środa, 7 listopada 2012

Zarafa.

Żyrafa to długaśny twór, oj dłuuugaśny!
Szyję ma taaaaaaaką (w tym momencie ręce Zezullowatych rozpościerają się najszerzej jak tylko potrafią)
 ...taaak długą szyję, że każdemu Dzidziolowi będzie ją łatwo paluchem wskazać, bo gdzie nie ciuknie,
to i tak w szyję trafi. No ale wiadomo, nie sama szyją Żyrafa żyje. Ma jeszcze nogi, patykowate, chude,
czyli takie o jakich każda z Mam Dzidziolowych marzy. Obiektem zazdrości są również rzęsiska, kształtny podbródek i wspaniale nakreślone usta. Do włochatych uszu już niekoniecznie wzdychamy.
No umówmy się, umówmy się, że Żyrafa to piękny zwierz!
Ma ona jeszcze jedną bardzo ważną cechę. Mianowicie, z racji swojej długaśnej, ciągle chadza z głową w chmurach. Ogólnie przyjęło się, że to niezbyt chwalebna cecha, ale...czy aby na pewno? Czy twarde stąpanie po ziemi, patrzenie na wszystko z powagą, to dobra droga?
Wiecie pewnie gdzie szukać odpowiedzi;D

.............................
"Zarafa"
Adam Jaromir
Ilustracje - Paweł Pawlak (!)
Wydawnictwo - Muchomor
__________________

Jul- nie do kupienia
Książka - TU


26 komentarzy:

  1. Widzę, że synek lubi książki. :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. super te zdjęcia robicie, Jul jaki fajny, no i ZARAFA jest ekstra:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahaha znamy znamy i na liście mamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sroka, właśnie Ci wiadomość wysłałam, że Jajuńcieka dodrukowali!:D

      Usuń
    2. :) no jak ja lubię takie dobre wiadomości dostawać :D

      Usuń
    3. To Olga chyba się ucieszy bo jeśli dobrze kojarzę mówiła, że nie ma :)

      Usuń
    4. Czyli szczęśliwe dwie, a nie jedna Osoba!:D

      Usuń
    5. No jak dwie trzy bo ty też się cieszysz :) tyle, ze my szczęściary bo już Jajuńcieńka mamy :P

      Usuń
    6. no jak tak o mnie beze mnie? ;D a Ty Zeza się dziwowałaś ostatnio, że i komentarze czytam! a jakbym nie czytała? to w d... malinowej bym była i nic o Jajuńcieku nie wiedziała, o!
      (idę zjeść kabanosa, zdenerwowałam się ;P)

      Usuń
    7. :D I koniec z plotami za plecami Olgi!:D

      Usuń
    8. no, żeby mi to ostatni raz było! :D

      Usuń
  4. Ja tam lubię czasem z głową w chmurach połazić :) A co!
    Ach to spojrzenie Julosława! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. noooo żyrafa PIĘKNY zwierz! jejku, proszę Jula niech już nowych książek nie pokazuje, bo mój folder z pozycjami na przyszłość rośnie i rośnie! :). pozdrawiamy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawyy wpis.
    Zapraszam do dodania bloga do spisu blogów gdzie głównym tematem są dzieci:)
    http://kinderkowo.blogspot.com/
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takiemu opisowi nie można się oprzeć. Mama postanowiła- kupujemy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne ilustracje:) A żyrafa rzeczywiście piękna...ach te oczyska...nogi chude patykowate posiadam i zadowolona z nich nie jestem ani trochę...ech....ale muszę z nimi żyć:P

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach piękna :) dostojna taka i do kupienia natychmiast :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam. I już wiem. Ty masz całą naszą biblioteczkę i jeszcze trochę! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę się zainteresować. I dziękuję za podanie linka do sklepu. Nie znałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta paczucha dotarła!:D Pokażemy wkrótce książkę od Ciebie!:D

      Usuń
  12. Biegnę i śpieszę się, żeby książkę zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Żyrafa żyrafą, ale z tego Jula to elegancik

    OdpowiedzUsuń
  14. Jul jak zwykle 100% powagi ;)
    Dziś "Żyrafę" przeglądaliśmy w klubo-kawiarni. Ale przegrała z... Mikołajem!

    OdpowiedzUsuń
  15. Zaglądam i oglądam. Czasem czytam. Bardzo lubię Twoje zdjęcia. Nie tylko zdjęcia Jula :) I dziś komentuję, rzadko to czynię, bo jak oprócz Jula jest Żyrafa to pozostać obojętna nie mogę :) Wczoraj robiłam listę książek, które zaprzyjazionym dzieciom możemy ofiarować pod choinkę i właśnie na listę trafiła Wasza Żyrafa. Dziękuję, I pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń