałam i zamierzam kupić :)
    Dzięki za cudowny wpis do mojej kawy :) Miłego dnia, Zeza.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za wspaniałą inspirację
    Miłęgo dnia :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Igi za nią jeszcze nie przepada. Ale patrząc na tę książkę i jej zawartość, polubi ją, gdy przyjdzie czas.
    Chwilowo jesteśmy katowani wstrętnym Tupciem Chrupciem. A ja nie umiem pozbywać się książek...

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekna książka! Szkoda że mój Synek toleruje tylko ksiązki o samochodach lub psach:/

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedyś już czytałam, ale jeszcze nie zakupilam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam tę książkę. Ma bardzo fajne przesłanie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Motyw jak w piosence Kukulskiej "Co powie tata?"...
    Piękne ilustracje. :) Spróbuję przeglądnąć ją przy najbliższej wizycie w Empiku.

    OdpowiedzUsuń
  8. Skąd Ty wynajdujesz te wszystkie cudowne, książkowe, cudowności???

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam takie ilustracje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. znam ze słyszenia, ale z widzenia jeszcze nie...nadrobię! kiedyś:)

    OdpowiedzUsuń
  11. u nas teraz kosmos i astronauci na topie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. macałam, macałam! ale nie mam. wypożyczymy i poczytamy! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Robiłam dwa podejścia, ale nie mogę przemóc przerażania pewnego, które we mnie budzi ta opowieść. Pewnie to wynik jakiejś traumy z dzieciństwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Znacie znacie i też się nad nią rozpływacie :)

    OdpowiedzUsuń